RE: Śmierć i co dalej? -
bonaparte - 22-10-2017
Nie wierzę w nic a o śmierci się staram nie myśleć.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 22-10-2017
W nic nie wierzysz?
A wierzysz w to, że masz dwie ręce?
RE: Śmierć i co dalej? -
bonaparte - 22-10-2017
To akurat wiem.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 22-10-2017
A nie wierzysz, że masz?
RE: Śmierć i co dalej? -
litek - 23-10-2017
(22-10-2017, 16:33 )hogan napisał(a): To to ja wiem ale na przykład, matkę mam zapomnieć? To by było niedorzeczne.
A więc jakimi kryteriami będzie kierował się Bóg? Jak wskaże czyje myśli są dobre a czyje złe?
No bo na przykład, ja chcę mamę pamiętać a ktoś może zaznał zbyt dużo krzywdy od matki
i nie chce o niej pamiętać. Co wtedy, co z takimi przypadkami?
Nasze bliskie osoby które zmarły, zmartwychwstaną do życia . Gdy dobrowolnie dostosują się do Bożych mierników wtedy będą żyły wiecznie na ziemi. Jeżeli będą temu przeciwne, Bóg usunie takich ludzi. Dlatego Jezus Chrystus powiedział :
3 „Szczęśliwi, którzy są świadomi swej potrzeby duchowej, gdyż do nich należy królestwo niebios.
5 „Szczęśliwi łagodnie usposobieni, gdyż oni odziedziczą ziemię.
Osoby świadome swej potrzeby duchowej pragną dowiadywać się o Bogu i jego wymaganiach, co najważniejsze- chętnie wprowadzają je w swoje życie. Łagodnie usposobieni ludzie którzy będą respektować Boży porządek i mierniki, na ziemi oczyszczonej od zła i niemoralności , będą pozostawieni na ziemi.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 23-10-2017
Ja rozumiem, że większość ludzi zmartwychwstanie i tylko od nich jest zależne, czy będą chciały żyć
w nowym świecie czy nie ale nie rozumiem tego, czym Bóg będzie się powoływał odnośnie przywracania
pamięci, no bo napisałeś, że złe rzeczy zostaną wymazane a więc jakie to są kryteria do tych złych rzeczy.
Rozumiem też, na swoją logikę co jest złe ale to co dla mnie jest złe, komuś może być dobre i na odwrót.
I co wtedy? I tu dałam przykład dobrych i złych matek.
Jeden będzie miał dobrą matkę i będzie chciał ją pamiętać, nawet jak nie zmartwychwstanie, bo może być
na tyle złym człowiekiem, że nie otrzyma zmartwychwstania ale syn czy córka, będą chcieli ją pamiętać.
I co wtedy? Czy takie dziecko zapomni całkowicie swoją matkę, która nie zmartwychwstała czy mimo to, będzie
pamiętał swoją matkę, która dla niego(dziecka) była jak "anioł"?
A co z rodzicami, którzy mieli wyrodnego syna i wolą o nim zapomnieć a mimo to Bóg go wskrzesi z umarłych?
Itd.
Takich przykładów jest cała masa i to mnie zastanawia, co z pamięcią takich ludzi, co będzie dane nam pamiętać
a co nie?
RE: Śmierć i co dalej? -
litek - 23-10-2017
(23-10-2017, 10:23 )hogan napisał(a): Ja rozumiem, że większość ludzi zmartwychwstanie i tylko od nich jest zależne, czy będą chciały żyć
w nowym świecie czy nie ale nie rozumiem tego, czym Bóg będzie się powoływał odnośnie przywracania
pamięci, no bo napisałeś, że złe rzeczy zostaną wymazane a więc jakie to są kryteria do tych złych rzeczy.
Rozumiem też, na swoją logikę co jest złe ale to co dla mnie jest złe, komuś może być dobre i na odwrót.
I co wtedy? I tu dałam przykład dobrych i złych matek.
Jeden będzie miał dobrą matkę i będzie chciał ją pamiętać, nawet jak nie zmartwychwstanie, bo może być
na tyle złym człowiekiem, że nie otrzyma zmartwychwstania ale syn czy córka, będą chcieli ją pamiętać.
I co wtedy? Czy takie dziecko zapomni całkowicie swoją matkę, która nie zmartwychwstała czy mimo to, będzie
pamiętał swoją matkę, która dla niego(dziecka) była jak "anioł"?
A co z rodzicami, którzy mieli wyrodnego syna i wolą o nim zapomnieć a mimo to Bóg go wskrzesi z umarłych?
Itd.
Takich przykładów jest cała masa i to mnie zastanawia, co z pamięcią takich ludzi, co będzie dane nam pamiętać
a co nie?
Biblia pozwala ustalić kogo nie obejmie zmartwychwstanie. Ludzi którzy zgineli w potopie, Adam z Ewę, Judasza Iskariotę, Faryzeuszy którzy zgrzeszyli przeciw duchowi świętemu. Natomiast inni ludzie którzy umarli zmartwychwstaną , dana im będzie możliwość wyboru i opowiedzenia się - czy dostosują swoje życie do mierników Bożych czy przeciwnie . Podam przykład. Komuś umarła matka, Jezus Chrystus ją wskrzesi do życia . To co czyniła przed śmiercią, nie będzie miało znaczenia. Dlaczego ? Ponieważ za swoje grzeszne postępowanie zapłaciła śmiercią, gdy zostanie przywrócona do życia- będzie miała czyste konto. O jej życiu czy drugiej śmierci, PO ZMARTWYCHWSTANIU zadecyduje posłuszeństwo wobec wymagań Boga które będzie obowiązywać na oczyszczonej od zła nowej ziemi.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 23-10-2017
A co z dzieckiem, które nie chce pamiętać takiej matki albo co z matką, która nie chce znać zwyrodniałego syna?
Mają cierpieć w raju?
RE: Śmierć i co dalej? -
litek - 23-10-2017
(23-10-2017, 12:33 )hogan napisał(a): A co z dzieckiem, które nie chce pamiętać takiej matki albo co z matką, która nie chce znać zwyrodniałego syna?
Mają cierpieć w raju?
Sama świadomość że ktoś zostanie wzbudzony z martwych, napełni serce niewysłowioną radością. Będą łzy radości i zachwytu. Czyjeś niedociągnięcia zbledną z tym co doświadczą ludzie. Zwyrodniałe dziecko czy matka w następstwie tego cudownego wydarzenia mogą zmienić nastawienie do siebie nawzajem . Gdyby się jednak okazało że nadal będą pielęgnować niewłaściwe nastawienie, Bóg nie pozwoli żeby nadal żyli i cieszyli się błogosławieństwami społeczeństwa na oczyszczonej od przemocy i niesprawiedliwości ziemi
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 23-10-2017
Tylko nadal nie mam odpowiedzi, co z pamięcią, bo o tym w tym chodziło.