RE: Reinkarnacja a paradosks pogrzebów -
bonaparte - 11-02-2018
Gdyby to była niereligijna kwestia myślę, że ateiści nie mieli by grobów.
RE: Reinkarnacja a paradosks pogrzebów -
hogan - 11-02-2018
No właśnie Krzysiu!
I o tym ten temat, po co im groby?
RE: Reinkarnacja a paradosks pogrzebów -
Boldusia - 11-02-2018
Są tacy, co w ogóle nie mają grobów.
David Bowie nie ma, nie ma nic. W jego ostatniej drodze nie było rodziny, żadnej ceremonii.
Déjà vu (nie wiem czy to pod pojęcie reinkarnacji podpada), coś w tym jest.
RE: Reinkarnacja a paradosks pogrzebów -
hogan - 11-02-2018
Nie wyobrażam sobie tego, że załóżmy umrę i potem idę popatrzeć w innym ciele na swój grób z innego wcielenia albo, że
idę zapalić świeczkę lub modlę się za samą siebie, mimo, że żyję w innym ciele... no durne to jest dla mnie a tak robi wiele
osób, która wierzy w reinkarnację.
RE: Reinkarnacja a paradosks pogrzebów -
duch - 11-02-2018
Kilka lat wykonano następujący eksperyment.
Laboratoryjne szczury uwrażliwiono na konkretny kolor i zapach wiśniowy, które to razem lub osobno oznaczały zatrute pożywienie. Szczury nauczyły się, nie tykały.
Następnie szczury rozmnożono, w ten sposób że potomstwo ani przez chwilę nie miało żadnego kontaktu z rodzicami oraz innymi członkami populacji. Zadbano także o izolację wewnątrz laboratorium, aby uzyskać pewność braku jakiejkolwiek komunikacji.
Efekt? Potomstwo wykazywało wiedzę o ostrzegającym kolorze i zapachu. Całkowicie obala to koncepcję tabula rasa i wszystkie pochodne.
Akurat moje luźne wnioski szerzej opisywałem niedawno na (do reklamy innego forum, jest odpowiedni dział- edytowane przez hogan), tutaj tak streszczę. Mózg człowieka jest prawdopodobnie najgęstszym nam znanym nośnikiem informacji; podejmowane są próby oszacowania pojemności. Prawdopodobnie mózg jednego osobnika homo sapiens może zawierać ilość danych jakiej odpowiadają nie tylko wszystkie encyklopedie tekstowe, ale także wszystkie utwory audiowizualne jakie kiedykolwiek powstały.
Na pewnym forum opisałem szczególny rodzaj wzruszenia jaki niedawno odczułem wyszukując przodków na portalu
http://polska1926.pl (polecam). Nie jest to dla mnie nowością, już za młodu zauważyłem że otaczam się ludźmi pochodzącymi z tamtych okolic, wyszukuję ich wręcz. Nie przywiązywałem do tego większej wagi, uznając tę ekspozycję za pozorną, za jakiś błąd poznawczy. Nie zachwiało mojego przekonania nawet np. odkrycie że jestem w pewien spokrewniony z rodziną mojej wieloletniej kobiety, poprzez pochodzenie z tych samych wsi i wykrytą wymianę nazwisk podczas ostatniej wojny - bardzo lubiłem jej babcię, miałem to jak na dłoni, nawet znałem panieńskie nazwisko, ale wiele lat minęło zanim mnie olśniło i zapytałem skąd pochodzi, natychmiastowa prosta odpowiedź mnie powaliła, bo to sąsiedzi, o których zresztą usłyszałem jedyną bezpośrednią relację, nie z książek.
Może więc za ileś pokoleń naukowcy odnajdą w głowach naszych potomków te same "filmy" nakręcone w tych samych dolinach nieistniejącego kraju, których to filmów jesteśmy transporterami i które czynią nas podobnymi.
Powyższe nie wyjaśnia jednego zdarzenia. Tego jak piętnaście lat temu dziecięce opowieści o wileńskim wędrownym krawcu zmaterializowały mi się, połączyły się w jedną historię, gdyż dowiedziałem się o istnieniu i poznałem wnuka tego Ocalonego krawca, który to urodził się już w Hajfie, ale o tej samej godzinie tego samego dnia, miesiąca i roku, co ja. Na to nie mam najmniejszej koncepcji, to już czysty przypadek, metafizyka.
