RE: Amerykanie.. -
Roślinka - 09-09-2014
Też prawda :ubawa:
A jacy wg Ciebie są Amerykanie ?
RE: Amerykanie.. -
Siwy - 09-09-2014
(09-09-2014, 20:46 )Roślinka napisał(a): Też prawda :ubawa:
A jacy wg Ciebie są Amerykanie ? 
Znam trzech, niczym szczególnym nie odbiegają od przeciętnego Polaka...takiego jak ja.
Pewnie jak wszędzie, są ludzie i taborety.
RE: Amerykanie.. -
Roślinka - 09-09-2014
Ok Krzysiu, ale widzisz w nich jakichś odmieńców ?..tzn mają inną mentalność ?..znasz ich, więc może coś wiecej napisz

Czy kochają swój Kraj ?
RE: Amerykanie.. -
hogan - 09-09-2014
(09-09-2014, 21:00 )Siwy napisał(a): (09-09-2014, 20:46 )Roślinka napisał(a): Też prawda :ubawa:
A jacy wg Ciebie są Amerykanie ? 
Znam trzech, niczym szczególnym nie odbiegają od przeciętnego Polaka...takiego jak ja.
Pewnie jak wszędzie, są ludzie i taborety. 
Ciekawi mnie teraz jaki Ty jesteś :ubawa:
RE: Amerykanie.. -
Siwy - 09-09-2014
(09-09-2014, 21:13 )Roślinka napisał(a): Ok Krzysiu, ale widzisz w nich jakichś odmieńców ?..tzn mają inną mentalność ?..znasz ich, więc może coś wiecej napisz 
Czy kochają swój Kraj ?
Tych o których piszę, rodowitych, to normalni ludzie. Znam na płaszczyźnie zawodowej.
Tu bardzo rzetelnie podchodzący do sprawy, kompetentni i prócz tych ichniejszych sportów wiele o tym gadać mogą.
Nie mieli, jak my kompleksów że muszą na wszystkim się znać, być oczytani. znać wszelakie biografie..etc.
Tak Kraj kochają, tak przynajmniej z ja to odczułem.
No ale nie wielu ich znam to trudno mi coś więcej się wymądrzać.
Więcej znam Polaków "zamerykanizowanych" nawet żony rodzina i też to różnie bywa.
Wujek żony jaki misiu o własnym zdaniu był jak Go 25 lat temu poznałem, taki jest nadal powracając do kraju na emeryturę, jego żona mimo że bezpośrednia, na ty jesteśmy, to taaaka "Amerykanka" bardziej...wiele zwrotów nie naszych...wiesz o czym piszę.
(09-09-2014, 21:33 )hogan napisał(a): (09-09-2014, 21:00 )Siwy napisał(a): (09-09-2014, 20:46 )Roślinka napisał(a): Też prawda :ubawa:
A jacy wg Ciebie są Amerykanie ? 
Znam trzech, niczym szczególnym nie odbiegają od przeciętnego Polaka...takiego jak ja.
Pewnie jak wszędzie, są ludzie i taborety. 
Ciekawi mnie teraz jaki Ty jesteś :ubawa:
Przeciętny. człowiek....ale se pojechałem, pewnie ktoś inny by powiedział gorzej o mnie :zdziwienieke:
RE: Amerykanie.. -
Roślinka - 09-09-2014
No to jednak nie są aż tacy straszni ci ludzie
RE: Amerykanie.. -
hogan - 09-09-2014
Krzysiu bo to tak fajnie zabrzmiało... "są tacy jak ja".

A chorerka wie jaki Ty tam jesteś... :zdziwienieke:
RE: Amerykanie.. -
Roślinka - 10-09-2014
Iza Krzysiu na pewno jest człowiekiem o wielkim sercu

Podziwiam tego Pana, na prawdę
Krzysiu czy ci amerykanie łatwo się zaaklimatyzowali w Polsce ?..jakie mają odczucia ?
RE: Amerykanie.. -
Siwy - 10-09-2014
(10-09-2014, 19:44 )Roślinka napisał(a): Iza Krzysiu na pewno jest człowiekiem o wielkim sercu 
Podziwiam tego Pana, na prawdę 
Krzysiu czy ci amerykanie łatwo się zaaklimatyzowali w Polsce ?..jakie mają odczucia ?
Dość łatwo, ale już są w domku, albo gdzieś tam...
Nie zdziwiali że u Nas jakoś gorzej jest.
RE: Amerykanie.. -
hogan - 10-09-2014
Ja to wiem Aniu ale jak na przykład Goście czytają Jego wypowiedź to mogą tak samo zastanowić się jaki Jest Krzysiu
Od siebie w temacie dodam, że nigdy nie miałam problemów z żadną nacją oprócz właśnie Amerykanów i chodzi mi tu o normalnych ludzi co żyją, pracują i chodzą po ulicach. Są niemili, nieuprzejmi i z wielkim halo udzielają pomocy czy jakichkolwiek wskazówek.