Kordialne
W Niemczech - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: PASJA (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=32)
+--- Dział: Sport/ turystyka/ pojazdy (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=188)
+--- Wątek: W Niemczech (/showthread.php?tid=60)

Strony: 1 2 3 4


RE: W Niemczech - Nebo - 26-07-2014

A Ty obraziłaś moją mamę - bo wyszło na to, że kłamie.
Jesteśmy kwita.
ubawa
Mama nie jest geniuszem, uczyła się w Polsce i rozmawiała przez telefon i prowadziła korespondencję.
To, że dwóm osobom się nie udało, nie znaczy, że każdemu i to jest reguła.
A bycie w czymś słabszym to żadna obraza, tylko trzeba się do tego umieć przyznać.


RE: W Niemczech - hogan - 27-07-2014

Przecież wiesz, że zrobiłam to celowo po tym jak wpierw obraziłeś mnie i moją siostrę, tym bardziej że znam swoją siostrę a Twojej mamy nie znam i mało znam ludzi tak zdolnych jak moja siostra więc z pewnością nie mogłabym powiedzieć, że Twojej mamie udało się lepiej dogadać z Niemcami, niż mojej siostrze.


RE: W Niemczech - karbon - 27-07-2014

To jesteście kwita co do postrzegania językoznawstwa w Niemczech.
Ja tego języka nigdy nie lubiłem i nie wchodzi mi przyswajanie go za nic... Co innego angielski czy nawet węgierski.
Ale ja już nie przyswajam tak języków bo pamięci do słówek nie mam...

Ale wróćmy do tematu... Muszę przyznać że o auta jednak ogólnie dbają lepiej niż Polacy.
Możliwe że wywodzi się to z zamożności i zamiast za wszelką cenę naprawiać i serwisować we własnym zakresie nawet gdy nie do końca się znają. Niemcy natomiast oddają do serwisu i tam wyspecjalizowani pracownicy się tym zajmują.


RE: W Niemczech - Roślinka - 27-07-2014

Karbon, szczerze mówiąc nie lubię tego języka również, ale siła wyższa..jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma..czy jakoś tak wsydzamsie


RE: W Niemczech - hogan - 27-07-2014

Karbon, chyba masz w tym rację ale widzę w tym coś innego, Niemcy to lenie i szybciej odstawią samochód do serwisu, niż będą sami grzebali przez weekend. :wink:


RE: W Niemczech - Roślinka - 27-07-2014

Odkąd pracuje tu, nie widziałam by jakikolwiek Niemiec zrobił więcej jak musi ubawa


RE: W Niemczech - hogan - 27-07-2014

Z jednej strony może to i dobrze, bo się nie przemęczają ubawa


RE: W Niemczech - Roślinka - 27-07-2014

Mają do tego ludzi :smutek:..niestety, taka prawda..ale dobrze, że tak jest..nie miałabym wtedy pracy..


RE: W Niemczech - hogan - 27-07-2014

Wilk syty i owca cała, tak to jest niestety. No ale Ty potem masz kasę a oni szczęśliwi a więc chyba tak musi być.
Tak jak moja znajoma w Polsce, dzięki mnie ma za co kupić sobie ciuch czy co innego bo przyjdzie umyć okna na przykład i już ma z dwie
stówy w kieszeni. No nie zawsze tak jest ale jak mi się nie chce, to dzwonię i przychodzi do pracy, taka można rzec dochodzeniowa pomoc
domowa.


RE: W Niemczech - bonaparte - 27-04-2016

(26-07-2014, 7:52 )karbon napisał(a):  Byłem wielokrotnie. Syfu ogólnie nie ma ale Niemcy nie są takimi świętoszkami jeśli chodzi o czystość i zachowanie podczas biesiadowania jak się o nich pisze. Miałem wielokrotnie okazje spacerować po dużych miastach i małych miasteczkach i niestety na zewnątrz czysto a w zakamarkach widywałem taki bajzel że aż ręce opadały. A o zachowaniu Niemców przy stole jak już sobie trochę wypiją nie będę opisywał bo jakby się trochę postarali to mogliby być w tej dziedzinie nawet lepsi od Anglików.

Najlepsze jest jak Niemcy uważają że nikt inny ich nie rozumie, albo nie słyszy, wtedy opowiadają co myślą o innych narodach, że to małpy, albo jeszcze gorzej. Celują w tym młodzi Niemcy. II Wojna Światowa nic ich nie nauczyła.
A co do tego mitycznego porządku itp. to obserwowałem Niemców za granicą i ich zachowanie nie odbiega od innych. W samych Niemczech nie widziałem jakiejś kolosalnej różnicy,Wschodni Berlin to wygląda jak wykapana Warszawa.