RE: Twoja córka jest striptizerką -
hogan - 05-11-2017
Oj tam żelazna dama, po prostu, całe życie stosuję się do pewnych, własnych zasad i których nigdy
nie przekroczyłam sama i nie pozwoliłabym na to też własnym dzieciom a i mile by było, jak by obcy
po części, mieli podobne zasady do moich, to świat byłby piękniejszy.
Nie ma u mnie jakichś wężykowych metod(próbowanie obejść wężykiem zasad), czarne to czarne i nie
ma szarości. Same konkrety i nie darmo wiele osób mi mówiło i mówi, że nadawałabym się na jakiegoś
przewrócę w wojsku.

Raz już miałam taką sytuację, że Syna(już dorosłego) wygoniłam z domu bez mrugnięcia okiem.
Ogólnie nie mam z nim problemów, bo jest dobrym dzieckiem i wykształconym ale złamał jedną zasadę
a więc decyzja padła natychmiastowo.
On łamiąc zasadę, też działał natychmiastowo nie bacząc na konsekwencje.
A jaki skutek z tego on wyniósł i ja też?
Ano taki, że przeprosił i wszystko wróciło do normy.
RE: Twoja córka jest striptizerką -
Wąsatka - 05-11-2017
(05-11-2017, 18:30 )Hendi napisał(a): No, Hogan ... nie znałem Ciebie z tej strony - żelazna dama 
Przecież nie dziewica...
RE: Twoja córka jest striptizerką -
hogan - 05-11-2017
A Ty skąd wiesz?
RE: Twoja córka jest striptizerką -
Anoczka - 05-11-2017
Dziś ważne żeby była kasa a jak państwo nie daje wyboru, to nie dziwią mnie staże striptizerek.
RE: Twoja córka jest striptizerką -
hogan - 06-11-2017
Mnie wręcz przeciwnie, dziwią takie sytuacje, gdzie kobiety usprawiedliwiają się tym, że brak jest innej pracy.
Nie uwierzę w to bo ludzie zwyczajnie, stali się wygodni i leniwi a nie, że brak jest pracy.