RE: Gdzie najłatwiej dostać w ryj? -
hogan - 15-12-2018
No dobra, koloryzuję?
Co była winna moja mama jak dostała od napastnika po głowie i została okradziona z małych pieniędzy bez
afiszowania się, że w ogóle je posiada?
A co ja byłam winna, że mieszkanie mi obrobili? Moje chyba tylko te szczęście, że nie byłam w domu, bo nie wiem
czy inaczej jeszcze bym tu pisała.
RE: Gdzie najłatwiej dostać w ryj? -
ewus - 15-12-2018
Nie ma żadnej zasady. Nie wiemy kogo mijamy i kto ma jakie myśli/zamiary. Możesz przechodzić ulicą i oberwać tylko dlatego, że komuś się coś w Tobie nie podoba. Mało takich przypadków jest? Jak mieszkałam w Anglii tuż obok mojego mieszkania, gość wsadził nóż w żebra dziewczynie, która szła z dzieckiem w biały dzień. Żadnych powiązań między nimi nie było, z tego co czytałam później w necie.
RE: Gdzie najłatwiej dostać w ryj? -
hogan - 15-12-2018
A w Ornecie niedawno małolat naćpany pobił kobietę na ulicy, bo zamiast niej, na haju widział ponoć
jakiegoś kulturystę, który chciał go pobić.