RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? -
hogan - 26-04-2020
Katolicyzm, to w dziejach ludzkości bardzo młoda religia, nie przetrwa, bo potężniejsze od niej upadły ale na pewno
powstanie nowa, bo wierzący sobie nie poradzą.
Ksiądz nakłada habit, tak jak policjant mundur, czy lekarz kilt, to zobowiązuje.
Na ludzi w "mundurach", nie należy patrzeć jak "na tylko ludzi" ale jak na osoby publiczne, które póki mają swój
mundur, muszą być podporządkowane. Tak w kościele się nie dzieje i tylko za to każdy ma pretensje.
Jak chce prowadzić się nie moralnie, niech zdejmie habit i da ludziom odpocząć od zwyrodnialców.
A potem, zgwałci niejedno dziecko i świętego udaje, nietykalny! Nosz kużwa! O czym Ty kobieto piszesz?!
RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? -
Boldusia - 26-04-2020
(26-04-2020, 16:57 )hogan napisał(a): Katolicyzm, to w dziejach ludzkości bardzo młoda religia, nie przetrwa, bo potężniejsze od niej upadły ale na pewno
powstanie nowa, bo wierzący sobie nie poradzą.
Ksiądz nakłada habit, tak jak policjant mundur, czy lekarz kilt, to zobowiązuje.
Na ludzi w "mundurach", nie należy patrzeć jak "na tylko ludzi" ale jak na osoby publiczne, które póki mają swój
mundur, muszą być podporządkowane. Tak w kościele się nie dzieje i tylko za to każdy ma pretensje.
Jak chce prowadzić się nie moralnie, niech zdejmie habit i da ludziom odpocząć od zwyrodnialców.
A potem, zgwałci niejedno dziecko i świętego udaje, nietykalny! Nosz kużwa! O czym Ty kobieto piszesz?!
Do mnie? Odpowiem.
Dlaczego wierzę? Bo mam łaskę wiary.
To mój wybór i wola i droga, to gwoli wyjaśnienia. Książki, tak czytam, min. Papieża Franciszka,
Tischnera, Bonieckiego, Rysia. U nas jest wolność wiary czy niewiary. Mogę, to gwarantuje Konstytucja.
Dalej do mnie?
Taki apel do wszystkich religii. Do wierzących i niewierzących, chyba że samo złoto.
I jeszcze- jeśli wiesz o jakimś przestępstwie, pedofilia nim jest, to nie pisz- zawiadom prokuraturę Kobieto.
To nie jest mój temat, Twój też nie.
Nie ma przymusu odpowiadania, jest tylko wola. Chciałam, to napisałam. To wszystko.
RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? -
Traf - 26-04-2020
Kiedyś książka lub księga była luksusem i dlatego zapisywano w nich tylko najbardziej istotne rzeczy.
Ludzie wierzyli, że ten który coś napisał, to tylko prawdę podawał, bo po co inwestować w drogie kłamstwa? Jednak jest bardzo ważny cel takich kłamstw i wiedzą o tym hierarchowie kościelni- kiedy zaczyna się tworzyć jakieś wyznanie, to lepiej, żeby miało oparcie w czasach, do których najstarsi pamiętający już nie sięgają. Łatwiej wtedy prawdę fikcją podmienić- nikt nie zaprotestuje...
RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? -
hogan - 26-04-2020
Wymigujesz się od odpowiedzi. Nadal nie odpowiedziałaś ale skoro nie chcesz lub taka jest Twoja wola, pomijania
w dyskusji dyskutantów, to proszę bardzo. Uznam to za niewiedzę, niewiedzę w to co wierni wierzą.
RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? -
hogan - 26-04-2020
(26-04-2020, 17:29 )Traf napisał(a): Kiedyś książka lub księga była luksusem i dlatego zapisywano w nich tylko najbardziej istotne rzeczy.
Ludzie wierzyli, że ten który coś napisał, to tylko prawdę podawał, bo po co inwestować w drogie kłamstwa? Jednak jest bardzo ważny cel takich kłamstw i wiedzą o tym hierarchowie kościelni- kiedy zaczyna się tworzyć jakieś wyznanie, to lepiej, żeby miało oparcie w czasach, do których najstarsi pamiętający już nie sięgają. Łatwiej wtedy prawdę fikcją podmienić- nikt nie zaprotestuje...
Tudzież, jak w niektórych religiach, opierać się na tym, że zanim zaczęto książki pisać, to przekazywali wiedzę ustnie i stąd tyle
różnych niejasności

Tylko szkopuł w tym, że pismo powstało w tym czasie, co i mowa.
RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? -
Halloween - 26-04-2020
(26-04-2020, 16:57 )hogan napisał(a): Katolicyzm, to w dziejach ludzkości bardzo młoda religia, nie przetrwa, bo potężniejsze od niej upadły ale na pewno
powstanie nowa, bo wierzący sobie nie poradzą.
Ksiądz nakłada habit, tak jak policjant mundur, czy lekarz kilt, to zobowiązuje.
Na ludzi w "mundurach", nie należy patrzeć jak "na tylko ludzi" ale jak na osoby publiczne, które póki mają swój
mundur, muszą być podporządkowane. Tak w kościele się nie dzieje i tylko za to każdy ma pretensje.
Jak chce prowadzić się nie moralnie, niech zdejmie habit i da ludziom odpocząć od zwyrodnialców.
A potem, zgwałci niejedno dziecko i świętego udaje, nietykalny! Nosz kużwa! O czym Ty kobieto piszesz?!
Sorry Hogan, ale nawet moje osobiste spostrzeżenia, Twoim tezom przeczą.
W mojej szkole podstawowej ( jesteś z Gdyni... Szkoła nr 23 ul Grottgera )Nauczyciel pedofil, zamordował ucznia, kilka lat później, inny nauczyciel uwiódł uczennice) Czemu zawsze słowo "kościół"?
Pedofile lokują się tam, gdzie najbezpieczniej i władza/do dzieci dostęp.
Wiek katolicyzmu... tutaj już troszkę manipulujesz.
Od czasu jako takiej zdolności skomplikowanego myślenia, ludzie mieli swoje regionalne religie.
Jednak wielkie religie... tam Chrześcijaństwo zajmuje całkiem przyzwoite miejsce nr 5.
Ja nie wiem, czy ta religia upadnie, ufam że nie, bo dała nam wszystkim wiele dobrego.
Sam zadaje sobie pytanie, czemu tnę gałąź na której doskonale żyli sobie moi przodkowie.
RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? -
Boldusia - 26-04-2020
(26-04-2020, 17:36 )hogan napisał(a): Wymigujesz się od odpowiedzi. Nadal nie odpowiedziałaś ale skoro nie chcesz lub taka jest Twoja wola, pomijania
w dyskusji dyskutantów, to proszę bardzo. Uznam to za niewiedzę, niewiedzę w to co wierni wierzą.
Nie, nie pomijam dyskutantów, Ciebie też nie.
Odpowiedziałam na pytania, wszystkie, o dzieciach, że nie chodzą do Kościoła na religię a do szkoły.
O książkach. I skąd wiem że wiem, bo mam łaskę wiary i wiem że Bóg wierzy w niewierzących.
O Średniowieczu też napisałam, że takie ciemne i zacofane nie było.
Dlaczego wierzę, to też ta łaska. To mój wybór, droga i wolna. Wolność wiary i niewiary. To gwarantuje Konstytucja. Mogę.
Potem była odpowiedź dla Halla.
Twoja potem z wykrzyknikiem do mnie.
Więc jeszcze raz.
Taki apel do wszystkich religii. Do wierzących i niewierzących, chyba że to samo złoto.
I jeszcze- jeśli wiesz o jakimś przestępstwie, pedofilia nim jest, to nie pisz- zawiadom prokuraturę Kobieto.
Dosyć już.
RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? -
Traf - 26-04-2020
(26-04-2020, 17:38 )hogan napisał(a): Tylko szkopuł w tym, że pismo powstało w tym czasie, co i mowa. 
To nie jest prawda, mowa powstała dużo, dużo wcześniej, niż potrzeba zapisywania słownych komunikatów w stylu brońmy się, wróg idzie. Takie komunikaty potrafią tworzyć nawet ptaki, a jakoś nie sądzę, by ptaki kiedykolwiek wynalazły pismo
RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? -
hogan - 26-04-2020
Boldusia napisał(a):Nie, nie pomijam dyskutantów, Ciebie też nie.
Odpowiedziałam na pytania, wszystkie, o dzieciach, że nie chodzą do Kościoła na religię a do szkoły.
(...)I skąd wiem że wiem, bo mam łaskę wiary (...)
Boldusiu, mnie interesuje odpowiedź tylko na to pytanie:
I skąd wiem że wiem, bo mam łaskę wiary(...)
Wcześniej napisałam, w formie pytań, skąd to wiesz?
Drugi raz napisałaś, że wierzysz i ok ale to tylko udowodniło mój jeszcze wcześniejszy post. Tylko wiara, brak namacalnych
dowodów aby jakikolwiek Bóg, siła nadprzyrodzona czy ktokolwiek ponad nami, to potwierdził.
