RE: Zwierzę też człowiek -
gratka - 16-02-2016
Cytat:Realnie ewolucja byłaby zmianą substancjalną, która może się dokonać wyłącznie poprzez unicestwienie
uprzedniej formy substancjalnej. Forma bowiem jako czynnik tożsamościowy, doskonałościowy, niematerialny nie
może się zmieniać. W przypadku przejścia od małpy do człowieka musiałby to być skok jakościowy, a więc radykalny, bo
polegający na przejściu od zwierzęcia nierozumnego do rozumnego. Tymczasem ewolucja przy wszystkich
zmianach i przejściach domaga się ciągłości . A tu takiej ciągłości NIE MA!
Jest to kawałek tekstu profesora Piotra Mazura.
Profesor Mazur zastanawia się jak filozofowie mają ustawić pojęcia zbudowane przez starożytnych Greków ( dusza, forma, substancjalność itp) a potem przez filozofię chrześcijańską aby dało się to pogodzić z teorią ewolucji .
Nie wiem w jaki celu Hogan cytowała ten kawałek, ale poddam go maleńkiej analizie.
Zmiana substancjalna w języku Greków to było np. zamienianie się płonącej gałęzi w ogień czyli znikala gałąź, a pojawialo się światło, ciepło i gaz.
Ewolucja jest powolną, bardzo powolną zmianą trwającą miliony lat, a takiego wyobażenia filozofowie Greccy nie mieli. Ewolucja sama w sobie nie jest zmianą substancjalną. Nic też ani Grecy, ani św. Tomasz nie wiedzieli o doborze naturalnym czy o kodzie genetycznym.
Język zmian substancjalnych jest w tym przypadku zupełnie nieprzydatny i to udowodnił profesor Mazur pokazując na występowanie dwóch przynajmniej trudności filozofii.
Ostatni akapit tekstu Mazura , którego nie przytoczyła Hogan brzmi
Cytat: Tymczasem ewolucja przy wszystkich zmianach i przejściach domaga się ciągłości . Kierując ewolucją Bóg musiałby „wyjąć” z organizmu małpy jej duszę i na to miejsce włożyć specjalnie przez siebie stworzoną duszę ludzką. Pozostawiając prawie ten sam kod genetyczny de facto stworzyłby w ten sposób nowy byt: to, co wczoraj było jeszcze małpą, choć dziś wyglądałoby identycznie jak wczoraj, byłoby już człowiekiem. Taka koncepcja nie mieści się jednak w ramach stopniowej ewolucji.
To nie znaczy, że teoria ewolucji jest nieprawdziwa, to jedynie świadczy, filozofowie posługujący się pojęciem duszy mieli inny ogląd świata. Dopiszę, że dusza jest poza zasięgiem każdej teorii naukowej w tym i teorii ewolucji, bo nie jest mierzalna przez przyrządy naukowe. Bóg i wkładanie człowiekowi duszy jest tworem bez którego nauka się może obejść, ale już filozofia tomistyczna - która bazując na Ewangelii promuje akt stwórczy Boga - miała z interpretacją ewolucji kłopoty. Dlatego w XX wieku KK specjalnie szkolił kapłanów co to jest ewolucja( i czy ją zwalczać) .
Drugą sprawą to jest - co ze szczątków istot żyjących np 3 000 000 lat temu mogło się zachować. Niewiele. I to jest być może przyczyną brakujących ogniw w teorii ewolucji. Szukając praludzi szukamy śladów substancji organicznych sprzed 2- 3 milionów lat!
RE: Zwierzę też człowiek -
Siwy - 16-02-2016
Nie ma ciągłości bo jakiegoś ogniwa brak.
Patrząc się w lustro sobie o tym ogniwie pomyślałem, czemu...?
RE: Zwierzę też człowiek -
hogan - 16-02-2016
Cytat:Drugą sprawą to jest - co ze szczątków istot żyjących np 3 000 000 lat temu mogło się zachować. Niewiele. I to jest być może przyczyną brakujących ogniw w teorii ewolucji. Szukając praludzi szukamy śladów substancji organicznych sprzed 2- 3 milionów lat!
Kpisz sobie?
Świat istnieje nie więcej niż około może 6 tyś lat a te milionowe daty, to kolejny wymysł pseudo- naukowców. Tych, co tylko
chcą kasę zarobić a z prawdą ich "teorie" nie mają nic wspólnego.
RE: Zwierzę też człowiek -
gratka - 16-02-2016
Dlaczego jak Ci nie pasuje wynik do światopoglądu to od razu insynuacje, że pseudonaukowcy, że oszuści.
Gdyby im wyszło 6000 to byliby prawdziwymi naukowcami?
Bylam jednym z tych odsądzanych od czci ludzi, pracownikiem naukowym, Znam metody badawcze i rozumowanie fizyków, na podstawie ktorych określa się wiek wszechświata, ziemi i skamielin. Wiele z tych szkieletów widzialam w światowych muzeach na własne oczy. Znam prace tych "spiskowców", czytałam ich książki.
Gorzej - ja uczyłam tego młodzież. Na ćwiczeniach laboratoryjnych określaliśmy przy użyciu izotopów wiek różnych przedmiotów, które np w średniowieczu były żywe.
A jak jest z dinozaurami, których kości i jaja znajdują się w Górach Świętokrzyskich - też oszustwo, czy może jeszcze żyją, bo pismo milczy na ten temat?
RE: Zwierzę też człowiek -
hogan - 16-02-2016
Chcesz poznać odpowiedź na podstawie Biblii?
To bardzo proste i jest na to odpowiedź: Bóg stworzył wszystkie zwierzęta wedle swego rodzaju a więc dinozaury także.

Dla mnie są to oszuści a niektórzy, po prostu popadli w skrajność tych oszustów, dali się omotać i tyle.
Rozumowanie fizyków co do datowania, jest bardzo proste, jeden głupi powtarza po drugim, bo Ci co dokonują
prawdziwych datowań, usuwa się albo dosłownie zabija.
RE: Zwierzę też człowiek -
gratka - 17-02-2016
Uważam Hogan, że nie wiesz co mówisz, ale usprawiedliwia Cię to, ze wierzysz w to, co mówisz.
RE: Zwierzę też człowiek -
hogan - 17-02-2016
Dokładnie wiem co piszę i piszę o tym książkę, czyli obalenie mitu, że pochodzimy od małp, jak też w książce
przedstawiam wszelkie i bardzo liczne dowody na zbrodnie, dokonane na naukowcach, którzy nie popierali
teorii Darwina.
RE: Zwierzę też człowiek -
gratka - 17-02-2016
Powodzenia!
To będzie religijna książka? Czy kryminał?
Dziś dzień kota
RE: Zwierzę też człowiek -
hogan - 17-02-2016
Ani jedno, ani drugie, to będzie książka ujawniająca prawdę.
RE: Zwierzę też człowiek -
gratka - 18-02-2016
Nie dowiedzialam się dlaczego uważasz że fizycy na calej ziemi oszukują w swych pomiarach i błędnie datują prehistoryczne eksponaty.
Też pewnie oszukali, biologów że Dinozaury żyły ponad 200 mln lat temu ? Jaki mają w tym cel?