RE: Życie nie ma dla mnie sensu? -
Krzysiek - 27-08-2014
Jeśli na świecie jest choćby jedna łza,
którą Ty możesz obetrzeć Komuś z oczu,
Twoje życie ma sens..
[z nauk mojej Polskiej Mamy - Ireny Radlińskiej...]
RE: Życie nie ma dla mnie sensu? -
ożeszek podziemny - 28-08-2014
(27-08-2014, 12:09 )Krzysiek napisał(a): Jeśli na świecie jest choćby jedna łza,
którą Ty możesz obetrzeć Komuś z oczu,
Twoje życie ma sens..
[z nauk mojej Polskiej Mamy - Ireny Radlińskiej...]
Czyli każdy z nas powinien zadbać o to, żeby na świecie płaczących ludzi nie brakowało, jeśli zależy nam na utrzymaniu sensu.
Okrutne to jakieś...
RE: Życie nie ma dla mnie sensu? -
hogan - 28-08-2014
Raczej chodzi o to aby ocierać łzy które już są i jest to jeden z aspektów po co życie ma sens.
RE: Życie nie ma dla mnie sensu? -
ożeszek podziemny - 28-08-2014
Ja jestem za tym, by raczej zapobiegać niż leczyć. Więc tak robić, by łzy przestały lecieć. Mam na to dobry pomysł, ale podzielę się w innym wątku.
RE: Życie nie ma dla mnie sensu? -
hogan - 28-08-2014
Owszem, popieram, to jest że tak nazwę, zdrowe podejście, jednakże jak już są, to można zapobiec w wielu przypadkach, np.: choremu pomóc, kogoś wesprzeć finansowo co nie ma na chleb, kupić tornister jakiemuś dziecku do szkoły, przytulić gdy komuś jest smutno, pocieszyć jak ktoś straci kogoś bliskiego, itd.
Na takie przykłady chyba nie potrzebne jest wyszukiwanie powodu zatarcia łez a zwyczajnie, po ludzku zadziałać.