RE: Najciężyszy zawód -
Siwy - 05-08-2018
Literalnie podchodząc do zagadnienia, to takim zawodem jest podnoszenie ciężarów. Taki ciężarowiec, już po nazwie sądząc ciężkie ciężary ciężko podnosi.
Chyba już to pisałem, ale mundrości nigdy dość.
[post jeden pod drugim jednego Użytkownika, łączą się jeśli nie upłynie 10 minut]
(02-02-2018, 2:42 )ro_bot napisał(a): Nauczyciel to najtrudniejszy,ale może też najpiekniejszy zawód.
Tak mi się wydaje.
Zgadzam się z tym całkowicie i bezapelacyjnie.
Wiele lat obserwowałem pracę nauczycielki, po nocach.
A gdy matury to dopiero sajgon.
Tylko o jednym aspekcie napomknąłem, bo bym musiał tu wiele pisać, a już mi palec od stukania zdrętwiał.
RE: Najciężyszy zawód -
karbon - 05-08-2018
(04-08-2018, 22:13 )Wąsatka napisał(a): W Olsztynie mieli taki fajny kloc i siekierkę. Na prośbę przecinały kości schabowe, schab z kością lub świńskie nóżki, co by się do gara zmieściły. 
Teraz są noże elektryczne. Sam mam taki. Czasami przydatna rzecz. Częściej jednak żona używa. Ja wolę ciąć nożem po stawach. Z tego co zaobserwowałem na południu Europy czy też w Afryce to drób nie rozbierają a siekają tasakiem jak leci. Ja tam wolę rozbierany bo mi odłamki kości w mięsie wtedy nie przeszkadzają.