Kordialne
Ten kto cierpi to chrześcijanin? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Teizm (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=162)
+--- Wątek: Ten kto cierpi to chrześcijanin? (/showthread.php?tid=1247)

Strony: 1 2 3 4 5 6 7 8


RE: Ten kto cierpi to chrześcijanin? - Fedorowicz - 20-03-2023

(19-03-2023, 23:16 )ngruby napisał(a):  Wszyscy cierpią w ten czy inny sposób. Różnica jest taka gdzie skończy wierzący a gdzie nie wierzący.
Według nauk Kościoła cierpimy starość, choroby i śmierć z przyczyny zerwania więzi z Bogiem. Inicjatywa grzechu wyszła od człowieka, pojednanie może przyjść jedynie jako inicjatywa Boga. Przezwyciężenie zła jest zapowiedziane już przed wygnaniem (Rdz 3,15, por. 12,21) – jest to tzw. Protoewangelia czyli pierwsza zapowiedź przyjścia Jezusa jako Zbawiciela świata. To fragment Księgi Rodzaju który jest pierwszą zapowiedzią Mesjasza Odkupiciela, walki między wężem i Niewiastą oraz ostatecznego zwycięstwa jej potomka.


RE: Ten kto cierpi to chrześcijanin? - hogan - 20-03-2023

(20-03-2023, 7:35 )Fedorowicz napisał(a):  
(19-03-2023, 20:15 )hogan napisał(a):  To tak jak i w katolicyzmie. Ewa i Adam współżyli ze swoimi dziećmi a Kain zabił Abla ubawa2
Kochana Izo. Ale Kościół katolicki powstawał dopiero w I w. n.e. właśnie na gruncie zwalczania dawnych obyczajów, które chrześcijaństwo uznało za niemoralne i niewłaściwe, bezbożne. A gdzie czytasz, że Adam i Ewa współżyli z dziećmi ? Bo jakoś tego nie znalazłem w Biblii. Co znaczy, że współżyli ? ubawa2
Taaa... powiedz to jakiemu księdzu, to oberwiesz po łbie. ubawa2  Toć oni uważają, że istnieją od początku świata. ubawa2

A co? Nie współżyli? Przecież ich było dwoje i mieli dzieci, to skąd wzięli się wszyscy ludzie? ubawa2
No i jak nie współżyli, to znaczy, że nie byli pierwszymi ludźmi, bo musieli być też inni w innych miejscach na Ziemi.


RE: Ten kto cierpi to chrześcijanin? - polliter - 20-03-2023

Cytat:A co? Nie współżyli? Przecież ich było dwoje i mieli dzieci, to skąd wzięli się wszyscy ludzie?
 To jeszcze nie dowód, mogli cały czas współżyć ze sobą, a dzieci gziły się ze sobą. Na pewno musiało dochodzić do kazirodztwa. No, innego wyjścia nie ma. W każdym razie Biblia nie wspomina, że pierwsi ludzie (Adam i Ewa) uprawiali seks ze swoimi dziećmi.


Wspomina za to, że na pewno robił to Lot ze swoimi córkami w jaskini. 
Ogólnie, Stary Testament to niezła perwera ociekająca seksem i przemocą. Zdecydowanie nie jest to lektura dla dzieci.  zenetelme


RE: Ten kto cierpi to chrześcijanin? - hogan - 21-03-2023

Oj tam, jak Adam już zgrzeszył to myślisz że co? Że nie stanął mu na widok młodej córki i w krzakach jej nie przeleciał? ubawa2


RE: Ten kto cierpi to chrześcijanin? - Fedorowicz - 21-03-2023

(21-03-2023, 2:41 )hogan napisał(a):  Oj tam, jak Adam już zgrzeszył to myślisz że co? Że nie stanął mu na widok młodej córki i w krzakach jej nie przeleciał? ubawa2
Kultura chrześcijańska, czyli nasza w przeciwieństwie do innych obyczajów nie pochwala takich zachowań. Są to wykroczenia przeciw godności małżeństwa. Akt płciowy powinien mieć miejsce wyłącznie w małżeństwie; poza nim stanowi zawsze grzech ciężki i wyklucza z Komunii sakramentalnej. ( poligamia, kazirodztwo, wolne związki, masturbacja, nierząd, rozwód, pornografia i czyny homoseksualne.)


RE: Ten kto cierpi to chrześcijanin? - Fedorowicz - 21-03-2023

(20-03-2023, 22:01 )polliter napisał(a):  
Cytat:Ogólnie, Stary Testament to niezła perwera ociekająca seksem i przemocą. Zdecydowanie nie jest to lektura dla dzieci.  zenetelme
A jednak to już w Starym Testamencie Bóg, stwarzając człowieka jako "mężczyznę i niewiastę", pierwszą parę ludzką złączył ich ze sobą i dał nam wzór. A co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela.


RE: Ten kto cierpi to chrześcijanin? - hogan - 21-03-2023

Toć tam właśnie było kazirodztwo!


RE: Ten kto cierpi to chrześcijanin? - Fedorowicz - 22-03-2023

(21-03-2023, 10:45 )hogan napisał(a):  Toć tam właśnie było kazirodztwo!
Związek Adama z Ewą to kazirodztwo ? Prędzej związek braci i sióstr, potomków pierwszych ludzi. Ale w starożytności za kazirodztwo uważano kontakty seksualne rodziców z dziećmi. Endogamia w starożytności nie groziła żadnymi poważnymi komplikacjami genetycznymi. Obecnie ryzyko wad dziedzicznych jest niezwykle wysokie. Ponieważ możliwości genetyczne Adama i Ewy były bardzo dobre, nie istniały biologiczne podstawy to tego, aby ograniczać zawieranie małżeństw między rodzeństwem w takim zakresie, jak stało się to konieczne później.


RE: Ten kto cierpi to chrześcijanin? - hogan - 22-03-2023

Toć o nich piszę!


RE: Ten kto cierpi to chrześcijanin? - polliter - 22-03-2023

Cytat:A jednak to już w Starym Testamencie Bóg, stwarzając człowieka jako "mężczyznę i niewiastę", pierwszą parę ludzką złączył ich ze sobą i dał nam wzór. A co Bóg złączył, człowiek niech nie rozdziela.


Zgodnie z hebrajską mitologią pierwszą kobietą była Lilith, która odeszła od Adama (kłótnia o to kto ma pod kim leżeć podczas stosunku), a nie Ewa. Dlatego później Bóg zmajstrował z żebra Adama bardziej pokorną Ewę. Warto zwrócić uwagę, że Ewa nie została stworzona jak Adam czy Lilith, tylko powstała z żebra, a to nie "stworzenie", bo "stworzyć" znaczy uczynić coś z niczego.

Skoro pierwszą parą byli Adam i Lilith to raczej kiepski wzór na wierność do naśladowania.  zenetelme


Cytat:Ponieważ możliwości genetyczne Adama i Ewy były bardzo dobre, nie istniały biologiczne podstawy to tego, aby ograniczać zawieranie małżeństw między rodzeństwem w takim zakresie, jak stało się to konieczne później.


Wydaje mi się, że właśnie wprost przeciwnie, możliwości genetyczne były bardzo słabe. Nie były jeszcze wystarczająco wymieszane i różnorodne, a więc dużo słabsze. Siła genomu polega na jak największej różnorodności i bogactwie dziedziczonych połączeń genów. Tak przynajmniej uczyli mnie w szkole, ale specjalistą nie jestem, więc mogę się mylić.