RE: Cierpienia.... -
hogan - 22-12-2015
(22-12-2015, 22:15 )ro_bot napisał(a): Wydaje mi się,że grzech pierworodny był akurat najcięższym grzechem dla każdej religii-niesubordynacja.
Gdyby chodziło o inne grzeszki,kara nie byłaby tak uciążliwa.
To nie do końca tak.
Każdy grzech
mógł być potraktowany tak samo ale Bóg wybrał akurat ten, czyli zerwanie owocu z zakazanego drzewa
a to oznaczało, nieposłuszeństwo wobec Boga.
Natomiast sprawa pierwotności, jest właśnie związana z doskonałością człowieka. Tylko Oni(Adam i Ewa) byli jako ludzie, doskonali, cała
reszta w genach, odziedziczyła grzech, bo człowiek co zgrzeszył, nie mógł począć człowieka bez grzechu, czyli doskonałego.
Tu też dla przykładu, możemy wziąć Szatana.
Był doskonały ale jak zgrzeszył, czyli przeciwstawił się Bogu, to doskonałość została Mu odebrana, chociaż nadal
potrafi robić wszystko to, czego nie umie żaden zwykły człowiek.
RE: Cierpienia.... -
Filip - 22-12-2015
(22-12-2015, 22:15 )ro_bot napisał(a): Wydaje mi się,że grzech pierworodny był akurat najcięższym grzechem dla każdej religii-niesubordynacja.
Gdyby chodziło o inne grzeszki,kara nie byłaby tak uciążliwa.
Strzał w dychę. Lucyfer też wyleciał za takie cuś.

Faraonowi też sie to nie opłaciło. Przykładów mozna by było mnożyć i mnożyć.
RE: Cierpienia.... -
hogan - 22-12-2015
A co Faraon ma do tego? Przecież to był grzesznik jak my?
RE: Cierpienia.... -
Jimmy - 24-01-2016
(22-10-2015, 12:08 )Lenovo napisał(a): Czy Bóg sprowadza na nas cierpienia?
Niektórzy uważają, że wszystko, co się dzieje, wynika z woli Bożej. Wierzą zatem, że Bóg powoduje cierpienia.
Kiedy na przykład dochodzi do klęsk żywiołowych, uznają je za Boży sposób karania grzeszników.
Czy podzielacie ten sposób myślenia? Co o tym sądzicie?
Taki sposób rozumowania jest niedorzeczny.Najwyższy nie chce by ludzie cierpieli.To "grzech pierworodny" spowodował spustoszenia w ludzkich cialach i umysłach i to właśnie one są przyczyną wszystkich cierpień i chorób.
Po to właśnie dostaliśmy Biblię-spisana WOLĘ BOGA NAJWYŻSZEGO ,byśmy nauczyli się jak usunąć wszelkie zło z naszego życia.
RE: Cierpienia.... -
Nebo - 25-01-2016
Gdyby Bóg nie chciał by ludzie cierpieli a istniał i był wszechmocny to by po prostu nie cierpieli.
O ile kojarzę to wg Biblii każdy odpowiada wyłącznie za siebie, więc karanie całych pokoleń ze względów na przodków mija się z celem.
Do tego wg niektórych śmierć Jezusa miała odkupić wszelkie grzechy.
Czy zatem Jezus umarł za darmo?
Obawiam się, że Biblia jest bardziej wolą ludzi niż Boga.
RE: Cierpienia.... -
hogan - 25-01-2016
A gdzie jest wiara?
Każdy ma swoją i nie można rzec, że ktoś się myli, bo każdy wierzy wobec swojej wiary
RE: Cierpienia.... -
Siwy - 25-01-2016
(25-01-2016, 6:41 )hogan napisał(a): A gdzie jest wiara?
Każdy ma swoją i nie można rzec, że ktoś się myli, bo każdy wierzy wobec swojej wiary
Ja tylko w błogosławionego Jarosława Prezesa wierze i wiem że nawet gdybym kroczył błotnistą dolina to w kałuże nie wdepne bo mnie będzie prowadził na smyczy.
Alleluja
RE: Cierpienia.... -
hogan - 25-01-2016
Nie ten dział Krzysiu, tu piszemy o Bogu a nie o polityce
RE: Cierpienia.... -
Nebo - 25-01-2016
Mylić się - rzecz ludzka.
RE: Cierpienia.... -
Lenovo - 29-06-2016
(22-12-2015, 22:20 )hogan napisał(a): (22-12-2015, 22:15 )ro_bot napisał(a): Wydaje mi się,że grzech pierworodny był akurat najcięższym grzechem dla każdej religii-niesubordynacja.
Gdyby chodziło o inne grzeszki,kara nie byłaby tak uciążliwa.
To nie do końca tak. 
Każdy grzech mógł być potraktowany tak samo ale Bóg wybrał akurat ten, czyli zerwanie owocu z zakazanego drzewa
a to oznaczało, nieposłuszeństwo wobec Boga.
Natomiast sprawa pierwotności, jest właśnie związana z doskonałością człowieka. Tylko Oni(Adam i Ewa) byli jako ludzie, doskonali, cała
reszta w genach, odziedziczyła grzech, bo człowiek co zgrzeszył, nie mógł począć człowieka bez grzechu, czyli doskonałego.
Tu też dla przykładu, możemy wziąć Szatana.
Był doskonały ale jak zgrzeszył, czyli przeciwstawił się Bogu, to doskonałość została Mu odebrana, chociaż nadal
potrafi robić wszystko to, czego nie umie żaden zwykły człowiek.
To prawda...Każdy czyn godzący w prawo Boże, niosło by ze sobą takie same konsekwencje. Grzechem nie było jednak zerwanie owocu, lecz nieposłuszeństwo wobec zakazu. I z resztą również się zgadzam. Trafne argumenty i bardzo logiczne.