Się rozpisałem! Chciałem tylko powtórzyć to co na monte

I do roboty mi się nie chce zabrać, jak zwykle.
RE: Reinkarnacja a paradosks pogrzebów -
hogan - 11-02-2018
Jaki z tego wniosek mamy wyciągnąć?
Że istnieje życie po życiu i wcielamy się w inne postacie/ osoby?
Co do szczurów, jedno jest pewne, że jak byłby powiedzmy, wielkości człowieka, to nas, ludzi zdominowały.
To one by rządziły światem.
Tu wspominasz też o rozpoznawaniu zapachu czy koloru przez szczury... nasunęła i się taka myśl, że wiele matka
przekazuje płodowi. Tak jak na przykład u ludzi, ma wpływ to na dziecko, jakiej muzyki matka słucha będąc w ciąży.
RE: Reinkarnacja a paradosks pogrzebów -
Zuzanna - 11-02-2018
(06-02-2018, 14:55 )hogan napisał(a): Zawsze jestem tolerancyjna ale mam wiele pytań do osób wierzących w obojętnie jakiego Boga i jaką religię, bo dużo rzeczy
mi się nie zgadza. 
I tak na przykład, czy nie uważasz, że Bóg wedle Biblii, zabronił wierzyć w takie sprawy jak żyjąca dusza po śmierci?
I czy rozmowy z duchami, nie są sprzeczne z Biblią, bo wydaje mi się, że Bóg takich ludzi wręcz odrzuca i uważa za spirytyzm
i czarnoksięstwo?
No i skąd pogląd czyśćca, skoro to w Biblii nie występuje? Nie ma ani jednej najmniejszej wzmianki o czyśćcu w Biblii w obojętnie
jakim przekładzie.
A skoro nie ma o tym wzmianki, to nie sądzisz, że kościół narzucił od siebie coś, co jest sprzeczne z wiarą w Boga? I czy nie jest
to ingerencja w przykazania Boskie?
Wiemy, że Bóg, tym co coś dołożyli od siebie lub odjęli, to Bóg tak samo, takim ludziom nałoży plag Egipskich lub odejmie
z żywota wiecznego? Dlaczego więc kościół dodał od siebie czyściec?
Następne pytanie, to dlaczego używasz dwóch tytułów, w stosunku do postaci boskiej a pomijasz to co jest dla Boga najważniejsze
czyli Jego imię?
Ech... w związku z Twoim postem, miałabym chyba z 1000 pytań
A więc na razie wystarczy.
Spróbuje odpowiedzieć Tobie Iza na jedno z pytań ... Napisze teraz ściślej
W Piśmie Świętym słowo „czyściec” nie pada ani razu, brak też ścisłego jego opisu, podobnie zresztą nie ma przedstawionego nieba czy piekła. Niemniej jednak Biblia wielokrotnie mówi o takim stanie duszy po śmierci, kiedy ta nie trafia od razu do nieba, ale znajduje się w stanie pokuty za wyrządzone zło. Wedle religii katolickiej czyściec nie jest miejscem, lecz procesem oczyszczania duszy z konsekwencji grzechów. Nauka ta opiera się na następujących fragmentach Biblii.
Kościół owszem ,narzucił pewne kwestie po za pismem św.co mi się nie podoba ...
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
Czy mogę tu wklejać linki np: z youtube ? Jest bardzo dużo informacji na tematy, które Ciebie interesuja Iza
RE: Reinkarnacja a paradosks pogrzebów -
hogan - 11-02-2018
E tam, nie chce mi się filmików oglądać, wolę dyskutować
Kochanieńka a gdzie Ty w Biblii masz napisane o stanie duszy po śmierci?
RE: Reinkarnacja a paradosks pogrzebów -
Zuzanna - 16-02-2018
Mam teraz troche więcej czasu , spróbuję napisać : Twoje pytania
I tak na przykład, czy nie uważasz, że Bóg wedle Biblii, zabronił wierzyć w takie sprawy jak żyjąca dusza po śmierci?
