Kordialne
NASZE POTRAWY WIGILIJNE - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Kuchnia (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=47)
+---- Dział: Inne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=68)
+---- Wątek: NASZE POTRAWY WIGILIJNE (/showthread.php?tid=964)

Strony: 1 2 3 4


RE: NASZE POTRAWY WIGILIJNE - DRODA25 - 21-12-2014

Witajcie kochaniutkie gryfki buziak buziak :buzki: :buzki: czasu malo bo gości mam , a im bliżej do wigilii tym więcej pracy ...


Dziękuje za dobre słowo , moja babunia kochana św. pamieci mawiała że dobry mąż to wygrana na loterii i owszem wszystko sie zgadza :wink:

Fajny przepis może wypróbuje choc wole to z ryby zrobić , bo ja raczej mięsa nie jadam ...

MOI KOCHANI WSZYSTKIM WAM ŻYCZE DUŻOOO ZDROWIA , PIEKNYCH PREZENTÓW , SZCZĘŚCIA W ZYCIU OSOBISTYM ŻEBY CAŁY ROK I RESZTE SWOICH LAT BYLIŚCIE SZCZĘŚLIWI :buzki: :buzki: :zabawiowow: ends ends


RE: NASZE POTRAWY WIGILIJNE - Wąsatka - 01-12-2016

Odświeżę wątek.
Robię barszcz grzybowy i czerwony. Oba na zakwasach. Pierogi z kapustą i grzybami, uszka z grzybami, ryba po grecku, ryba w occie, cebula smażona na oleju rzepakowym (tłoczonym na zimno, ma charakterystyczny smak i zapach), piernik, chleb.
Nie robię śledzi, bo ciężko natrafić na dobre. Jedynie to danie kupuję.
Mam też problem z zalewą octową. Zawsze jest za słaba, może macie jakiś dobry przepis?


RE: NASZE POTRAWY WIGILIJNE - hogan - 01-12-2016

Masz na myśli, zalewę octową do śledzi?

Myślę, że ciężko jest taki przepis podać, bo każdy lubi inaczej. Na przykład moja mama, robi bardzo łagodne
i ja je uwielbiam, tzn. ryby w occie. Ja robię deczko mocniejsze ale znam ludzi, co robią jeszcze dwa razy
mocniejsze od moich. No i jak zalewa octowa, to do ryby i wtedy ryba w occie a tak, to wolę śledzia
w oleju, z odrobioną octu ale Tobie pewnie, byłyby za słabe. ubawa
Ja robię pół na pół wodę z octem, moja mama robi 1/4 szklanki octu na szklankę wody.


RE: NASZE POTRAWY WIGILIJNE - Wąsatka - 01-12-2016

Mam na myśli zalewę octową do ryb smażonych. Mogą być i śledzie. Ostatnio nawet patroszyłam owego (pierwszy raz w życiu obrabiałam rybę). Jednak smak śledzi mi nie podchodzi. Co do zalewy, lubię mocniejszą, żeby była dość kwaśna i słodka.


RE: NASZE POTRAWY WIGILIJNE - hogan - 01-12-2016

A jaką Ty dawałaś proporcję octu z wodą, że była za słaba? ubawa
I taką właśnie też lubię rybę smażoną w occie.


RE: NASZE POTRAWY WIGILIJNE - ro_bot - 01-12-2016

Pogadajcie sobie miłe Panie o wigilijnych przepisach.Smażona ryba w occie to prawdziwy rarytas,jednak bardziej kojarzę ją z wędkarskimi biesiadami niż z Wigilią Bożego Narodzenia.
Ciekawe,czy w dalekim świecie ktoś jeszcze przeżywał horror jedzenia śledzia w śmietanie?
No bo jak talerz nie był pusty to Mikołaj nie przyszedł.
Czasem potrafiłem wyrzec się prezentów uniknąwszy tego dania.


RE: NASZE POTRAWY WIGILIJNE - hogan - 01-12-2016

W moim domu, tzn. w domu rodziców, zawsze na wigilię(i po wigilii) była ryba w occie, oprócz oczywiście innych ryb. ubawa
A śledzia w śmietanie też lubię ale na wigilię raczej tego nie robiliśmy ale za to do obiadu z ziemniakami, pychota.


RE: NASZE POTRAWY WIGILIJNE - hogan - 03-12-2016

(01-12-2016, 14:28 )hogan napisał(a):  Masz na myśli, zalewę octową do śledzi?

Myślę, że ciężko jest taki przepis podać, bo każdy lubi inaczej. Na przykład moja mama, robi bardzo łagodne
i ja je uwielbiam, tzn. ryby w occie. Ja robię deczko mocniejsze ale znam ludzi, co robią jeszcze dwa razy
mocniejsze od moich. No i jak zalewa octowa, to do ryby i wtedy ryba w occie a tak, to wolę śledzia
w oleju, z odrobioną octu ale Tobie pewnie, byłyby za słabe. ubawa
Ja robię pół na pół wodę z octem, moja mama robi 1/4 szklanki octu na szklankę wody.

Nie wierzę! Ja to napisałam? :o

Coś mi się pomieszało a może myślałam o czym innym, nie wiem ale podaję SPROSTOWANIE!
Nie miało być pół na pół, tylko PÓŁ szklanki octu na słoik litrowy. A mama moja robi, z deczko
mniejszą ilością octu.

Octu nie gotuję, dodaję na koniec, czyli gotuję wodę z przyprawami(Liść laurowy, granulki pieprzu czarnego, ziele angielskie), układam
usmażoną rybę w słoikach(tak mi najwygodniej) i jak już woda wrze, to dodaję ocet, zamieszam trochę i zalewam rybę. Czasem
na wierzch, polewam jeszcze łyżką lub dwoma, oleju. Zakręcam słoiki i takie mogą stać bardzo długo, nawet ze trzy miesiące.
Albo i dłużej ale u mnie nigdy dłużej nie wystały bo zostały skonsumowane. :lol:

Nie dodaję cebuli, bo z cebulą, nie wystoją nawet miesiąca.


RE: NASZE POTRAWY WIGILIJNE - Wąsatka - 03-12-2016

Dziękuję. Tylko czy ten przepis jest tym właściwym? Spróbuj określić smak takich ryb.


RE: NASZE POTRAWY WIGILIJNE - hogan - 03-12-2016

Nie wiem czy dla Ciebie będzie tym właściwym, bo nie wiem jakie Ty proporcje robiłaś. Musiałabym znać
proporcje Twoich rybek w occie a raczej zalewy octowej do ryb. ubawa