RE: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? -
Filip - 28-10-2019
(28-10-2019, 17:18 )Hendi napisał(a): Ale o jakiej informacji mówisz, bo nie kumam?
No właśnie wszystko można różnie nazywać, albo może różnie wyglądać.
O informacji Biblia mówi np. tak: "Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało.". Informacja jest Bogiem.
RE: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? -
Hendi - 28-10-2019
"Słowo," to tytuł Jezusa Chrystusa. Księga Apokalipsy tak o tym mówi:
"Był ubrany w szatę splamioną krwią, a jego imię brzmiało Słowo Boga" (Apokalipsa 19:13).
RE: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? -
hogan - 28-10-2019
Filipku, nie wiem czy dobrze Ciebie zrozumiałam, jeśli nie, to mnie popraw.
W Twoim przekazie, odebrałam 'informacje", jako "Boga" i ok, niech tak będzie ale ja nie
oczekuje dowodu na istnienie Boga, bo wiem, iż nikt takiego dowodu mi nie pokaże.
Mnie interesują dowody namacalne i o takich pisałam i których wiem, że też nie ma.
Dlatego stwierdzam z wielkim przekonaniem, że żadnego boga/ Bogów/ bożków nie ma
oprócz tych, których sami stworzyli ludzie.
RE: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? -
Hendi - 29-10-2019
(28-10-2019, 22:23 )hogan napisał(a): stwierdzam z wielkim przekonaniem, że żadnego boga/ Bogów/ bożków nie ma
oprócz tych, których sami stworzyli ludzie.
W takim razie jak według Ciebie pojawił się człowiek ziemia i cały wszechświat materialny?
RE: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? -
hogan - 29-10-2019
Nie wiem, mogę jedynie się domyślać ale z pewnością nie doskonal tego nikt za pomocą
czarodziejskiej różdżki, bo bajki, to fikcja.
RE: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? -
Hendi - 30-10-2019
(29-10-2019, 23:22 )hogan napisał(a): Nie wiem, mogę jedynie się domyślać ale z pewnością nie doskonal tego nikt za pomocą
czarodziejskiej różdżki, bo bajki, to fikcja.
Podam Ci pewien przykład:
Słońce wysyła w okolice ziemi dwojakie promieniowanie. Jedno jest dla nas bardzo pożyteczne, gdyż daje nam światło i ciepło. Drugie jest tak szkodliwe, że mogłoby nawet zniszczyć życie na ziemi. Na szczęście ziemię otacza atmosfera, która zatrzymuje szkodliwe promieniowanie, a przepuszcza to, które jest nam potrzebne.
Powiedz Iza, skąd atmosfera wie, które promieniowanie przepuścić, a które zatrzymać? Czy posiadanie przez ziemię takich zabezpieczeń nie uzmysławia nam, że ktoś to musiał mądrze zaprojektować i stworzyć? I to ktoś, kto dysponuje niezwykłą inteligencją?
RE: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? -
hogan - 30-10-2019
No nie Hendi, ja tu widzę działanie przyrody, bo wszystko składa się z tych samych atomów, czy to ludzie
czy inne istoty żyjące czy też wszystko co materialne i uznane jest przez człowieka za martwe.
Są gatunki prymitywne z których możemy brać przykład, choćby gatunki ryb, które żyją na dnie oceanu i nigdy
nie widziały słońca ale potrafiły przystosować się do otoczenia. Każdy organizm tak robi i atmosfera także.
Każdemu polecam obejrzenie filmiku o powstawaniu świata, z tego co wiem, symulacje powstały dzięki obserwacji
powstawania gwiazd i innych obiektów z kosmosu. Ten film wiele wyjaśnia.
RE: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? -
Hendi - 30-10-2019
Atmosfera się przystosowała? A skąd ona wiedziała jakie gazy zmieszać, by organizmy ziemskie mogły oddychać? Jak bezrozumna przyroda mogła dobrać tak atmosferę, by przepuszczała dobre, a zatrzymywała szkodliwe promieniowanie. Jak coś, co nie myśli może takie rzeczy tworzyć?
RE: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? -
hogan - 30-10-2019
Może, pewnie iż może. Zauważ co wcześniej napisałam o tym, iż względem ludzi jest coś uznane za
martwe. Nie wiemy czy taka atmosfera, tak jak my nie ma uczuć czy nie ma zmysłów choćby podobnych
do roślin. Jeśli ma, to z pewnością wykorzysta to, co dobre, tak jak kwiat poszukuje słońca, deszczu
czy wiatru, bo czuje, iż dzięki temu jego gatunek przetrwa. Wszystko w przyrodzie próbuje przetrwać
czasem kosztem słabszych gatunków, bo też wiadomo od dawna, iż wygrywają tylko najsilniejsi.
RE: Co się dzieje z człowiekiem po śmierci? -
Hendi - 01-11-2019
Ale to nie jest kwestia uczuć czy zmysłów, Izo. Tu w grę wchodzi ponadludzka inteligencja. Przecież są to tak skomplikowane procesy, że światli ludzie naszych czasów są nimi niezmiernie zdumieni. Oczekuję więc od Ciebie konkretnych argumentów, a nie powierzchownych domniemań w tej kwestii.
Nie odrzucaj czegoś tylko dlatego, że tak Ci się wydaje. Zagłęb się w to i postaraj wnikliwie zbadać. Chyba, że Ci na tym nie zależy...