RE: Co Cię złości w sklepie przy robieniu zakupów? -
jankobzykant - 17-10-2017
Jak idę do sklepu, to mam sprecyzowany cel.
Kupuję, płace i nie robię tłumu.
RE: Co Cię złości w sklepie przy robieniu zakupów? -
hogan - 17-10-2017
Ja w zasadzie, idę tylko po "symboliczny chleb" a wracam obładowana jak wielbłąd
RE: Co Cię złości w sklepie przy robieniu zakupów? -
jankobzykant - 17-10-2017
E...ja najwyżej w technicznym tak poszaleję. Spożywcze mnie nie egzaltują bardzo.
RE: Co Cię złości w sklepie przy robieniu zakupów? -
hogan - 17-10-2017
No ja myślę, no bo jak tu od razu kupić musztardę, jak nastawione jest 6 półek ze stu różnych firm?
RE: Co Cię złości w sklepie przy robieniu zakupów? -
jankobzykant - 17-10-2017
Mnie to nie robi różnicy. Biorę pierwszą z brzegu. Chyba że mam złe, albo dobre doświadczenia. To je wykorzystuje.
RE: Co Cię złości w sklepie przy robieniu zakupów? -
hogan - 17-10-2017
Mi też nie robi różnicy ale oby była dobra :lol:
RE: Co Cię złości w sklepie przy robieniu zakupów? - Adamus123 - 18-10-2017
(02-10-2017, 11:16 )Wąsatka napisał(a): Z czekaniem aż klient spakuje zakupy, różnie bywa. Przeważnie czekają lub spychają zakupy (dając do zrozumienia żeby szybciej się zbierał), ale bywa jak napisał jozekkg.
Denerwują mnie komentowanie, że biorę "śmierdzący" ser albo, że biorę tylko cztery ziemniaki.
Ja najpierw pakuję do torby moje zakupy a dopiero potem wyciągam portfel i płacę.
RE: Co Cię złości w sklepie przy robieniu zakupów? -
karbon - 24-10-2017
hogan napisał(a):No ja myślę, no bo jak tu od razu kupić musztardę, jak nastawione jest 6 półek ze stu różnych firm?
Bierzesz "rosyjską" Kamisu i po temacie
RE: Co Cię złości w sklepie przy robieniu zakupów? -
hogan - 24-10-2017
A dlaczego rosyjską?
RE: Co Cię złości w sklepie przy robieniu zakupów? -
karbon - 24-10-2017
Adamus123 napisał(a):Wąsatka napisał(a):Z czekaniem aż klient spakuje zakupy, różnie bywa. Przeważnie czekają lub spychają zakupy (dając do zrozumienia żeby szybciej się zbierał), ale bywa jak napisał jozekkg.
Denerwują mnie komentowanie, że biorę "śmierdzący" ser albo, że biorę tylko cztery ziemniaki.
Ja najpierw pakuję do torby moje zakupy a dopiero potem wyciągam portfel i płacę.
Też wkładam najpierw towar potem płacę. Jak zapłacę wcześniej to przeważnie na moje zakupy lądują kolejne. Głupota.