I czy rozmowy z duchami, nie są sprzeczne z Biblią, bo wydaje mi się, że Bóg takich ludzi wręcz odrzuca i uważa za spirytyzm
i czarnoksięstwo?
Wszystko jest zawarte w Biblii nie zmienionej przez Jech. Dla wierzącego i praktykującego katolika , jest oczywistym faktem ,że dusza jest nieśmiertelna i nie ma reinkarnacji w sposób jaki ludzie sobie wyobrażają ( gdy umrze wejdzie do innego ciała ) nie ,to nie jest tak , czytaj nowy Testament będziesz mieć tam wszystko wyjaśnione .
Rozmowy z duchami jest to absolutnie zakazane ! Seansy spirytystyczne i niby duch , który sie odzywa czy stolikiem porusza to jest dzieło szatana ))) Jest to bardzo ciężki grzech wobec Ducha św. Takie osoby mogą potem wejść w stan opętania przez szatana , są na to dowody ... Napisałam to w skrócie .
Choć jestem chrześcijanką praktykującą , to wstyd lecz nie czytam zagorzale Biblii , choć powinnam .
Mam darowane życie o czym pisałam już ,co wydarzyło sie w moim dzieciństwie ...
Kieruję się wiarą bo " będą zbawieni Ci co nie widzieli a uwierzyli "
PIEKŁO : jak określa to Biblia : Jezus opisał je jako obszar tak ogromnej grozy ,iż lepiej byłoby uciąć członek swojego ciała ,który
by go tam zaprowadził ,niż skończyć w tym miejscu katuszy : Jeśli twoja ręka jest ci powodem upadku ,odetnij ją .Lepiej bowiem jest dla ciebie ułomnym wejść do życia niż mając dwie ręce ,pójść do piekła ,w ogień nieugaszony itd.
ACH JESZCZE NIEBO : Niebo sprawiedliwych -pismo św.
I. Mateusz 5:12
Radujcie i weselcie sie , albowiem zapłata wasza obfita jest w niebie .
II. Mateusz 17:1-9
Przemienienie Jezusa
i oto ukazali sie im : Mojżesz i Eliasz ,którzy z nim rozmawiali ( oni są w niebie )
III. Mateusza 22:32: Łukasza 20:38
Jam jest Bóg Abrahama i Bóg Izaaka ,i Jakuba ! Bóg nie jest Bogiem umarłych ,lecz żywych .
Na dziś tyle .
RE: Reinkarnacja a paradosks pogrzebów -
hogan - 16-02-2018
W takim razie, prosiłabym chociaż jeden cytat z Biblii, który wyraźnie mówi o żyjącej duszy po śmierci.
Albo jak nie chcesz szukać, to napiszę od razu, że nie ma czegoś takiego w Biblii, jak żyjąca dusza po śmierci.
Za to jest mowa o tym, że dusza umiera. Sugeruję się dla przykładu, biblią tysiąclecia. Czy taka Ci odpowiada?
Bo widziałam, że księża katoliccy jej używają.
Rozmowy z duchami, miałam na myśli to, że choćby katolicy mówią do osób zmarłych, którzy już nie żyją.
Modlą się, odprawiają msze w intencji zmarłych, obchodzą nawet święto zmarłych!
Akurat ja mam wszystkie biblie dogłębnie przestudiowane, więc nie musisz obawiać się błędów z mojej strony, w tym
co piszę
Jestem bardziej realistką i nie potrafię ot tak, uwierzyć w coś, czego nie widziałam i ne doświadczyłam.

Skoro jest bóg, to niech do mnie przemówi albo da jakiś znak, żebym wiedziała, że to on, bo tak to dla mnie, to
tylko czcze gadanie, spisane lata świetlne przez zakonników dla nastraszenia ubogiego ludu.
Żeby nie było, nie potępiam niczyjej wiary ale tylko wyrażam swoje zdanie, czym dla mnie jest wiara w religię czy
jakiegokolwiek boga. Z wiedzy jaką posiadam, wiem, że wszelkie bóstwa wymyślili ludzie.
Patrząc jednak wedle Twojej wiary, czy nie uważasz, że za mało będzie miejsca dla wszystkich w niebie?
A co z obiecanym rajem na ziemi?

Kto go zamieszka, skoro wszyscy do nieba się pchają? :lol: