RE: Ryby mają uczucia- odnośnie karpi -
uii - 27-12-2018
(26-12-2018, 9:44 )hogan napisał(a): Po zastanowieniu się, uważam,(bez urazy, bo to tylko polemika) że nie masz racji co do oporu ze względu na choroby.
Mam na to kilka przykładów:
- jak by ktoś powiedział, że od tego przestanie boleć, to człowiek i własne gówno by zjadł(do tej części wrócę na koniec)
...........
Reasumując:
Jemy, bo chcemy, możemy i musimy.
Bez urazy :

bo to nie mój pogląd, ino tak zwanych naukowców, zajmujących się tym tematem.
Jest zakaz nie moralny ale
genetyczny , mamy i zwierzęta mają, wrodzony wstręt do zjadania swoich.
Ci co go nie mieli w dostatecznym stopniu , wymarli od chorób.
Oczywiście jest on do przełamania , w razie głodu, innych ważnych powodów.... sporadyczne jedzenie kuzynów jest ryzykowne , ale śmierć głodowa bardziej .
Krewny gatunkowy jedzony stale i przez wielu, doprowadzi do czegoś jak Kuru wspomniane wyżej .
----Więc byłaby to kwestia poświecenia i podjęcia ryzyka .
Krajowcy na Triobrandach (patrz Malinowski 'dzieła' ) Bardzo się poświęcają, zjadając kawałki krewnych , (ze względu na czas i sposób podania)

, ale nie bede opisywał , to dość obrzydliwe .
RE: Ryby mają uczucia- odnośnie karpi -
karbon - 27-12-2018
(27-12-2018, 1:51 )uii napisał(a): (26-12-2018, 5:55 )karbon napisał(a): (25-12-2018, 23:56 )uii napisał(a): ...
U zwierząt kanibalizm , zjadanie własnego gatunku jest nieczęste , nie z powodów moralnych .
Nie dobrze jest zjadać mięso które mogło chorować na te same choroby co my , mieć te same pasożyty itp.
...
Ryby dosyć często się zjadają.
Pewnie dlatego że w swoim środowisku to jeden z łatwiejszych dostępów do pokarmu pomijając pokarm roślinny.
Tak,
ale w większości, szczupak płotkę , dorsz śledzia. nie szczupak szczupaka .
Ssaki też się zjadają , ale nie tygrys tygrysa, tylko tygrys gazele.
człowiek krowę, ale nie człowieka .
są wyjątki!
Znów wrócę do akwarystyki. Tylko w zakresie akwarystyki znam wiele gatunków ryb które zjadają swój gatunek (np. platka, gupik, mieczyk, molinezja, gurami itd...). Kwestia tylko wielkości. Zapewne w poza akwarystyką jest także wiele gatunków.
RE: Ryby mają uczucia- odnośnie karpi -
uii - 27-12-2018
Zwierze w nienaturalnych warunkach zachowuje się inaczej, często fatalnie ,wręcz psychotycznie.
Polecam: Desmond Morris:
'Ludzkie Zoo'
'Naga małpa'
'Dlaczego pies merda ogonem'
Poza akwarystyką pewnie się zdarza , ale niezbyt często.
Prymitywniejsze zwierzęta jak ryby , owady inne robią to częściej od ssaków
RE: Ryby mają uczucia- odnośnie karpi -
hogan - 27-12-2018
Uii, nie twierdzę, że od zjadania na przykład człowieka przez człowieka, nie można umrzeć. Pewnie, że można i tak jak napisałeś, jest
to w jakimś stopniu udowodnione naukowo(Tylko nie wiem jak. Pozjadali siebie i poumierali czy co?) Jednakże w tym aspekcie bardziej
jestem przychylna temu, że tu o moralność chodzi jaką opisałam wcześniej. Nieważne czy ta moralność jest słuszna czy nie, ważne że
inni tak robią i wypadałoby się podporządkować. Coś na takiej zasadzie. A jak tych moralności by nie było, to pewnie częściej
słyszelibyśmy o jedzeniu ludzi.
RE: Ryby mają uczucia- odnośnie karpi -
bonaparte - 28-12-2018
Od kanibalizmu tworzą się choroby jak np. u Papuasow.
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Kuru
RE: Ryby mają uczucia- odnośnie karpi -
hogan - 28-12-2018
Niezbyt w to wierzę, bo choroby wymyślają sami lekarze.
RE: Ryby mają uczucia- odnośnie karpi -
uii - 28-12-2018
(27-12-2018, 22:29 )hogan napisał(a): Jednakże w tym aspekcie bardziej
jestem przychylna temu, że tu o moralność chodzi jaką opisałam wcześniej. Nieważne czy ta moralność jest słuszna czy nie, ważne że
inni tak robią i wypadałoby się podporządkować. Coś na takiej zasadzie. A jak tych moralności by nie było, to pewnie częściej
słyszelibyśmy o jedzeniu ludzi. 
A ja nie twierdzę ,że to jedyny czynnik . Poresztą użyłem tego w dość zabawowej argumentacji , lekko zabarwionej czarnym humorem .
Niema sensu sie kłucić co bardziej.