RE: Wzbudzić pożądanie -
przelotnyptak - 06-10-2016
Pożądanie u kobiet budzą nie tylko szerokie bary i wypchane slipy, choć to bywa.
Ale: poczucie humoru, władza, zdolność uwiedzenia, zrozumienia...
U mężczyzn na ogół przysłowiowe "cycki" ale jednak nie tylko!
Nie wolno generalizować.
RE: Wzbudzić pożądanie -
bonaparte - 06-10-2016
Mnie się podobają przede wszystkim cycki
RE: Wzbudzić pożądanie -
hogan - 06-10-2016
bonaparte napisał(a): cycki ![[Obrazek: 30de6na.gif]](http://i62.tinypic.com/30de6na.gif)
A co to jest takiego?
RE: Wzbudzić pożądanie -
bonaparte - 06-10-2016
Te przysłowiowe.
RE: Wzbudzić pożądanie -
hogan - 06-10-2016
Wstydź się, bo pomimo, że krowa ma wymiona ale takie określenie kojarzy mi się z krową a chyba nie
masz do czynienia z krowami, prawda?
RE: Wzbudzić pożądanie -
Jimmy - 06-10-2016
Hogan cycki to inaczej piersi.No co Ty nie wioesz ? :lol:
RE: Wzbudzić pożądanie -
hogan - 06-10-2016
Czytaj. Widzisz co wyżej na ten temat napisałam?
Ja nie życzę sobie aby mnie porównywano do krowy.
RE: Wzbudzić pożądanie -
przelotnyptak - 07-10-2016
Jesteście nudni. Zbyt przewidywalni. Byłem pewny, że ktoś podchwyci słowo użyte w przenośni i że spowoduje to reakcję taką, jaka nastąpiła.
A poważnie: problem nie leży w słowie, tylko w kontekście i okolicznościach jego użycia, a przede wszystkim w stosunku (nomen omen) faceta do kobiety. Sprowadzanie kobiety do "cycków" dowodzi jednak wyłącznie poziomu i klasy faceta.
RE: Wzbudzić pożądanie -
przelotnyptak - 07-10-2016
(06-10-2016, 20:14 )bonaparte napisał(a): Mnie się podobają przede wszystkim cycki 
Rozumiem, że chciałeś powiedzieć, iż najłatwiej przyciągają Twoja uwagę te dwa piękne kwiaty wyrastające z przeciwnej strony pleców, szczególnie jeśli są one odpowiednio wyeksponowane, z obietnicą czegoś więcej
A tak ogólnie to podobają Ci się urok i wdzięki osobiste
RE: Wzbudzić pożądanie -
hogan - 07-10-2016
(07-10-2016, 8:15 )przelotnyptak napisał(a): Jesteście nudni. Zbyt przewidywalni. Byłem pewny, że ktoś podchwyci słowo użyte w przenośni i że spowoduje to reakcję taką, jaka nastąpiła.
A poważnie: problem nie leży w słowie, tylko w kontekście i okolicznościach jego użycia, a przede wszystkim w stosunku (nomen omen) faceta do kobiety. Sprowadzanie kobiety do "cycków" dowodzi jednak wyłącznie poziomu i klasy faceta.
Ty jesteś nudny, bo wiedziałeś, że na takie coś zareaguję a jakby nie było, od Ciebie się zaczęło
Z resztą wypowiedzi, zgadzam się