RE: Nigdy się nie nudzę -
gratka - 05-12-2015
Podziwiam haftowane obrazy. Ja mam jakieś niezgrabne ręce do takich robótek. Probowałam kiedyś, dawno temu zrobić szalik na drutach, ale nie dokończylam. Zniechęcilam się, bo mi to bardzo powoli szło. W wyobraźni szalik był imponujący, a w realu szmatka zaledwie 10 centymetrowa
Na moją koleżankę robótki dzialają kojąco, a ja bylam zdenerwowana.
Lepiej mi idzie malowanie, bo to robi się szybciej. Słowa uznania dla "cichutkiego szeptu".