Kordialne
Razem czy osobno - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Razem czy osobno (/showthread.php?tid=129)

Strony: 1 2 3 4 5


RE: Razem czy osobno - Roślinka - 31-07-2014

Lampart..jesteś facet, dasz radę ubawa2..lubisz tak żyć i ok ubawa


RE: Razem czy osobno - hogan - 31-07-2014

Mi tam pasi życie w pojedynkę ale są chwile gdy wolałabym aby ktoś przy mnie był. I jak widać, są sytuacje gdzie i na rodzinę i znajomych nie ma co liczyć bo rodzina daleko a znajomi mają swoje problemy i życie. ubawa


RE: Razem czy osobno - Roślinka - 31-07-2014

Właśnie tak jest i ze mną..czasem jest mi bardzo źle..co z tego, że sobie popiszę na forum, że mam tu wspaniałych znajomych i przyjaciół, kiedy czasem potrzebne mi zwykłe realne przytulenie..i nie powie mi żaden singiel czy singielka, że nie ma takiej potrzeby realnie


RE: Razem czy osobno - hogan - 31-07-2014

Najbliższa moja rodzina jest 400 km ode mnie, dobrych znajomych w tych terenach też mam mało, bo reszta w świecie. A jak na przykład w tamtym roku byłam na operacji i budziłam się z narkozy to tylko sobie pomyślałam, jak dobrze mają te inne osoby, że ktoś przy nich siedzi gdy się budzą. Ja jako jedyna na sali byłam sama i to rzeczywiście "bolało".


RE: Razem czy osobno - Lampart - 31-07-2014

(31-07-2014, 22:21 )Roślinka napisał(a):  Właśnie tak jest i ze mną..czasem jest mi bardzo źle..co z tego, że sobie popiszę na forum, że mam tu wspaniałych znajomych i przyjaciół, kiedy czasem potrzebne mi zwykłe realne przytulenie..i nie powie mi żaden singiel czy singielka, że nie ma takiej potrzeby realnie

(31-07-2014, 22:27 )hogan napisał(a):  Najbliższa moja rodzina jest 400 km ode mnie, dobrych znajomych w tych terenach też mam mało, bo reszta w świecie. A jak na przykład w tamtym roku byłam na operacji i budziłam się z narkozy to tylko sobie pomyślałam, jak dobrze mają te inne osoby, że ktoś przy nich siedzi gdy się budzą. Ja jako jedyna na sali byłam sama i to rzeczywiście "bolało".

Ja widać jestem inny, są różni ludzie, różne charaktery, gdybym potrzebował tego tak bardzo o czym piszecie nie wyniósłbym się w tak odludne miejsce


RE: Razem czy osobno - hogan - 01-08-2014

Widzisz, ja też wolę odludne miejsce ale są w życiu takie chwile, że coś "złapie za serce", tak jak mnie na przykład w powyższym co napisałam. A tak to ja przecież każdego dnia jestem sama, z nikim nie rozmawiam, chyba że czasem przez telefon, czasem gdzieś przy okazji z sąsiadką na schodach albo z ekspedientką w sklepie i też jest mi z tym dobrze.
No i jest tak, że siedzę z miesiąc sama ale w końcu zapragnę z kimś posiedzieć, pogadać i takim rozwiązaniem są częste wizyty gości. ubawa


RE: Razem czy osobno - przelotnyptak - 01-08-2014

Hogan, jesteś dowodem na t,o że samotność nie jest ideałem. Lukę zapełniasz aktywnościa w necie. A Lampart tego (jeszcze?) nie dostrzega.


RE: Razem czy osobno - hogan - 01-08-2014

(01-08-2014, 8:21 )przelotnyptak napisał(a):  Hogan, jesteś dowodem na t,o że samotność nie jest ideałem. Lukę zapełniasz aktywnościa w necie. A Lampart tego (jeszcze?) nie dostrzega.

"nie jest ideałem"- masz rację bo tak jak bycie w związku, tak też bycie singlem ma minusy i plusy.

Moim skromnym zdaniem, Ci co wypierają się minusów z bycia singlem to być może jeszcze nie dane im było przejść chwili, w której bardzo zapragnęliby być z kimś lub postępują jak ateiści, zapierają się choćby się waliło. ubawa


RE: Razem czy osobno - Roślinka - 01-08-2014

hogan podejrzewam, że się zapierają..ja kiedyś tak robiłam..teraz przyznaję się..
Tak jak przelotnyptak napisał do Ciebie..ja też lukę właśnie zapełniam w necie..pisząc, czytając i szukając pewnie jakiegoś ciepła od innych..literki też mają znaczenie


RE: Razem czy osobno - hogan - 01-08-2014

Jasne, że literki mają znaczenie, tym bardziej że wiele tych literek przekształca się w znajomości poza netem. ubawa