RE: Muzyka mojej duszy -
hogan - 25-04-2016
Obydwóch Panów muzykę lubię i mi są bardzo dobre ich utwory a co inni sądzą, nie intersuje mnie
RE: Muzyka mojej duszy -
rewind - 26-04-2016
RE: Muzyka mojej duszy -
rewind - 26-04-2016
Southern rock:
RE: Muzyka mojej duszy -
rewind - 26-04-2016
RE: Muzyka mojej duszy -
rewind - 26-04-2016
RE: Muzyka mojej duszy -
rewind - 26-04-2016
RE: Muzyka mojej duszy -
rewind - 26-04-2016
RE: Muzyka mojej duszy -
rewind - 26-04-2016
Muzyka z filmu "Przelęcz zlamanych serc",ale mam nadzieje,ze sie zalapie
RE: Muzyka mojej duszy -
rewind - 26-04-2016
Taka uwaga, chociaz nie bardzo pasuje, bo tu ma byc tylko muzyka.
Mam od dluzszego czasu (kilkanascie lat moze) wrazenie,ze nowsze utwory muzyczne sa przerobka starszych , a nowe filmy nie sa takie jak te starsze (chocby z lat 70-80).
Czy Wy tez macie podobne odczucia?
Jak np. widze Bronsona wiszacego na stopniu wagonu, to wiem,ze on tam naprawde wisial (wzglednie jego sobowtor kaskader,ale zywy czlowiek,a nie montaz komputerowy).W nowszych filmach mam wrazenie,ze sa sztuczne.Pewnie wlasnie przez to.
No i te nowsze filmy czesto nie maja fabuly, tzn.nie opowiadaja jakiejs historii, tylko sa ciagiem wydarzen bez kierunku, zakonczenia i logicznego powiazania.
Chrzanie czy cos w tym jest?
Jestem ciekaw porownania .Czy Wy macie podobnie?
RE: Muzyka mojej duszy -
hogan - 26-04-2016
Ale zasypałeś mnie dobrą muzyką, będę miała jutro czego posłuchać :radocha:
Co do wrażeń odnośnie odnawiania starej muzyki lub gorszej jakości, to masz rację, też to
zauważyłam. Nawet w utworach indiańskich i te nowe wcale nie są lepsze, tylko gorsze.