RE: Klimatyczna Petra -
hogan - 24-11-2018
Zgadza się, ceny po dwóch stronach znacznie się różnią.
A chleb może być pod nazwą pita albo szrak czy też ajsz, ajsz bi zaatar. Innych nazw nie znam.
Miałabym tam dobrze z porozumiewaniem się, bo ich kultura i język, jest mocno pomieszana z tureckim.
RE: Klimatyczna Petra -
uii - 24-11-2018
(24-11-2018, 15:35 )bonaparte napisał(a): Ceny były według mnie jak wszędzie nie było tanio, ale też nie drogo. Coś mi się wydaje że różne ceny podają turystom z zachodu a inne są dla Jordańczyków.
Nie byłem tam , ale na podstawie informacji z literatury myślę że po prostu trzeba
-Wołać głośno że to rozbój !
-Rozdzierać szaty , żądając żeby sprzedawca zabił od razu .
-Zaklinać się na głowy dzieci , posiadanych i niepoczętych jeszcze .
-Rzucać czapką o ziemie i ją deptać.
-wrzeszczeć ku.. wa i inne wyrazy zawierające mocne r' (w większości języków przekleństwa zawierają 'r' :

)
itp....

:dashi:
W zależności od inwencji , talentu cena zapewne spadnie o połowę albo i 90%
RE: Klimatyczna Petra -
hogan - 24-11-2018
No niekoniecznie muszą zawierać R.
To jedno z najgorszych bluźnierstw, za powiedzenie tego komuś, możemy być pewni, że gnaty zostaną porachowane. :lol:
Lanet esek(czyt. esiek) - wersja łagodniejsza ale jak do tego dodamy matkę, to nie ma zmiłuj.
RE: Klimatyczna Petra -
bonaparte - 25-11-2018
Targowałem się z jednym Arabem w Petrze. Nie pamiętam czy o tym pisałem, no ale kupowałem chustę taką na głowę, a on zaproponował kwotę jakąś z kosmosu na początku. Ale udało mi się zejść do jakiejś przyzwoitej ceny, ale i tak przepłaciłem za to według mnie.

Facet odstawiał przy tym z kolegą niezły teatrzyk, a na koniec udawał, że to on jest stratny na tej transakcji. W sumie niezłe przeżycie więc spoko.
RE: Klimatyczna Petra -
hogan - 25-11-2018
Dawaj jeszcze zdjęcia mi tu na ten tychmiast