I jest więc tak, jak też napisałam, nic nie wiesz, nie wiesz w co wierzysz. Nie można wierzyć w coś, czego nie ma.
Nie chcę pisać niczego sprzecznego z Twoją wiarą, próbuję Ci wyjaśnić, że jest to niemożliwe, niemożliwe z punku ludzkiego mózgu.
Możesz wierzyć ale wiara niczego nie wyjaśnia. Zawsze, nawet do najmniejszej plotki, każdy poszukuje potwierdzenia.
Tu nie znajdujemy potwierdzenia.
Dalej...
A więc powtarzasz stereotyp, bo ktoś wierzył przed Tobą, to i Ty wierzysz, bo tradycja(tradycja to fikcja), bo rodzice tak uczyli.
W innym temacie pisałaś, że wzorem dla dzieci są rodzice, to od nich się uczymy( z czym ja się nie zgodziłam) i staram się
iść Twoim tokiem rozumowania, przedstawiając Ci jednoznacznie, że to, w co wierzysz, nie jest prawdą.
Może mi odpiszesz, jak będziesz miała taki kaprys, to podejrzewam, że odpiszesz coś w sensie, że i dobrze, dobrze mi z tym i tyle.
I ok, niech Ci będzie dobrze i życzę Ci jak najlepiej ale może czasem warto jest bezwzględnie się nie zatracać w czymś, co ktoś
powiedział lecz zastanowić się samemu czy to wszystko ma sens.
Piszę to też dlatego, że dawniej także byłam ślepo zapatrzona w Boga ale moje oczy przejrzały, w zasadzie tak, jak uczy biblijny bóg.
Czyli przejrzałam na oczy i wiem, że to wszystko powstało na potrzeby kościoła, dla ich zarobku, tak jak każda instytucja, jak bank.
Przeczytaj sobie i sama wyciągnij wnioski, książkę Pascala Boyera- "I człowiek stworzył bogów", naprawdę na początek, daje dużo
do myślenia.
RE: Dlaczego nie wierzę w Boga? -
hogan - 26-04-2020
(26-04-2020, 17:45 )Halloween napisał(a): Sorry Hogan, ale nawet moje osobiste spostrzeżenia, Twoim tezom przeczą.
W mojej szkole podstawowej ( jesteś z Gdyni... Szkoła nr 23 ul Grottgera )Nauczyciel pedofil, zamordował ucznia, kilka lat później, inny nauczyciel uwiódł uczennice) Czemu zawsze słowo "kościół"?
Pedofile lokują się tam, gdzie najbezpieczniej i władza/do dzieci dostęp.
Wiek katolicyzmu... tutaj już troszkę manipulujesz.
Od czasu jako takiej zdolności skomplikowanego myślenia, ludzie mieli swoje regionalne religie.
Jednak wielkie religie... tam Chrześcijaństwo zajmuje całkiem przyzwoite miejsce nr 5.
Ja nie wiem, czy ta religia upadnie, ufam że nie, bo dała nam wszystkim wiele dobrego.
Sam zadaje sobie pytanie, czemu tnę gałąź na której doskonale żyli sobie moi przodkowie.
Oj chyba nie Halloween, jest wielu, za wielu pedofili, którzy nigdy może nawet nie byli w kościele, nie mówiąc już o tym aby byli
księżmi.
Tu chodzi o jedno habit= zaprzysiężenie/ służenie-(minus) pedofilia
Nie może być mowy o pedofili wśród tych, którzy naśladują Chrystusa.
Nie może! Dlatego nawet katolicy czy inni wierni a nawet ateiści są za to wściekli. Kościół ma obowiązek dawania moralnego przykładu, bez
skazy i bez grzechu a oni dopuszczają się największych zbrodni w dziejach ludzkości i nie tylko o pedofilii piszę.
Co do pisma i mowy, owszem, powstały razem. Tak jak człowiek zaczynał mówić, tak też powstało pismo, na początku w postaci rysunków.
Ile było odstępu między pismem a mową? Może rok, może jedno pokolenie? Ale z całą pewnością, na przestrzeni wieków, można
stwierdzić, że powstały razem. Zanim powstały pierwsze obrazki mnemotechniczne oraz zrozumiałe dla danej społeczności, musiały
przejść "selekcję", ktoś nad nimi czuwał, poprawiał i udoskonalał. Od zarania dziejów wiedziano o tym, że jeśli ktoś chciał uwiecznić
polowanie, nie wystarczył sam zwierzak, potrzebna była do tego włócznia czy inny sprzęt, dopiero wtedy możemy dowiedzieć się, że
ktoś przedstawił polowanie. Itd.