RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 21-01-2016
Jak tylko puściłam go bez smyczy, to tyle go widziałam. :zdziwienieke:
Jakby kto nie wiedział gdzie jest Heron, to ta czarna plama pod krzakami.
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 21-01-2016
Fajne ślady za sobą zostawiał :ubawa:
Galopem przed siebie...
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 21-01-2016
Co on dziś nie wyrabiał, nie sposób było go uchwycić, bo lubi śnieg tak samo jak wodę, czyli wręcz kocha
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 21-01-2016
Nas dziś zasypie, tu chodniki w czasie spaceru:
A tu 10 minut po powrocie do domu:
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 21-01-2016
A tak u mnie dziś pada, nic nie widać...
Edit: Przestało padać...
RE: Bestia czyli Heron -
mysz - 21-01-2016
Rybko, masz zimę podobną do mojej...u mnie padało w nocy, wyszłam rano, to pożałowałam, że nie włożyłam długich kozaczków tylko trzewiki do kostek, no i nabiło się śniegu do butów, bo szłam na skróty przez trawniki...Heron to jak malarz z tymi śladami, jakieś starożytne znaki maluje na śniegu :lol:
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 21-01-2016
Ładna taka zima ale ciekawe na ile przybyła. Dobrze, że na razie jest mrozek, to potrzyma trochę ten śnieg.

Co do Herona, to każdy kto go mijał to się śmiał, dostał takiego szaleju na śniegu, że dawno go takim nie widziałam. :lol:
RE: Bestia czyli Heron -
karbon - 22-01-2016
Wybiegał się swoim tempem. A to nie to co na smyczy. Do tego dodatkowa atrakcja w postaci śniegu. Nic tylko zaszaleć...
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 22-01-2016
Z wybieganiem się, to nie ma problemu bo codziennie spuszczam go ze smyczy ale on kocha śnieg tak jak wodę, może
kojarzy śnieg z wodą i dlatego taka reakcja. Uwielbia jak sypię na niego całe ogromne ilości śniegu, dosłownie jakby
się w tym kąpał. :lol:
RE: Bestia czyli Heron -
karbon - 22-01-2016
Bo Heron mądry jest i wie że śnieg to też woda.