RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
hogan - 12-08-2017
Wszystkie te papki wyglądają paskudnie.
U mnie, pierwszy posiłek: kasza manna na wodzie i z może łyżką mleka. Drugi posiłek(obiad), to ta wyżej wspomniana kasza
manna na wodzie z marchewką a na kolację, płatki owsiane na wodzie a ja płatków z kolej, nienawidzę. Ale jadłam aż uszy
się trzęsły, bo byłam mocno wygłodniała.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
karbon - 12-08-2017
Jak człowiek głodny to i suchy chleb smakuje jak najlepszy rarytas.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
Siwy - 14-08-2017
Suchy chleb nie jest taki zły.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
hogan - 14-08-2017
Chyba wolałabym chleb, nawet stary ale mi teraz, nawet chleba nie wolno jeść, chociaż i tak od dłuższego
już czasu, zrezygnowałam z pieczywa, zwłaszcza kupnego ale w szpitalu jak dawali chleb pszenny, to jadłam, bo wtedy, jadłabym
wszystko, bo się jeść chciało.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
Greg1986 - 19-04-2018
Jak gdzieś czuję smalec lub golonkę to mnie cofa. Ogólnie takich tłustych rzeczy nienawidzę
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
bonaparte - 13-10-2020
(06-07-2017, 16:06 )Greg1986 napisał(a): Są 3 rzeczy, których nie trawię:
1 - Smalec
2 - Golonka
3 - Kiszone Śledzie (surstromming) które miałem okazję kiedyś spróbować
nie polecam.
Co do kiszonych śledzi ze Szwecji: tu pies potraktował to danie odpowiednio
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
hogan - 13-10-2020
Dobre
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
Siwy - 15-10-2020
Dalej bigosu nie cierpię. Nic mi się nie zmieniło. Niestety to już mi zostanie chyba trwale.
Pisze bo akurat miałem na kolacje zjeść, nic z tego.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
bonaparte - 15-10-2020
Ja mam podobnie. Reszta mojej rodziny to uwielbia.
RE: Najgorsza rzecz do jedzenia -
hogan - 15-10-2020
No coś podobnego! Bezbigosowcy mi się tu zebrali