RE: Rowerzysta będzie musiał miec prawo jazdy? -
jozekkg - 16-04-2019
Niekoniecznie dyskusyjna. Takie są przepisy.
RE: Rowerzysta będzie musiał miec prawo jazdy? -
hogan - 16-04-2019
Dyskusyjna, bo rowerzysta w takiej sytuacji powinien rower prowadzić, jeśli nie ma dla niego wyznaczonego
miejsca do jazdy.
RE: Rowerzysta będzie musiał miec prawo jazdy? -
karbon - 20-04-2019
(15-04-2019, 21:28 )hogan napisał(a): Będę wyganiała, bo chyba kierowcy samochodów, nie chcieliby aby piesi zaczęli spacerować po jezdni. 
I ten rowerzysta wyjedzie na jezdnię i będzie jechał sobie prawym pasem. W zatłoczonym ruchu miejskim kierowcy nie mają możliwości go wyprzedzić bo sąsiedni pas jest zajęty przez inne samochody. I toczy się karawana aut z prędkością około 10 km/h za rowerzystą. Z każdą kolejną minutą frustracja kierowców rośnie i "na siłę" próbują wyprzedzić rowerzystę stwarzając zagrożenie. A obok chodnik szeroki na kilka metrów gdzie śmiało by się zmieścił rowerzysta szanujący pieszych.
Oczywiście idealne rozwiązanie to ścieżki rowerowe.
Prawie idealne... Bo z punktu widzenia kierowcy jednak niebezpieczne z tytułu że bardzo często rowerzyści przejeżdżają przez jezdnie z dużą prędkością a pojazd skręcający w prawo przecinając ścieżkę rowerową bardzo często ma ograniczoną widoczność. Spojrzy w lusterko i widzi że nic nie jedzie zanim skręci bo trzeba zachować szczególną ostrożność (piesi na przejściu). To trwa. I nagle taki "Szurkowski" pojawia się i przejeżdża ścieżką jakby był na finiszu Tour de France. Sytuacje te są bardzo niebezpieczne dla rowerzystów a kierowca mimo że się starał przejechać bezpiecznie to przy takiej kolizji będzie winny.
Z takich sytuacji wynika niechęć kierowców samochodów do rowerzystów.
Na drogach brakuje ZROZUMIENIA INNYCH UŻYTKOWNIKÓW DROGI.
RE: Rowerzysta będzie musiał miec prawo jazdy? -
hogan - 20-04-2019
Ze wszystkim się zgadzam i dlatego jestem za tym aby zrobili wszędzie solidne ścieżki rowerowe, mogą być
wzdłuż jezdni a wtedy nie będzie dochodziło do kolizji rowerzystów z kierowcami samochodów i rowerzyści, przy
takim rozwiązaniu, nie musieliby przejeżdżać przejścia dla pieszych a jeśli by musieli, to na zasadzie takiej
jak samochody ale jedni i drudzy, mieliby swój pas ruchu.