RE: Świnia, wieprz, prosię -
karbon - 24-10-2017
Gotowane i pieczone też są ok. Na pewno lepsze niż ze sklepu.
Szkoda tylko że mięso już nie takie co dawniej.
RE: Świnia, wieprz, prosię -
hogan - 24-10-2017
To prawda ale ja to tłumaczę sobie tak, że nie samym mięsem człowiek żyje i jak nie zadowala mnie
wędlina, to sięgam po serek czy po warzywo.
RE: Świnia, wieprz, prosię -
karbon - 24-10-2017
No nie samym... Do zakąski potrzebna i wódka...
RE: Świnia, wieprz, prosię -
ro_bot - 24-10-2017
(24-10-2017, 12:41 )karbon napisał(a): Szkoda tylko że mięso już nie takie co dawniej.
Nie żałuj Karbonie.
Może było lepsze,ale uwędzone i wiszące przez pół roku na strychu,poukładane w wekach,odkrawane jako skwarki potrafiło się przejeść.
Zamrażarek jeszczem nie znali.
No i ten smród topionego smalca.
RE: Świnia, wieprz, prosię -
hogan - 24-10-2017
Nie, nie Karbonku, nie miałam na myśli, takiego "jedzenia" :lol:
Robociku, mi się mięso, tak naprawdę, od dawna się przejadło no ale jem, bo i z warzyw nie ma dużego wyboru.
RE: Świnia, wieprz, prosię -
karbon - 24-10-2017
Robociku takiego smalcu wytopionego ze słoniny jaką miały kiedyś świnie już nie kupisz. I nie jest do końca prawdą że do smażenia wieprzowiny olej jest lepszy od smalcu. Dobry schabowy jest właśnie usmażony na smalcu a nie na innym tłuszczu.
RE: Świnia, wieprz, prosię -
hogan - 24-10-2017
No dobra, wróćmy może do biednych świnek, bo w końcu, jesteśmy w dziale o zwierzątkach a nie w kulinarnym
Praca pod tytułem: „Myślące świnie: Recenzja porównawcza poznania, emocji i osobowości świń domowych.” („Thinking Pigs: A Comparative Review of Cognition, Emotion, and Personality in Sus domesticus„)
Badania były finansowane przez Someone, Not Something i projekt Farm Sanktuarium – organizacje ratująca zwierzęta. Someone, Not Something zajmuje się zagłębianiem nauki zajmującej się emocjami, inteligencją i niektórymi społecznymi zachowaniami zwierząt gospodarczych, w celu zwiększenia współczucia i legalnej ochrony tych stworzeń.
Grupa skupia się na nie inwazyjnych badaniach naukowych. Publikacja kończy się wezwaniem do dalszych badań. Jak mówi Marino:
Cytat:Ostatecznie, w idealnym świecie ludzie użyli by tej informacji do zaprzestania jedzenia mięsa. Ale uważam, że powinniśmy być szczęśliwi dając ludziom wiedzę i pozwalając im dokonać własnej decyzji.
RE: Świnia, wieprz, prosię -
ro_bot - 25-10-2017
...
Jak bym czytał Folwark zwierzęcy George’a Orwella
RE: Świnia, wieprz, prosię -
hogan - 25-10-2017
Oj tam, oj tam, skąd wiesz, co naprawdę świnki myślą, może przeżywają to, że wiedzą z góry jaki żywot je czeka, bo
widzą, jak ich siostrę, brata, matkę, itd., ktoś na ich oczach zarzyna i może, nie rozumieją wcale tej idei, że po co ich
karmią jak potem i tak w bestialski sposób mordują a potem ludzie, jedzą te zwłoki.
RE: Świnia, wieprz, prosię -
ro_bot - 25-10-2017
Ech,Hoguś,Hogan...
Cytat:Maria Pawlikowska-Jasnorzewska
DO MIĘSOŻERCÓW
Dla nich ryby skrzelami pracują w szafliku,
mając na ustach ciszę i krwawiące rany.
Dla nich kuchnia rozbrzmiewa od wrzasku i krzyku
gardzieli podrzynanych i szyj ukręcanych.
Oni to piją grozę z krwią zabitej kaczki
i warzą głowy dzieci: zadziwionych cieląt.
Wypruwają wnętrzności, krzycząc: flaczki, flaczki,
i jedzą je w niedzielę, z rodziną się dzieląc.
Lubią wody na smaku bezradnych piszczeli,
wszechzwierzęce girlandy cynicznej kiełbasy,
krwawe raki z piekielnej wyjęte kąpieli
i baraniego ciała brązowe atłasy.
Rozsmarowują trupy na niewinnym chlebie,
obwąchują zająca, czy aby dość skruszał,
z martwym ozorem w zębach czują się jak niebie,
i do cudzego mózgu śmieje się im dusza.
Pożerają, dymiący, jak nowe cmentarze,
te stroskane przystawki, te gorzkie potrawy -
Karki im nabrzmiewają, obwisają twarze,
na których śmieszek hieny zawita trupawy.
Po pięknookiej sarnie nie noszą żałoby,
ale żrą ją na stypie, w dzień pogrzebu radcy,
i zezują miłośnie do gęsiej wątroby,
bujni brzuchem jedynie, a łysiną gładcy,
a twardzi tylko sercem - i w całej stolicy
głośni - ale mlaskaniem, smętni biesiadnicy.