RE: Śmierć i co dalej? -
jozekkg - 28-09-2017
Ej no. Zima nie przeszkadza w jeździe na rowerze. Chyba, że łańcuch zamarznie. Wiem, bo znam to z własnego doświadczenia.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 28-09-2017
Czasem są wyjątkowi ludzie
RE: Śmierć i co dalej? -
litek - 22-10-2017
Temat na czasie, tym bardziej że wkrótce 1 listopad. Ja opieram swoje przekonanie na Biblii, która jednoznacznie uczy że po śmierci człowiek nie egzystuje.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 22-10-2017
To co dzieje się z ludźmi po śmierci? Nie zmartwychwstaną?
RE: Śmierć i co dalej? -
litek - 22-10-2017
(22-10-2017, 9:09 )hogan napisał(a): To co dzieje się z ludźmi po śmierci? Nie zmartwychwstaną? 
Oczywiście że zmartwychwstaną . Jn 5- 28,29
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 22-10-2017
No to zapytam się, to więc egzystują czy nie? No bo żeby zmartwychwstać, to trzeba jakoś egzystować, choćby
w formie prochu
RE: Śmierć i co dalej? -
litek - 22-10-2017
(22-10-2017, 15:45 )hogan napisał(a): No to zapytam się, to więc egzystują czy nie? No bo żeby zmartwychwstać, to trzeba jakoś egzystować, choćby
w formie prochu 
Oczywiście że nic już w ziemi nie pozostało po osobach które powiedzmy umarły 200 lat temu. Robaczki i mikroorganizmy rozniosły proch człowieka na wszystkie strony. Bóg ma w pamięci zapisany kod genetyczny każdego człowieka, nie jest dla niego żadnym problemem odtworzyć daną osobę z jej doświadczeniem życiowym, charakterem i wyglądem, ale z nowych pierwiastków ziemi. Czyli powtórzy akt odtwarzania danej osoby, coś na wzór stworzenia Adama.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 22-10-2017
Ciekawa jestem, czy pamięć pozostanie też ta sama, bo nie chciałabym wielu rzeczy zapomnieć... o ile będzie
w ogóle mi dane zmartwychwstać
RE: Śmierć i co dalej? -
litek - 22-10-2017
(22-10-2017, 16:13 )hogan napisał(a): Ciekawa jestem, czy pamięć pozostanie też ta sama, bo nie chciałabym wielu rzeczy zapomnieć... o ile będzie
w ogóle mi dane zmartwychwstać 
Oczywiście że będziemy posiadać swoją świadomość i pamiętać wiele z przeszłości. Z drugiej strony nie będzie potrzeby i chęci rozmyślać o chorobach, przemocy, wojnach, głodzie, zanieczyszczeniu ziemi itd- po zmartwychwstaniu będą nowe i zupełnie inne warunki na ziemi
Jan w wizji widział co nastąpi, dlatego pod natchnieniem Boga zapisał :
Wtedy usłyszałem donośny głos od tronu, mówiący: „Oto namiot Boga jest z ludźmi i On będzie przebywać z nimi, a oni będą jego ludami. I będzie z nimi sam Bóg. 4 I otrze z ich oczu wszelką łzę, i śmierci już nie będzie ani żałości, ani krzyku, ani bólu już nie będzie. To, co poprzednie, przeminęło”.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 22-10-2017
To to ja wiem ale na przykład, matkę mam zapomnieć? To by było niedorzeczne.
A więc jakimi kryteriami będzie kierował się Bóg? Jak wskaże czyje myśli są dobre a czyje złe?
No bo na przykład, ja chcę mamę pamiętać a ktoś może zaznał zbyt dużo krzywdy od matki
i nie chce o niej pamiętać. Co wtedy, co z takimi przypadkami?