RE: Śmierć i co dalej? -
Siwy - 27-09-2017
Ja też.Lubilem kiedyś spacerować po takich, wiele zdjęć z takich zrobiłem.
W ogóle spacer po cmentarzu, zwłaszcza starym, czy starszej części mnie uspokajał.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 27-09-2017
I mogłabyś Wąsatko, czy Ty Krzysiu także, iść o 12- ej w nocy sam/a na cmentarz?
RE: Śmierć i co dalej? -
Wąsatka - 27-09-2017
Da się zrobić.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 27-09-2017
Jestem odważna i wiem, że takowych duchów nie ma ale mimo to, widok cmentarzy mnie odpycha, takich
z pomnikami, itd. Wolę takie normalne trawniki z tablicami, takie nikogo chociaż nie straszą.
RE: Śmierć i co dalej? -
Siwy - 27-09-2017
Pewnie że tak, kilka razy tak spacerowałem.
Teraz to nierealne, bo przez cmentarne hieny jest ochrona z psami.
Brama zamknięta etc.
Poza tym inne zajęcia.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 27-09-2017
No w zasadzie, że Ty to się nie dziwię, w końcu mężczyzna jesteś
RE: Śmierć i co dalej? -
Wąsatka - 28-09-2017
Jak nie mogłam spać (dawno temu), wsiadałam na rowew po 4 rano i dyla do taty. 5km w jedną stronę. Nie lubię tłumów, a o takiej godzinie nie ma.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 28-09-2017
Masz na myśli, że tato nie żył i jechałaś do Niego na cmentarz?
No 4- 5 rano, to ludzie do pracy już wstają, to w zasadzie, nie taka to noc już.
RE: Śmierć i co dalej? -
Wąsatka - 28-09-2017
Chyba że ciemno. Tak, tatko na cmentarzu spoczywa.
RE: Śmierć i co dalej? -
hogan - 28-09-2017
No chyba w zimę, nie jechałaś na rowerze? :lol: