RE: Co dziś przygotowujesz na obiad? -
hogan - 23-09-2018
My to zawsze tak samo, niezmiennie :lol:
Chciałam ugotować pomidorową ale zrezygnowałam, bo mam jeszcze kapuśniak ale na niedzielę też chcę zrobić
pizzę z pieczarkami, serem i cebulą i na wierzch po upieczeniu, polaną ketchupem. Taką pizzę uwielbiam, z mięsem
czy kiełbasami albo z morskimi zwierzątkami, mi nie pasuje.
RE: Co dziś przygotowujesz na obiad? -
ro_bot - 23-09-2018
Wczoraj spejalnie ugotowałem ziemniaki i pokroiłem w plasterki.
Przesmażę i do tego lina od znajomgo wędkarza oporządze na patelni.
RE: Co dziś przygotowujesz na obiad? -
hogan - 23-09-2018
No dziś to jesteś kucharz całą gębą
RE: Co dziś przygotowujesz na obiad? -
ewus - 24-09-2018
Ooooo pizza... zjadłabym. Ostatni raz robiłam w czerwcu jak Mundial był, wyszła niemalże smakowo taka jak z pizzerii ale na grubszym cieście, bo robię w blaszkach i rośnie mi na dobre 3-4cm przy pieczeniu
RE: Co dziś przygotowujesz na obiad? -
hogan - 24-09-2018
Nie lubię włoskiej pizzy, pizza dla mnie musi mieć pulchniutkie i grube ciasto
RE: Co dziś przygotowujesz na obiad? -
ewus - 24-09-2018
Siostro moja ja Ci chyba zacznę gotować i piec
RE: Co dziś przygotowujesz na obiad? -
hogan - 24-09-2018
Dobre by to było bo mam dość garów
RE: Co dziś przygotowujesz na obiad? -
Bluemoon - 25-09-2018
Ja sobie wymyśliłam, że zrobię jutro fuczki. Placki z kwaszoną kapustą

Nie jadłam nigdy, a pomysł mi się podoba
RE: Co dziś przygotowujesz na obiad? -
hogan - 25-09-2018
Lubię kapustę i lubię placki ale nie lubię takiego łączenia. Tak jak na przykład niektórzy kopytka jedzą z kapustą.
Niby to pasuje w zestawie, bo to ziemniak a to jak by surówka ale dla mnie placek to rarytas do którego już nic
nie potrzeba oprócz szklanki mleka.
RE: Co dziś przygotowujesz na obiad? -
Amadea - 25-09-2018
A ja zapomniałam wczoraj wyjąć mięska z kurczaka z zamrażarki
Mam jednak z ogródka od kolegi kabaczka - olbrzym, większy od 3 dużych bananów, sporo pomidorów, a zawsze mam tak "na wszelki wypadek" parówki z drobiu. Przesmażę to na patelni, ew. dodam koncentratu i mam obiad - szkoda, że nie mam papryki. Tak też może być, jak to mówią - żołądek wszystko przyjmie :lol: