Kordialne
Bezdymne, czyli jakie? - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Zdrowie (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=48)
+--- Wątek: Bezdymne, czyli jakie? (/showthread.php?tid=3438)

Strony: 1 2 3 4


RE: Bezdymne, czyli jakie? - hogan - 23-11-2017

Obydwaj nie macie racji. ubawa2

Palacz dobrze wie, że dla niepalących dym przeszkadza ale Wy za to, nie chcecie zrozumieć palaczy.
Wszędzie ograniczenia a gdzie w końcu palacz ma palić?

Palaczy jest około 2 miliardy na świecie a więc powinno być tyle samo miejsca dla palaczy, co i dla niepalących.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - Nebo - 23-11-2017

No jakby każdy palił bezdymne to taki palacz mógłby się truć wszędzie.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - hogan - 23-11-2017

Palacze nie chcą wszędzie ale chcą takich samych praw.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - Nebo - 23-11-2017

Jakich takich samych? Przecież ja nie robię niczego co by szkodziło pośrednio czyjemuś zdrowiu


RE: Bezdymne, czyli jakie? - hogan - 23-11-2017

Nie o to chodzi, że ma komuś coś szkodzić, bo z katarem co druga osoba jeździ autobusem i zaraża
minimum 20 osób na raz. Tu chodzi o normalne wyznaczenie miejsc dla osób palących a takich NIE MA.
A jak są to stanowczo za mało, bo ja takich nie widziałam.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - litek - 17-01-2018

Ludzie są świetni. Przed budynkiem szpitalnym fajczy aż dym wychodzi mu uszami  i nosem. Następnie udaje się do pana doktora i narzeka na zdrówko. Tylko co opuści progi szpitalne, sięga po kolejnego papieroska żeby sobie z błogością zakurzyć. Takie syzyfowe prace, leczenie i trucie, trucie i leczenie.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - hogan - 17-01-2018

Zapominasz, że to też choroba, zwana nałogiem.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - xiao - 17-01-2018

Ja palę z reguły tradycyjne. Ale zastanawia mnie, dlaczego zakaz palenia w niektórych miejscach obejmuje również palaczy e-papierosów. Trochę to dziwne, bo raczej nie szkodzą niepalącym.


RE: Bezdymne, czyli jakie? - hogan - 17-01-2018

Wzięło się to z tego, że owe bezdymne, miały niby nic nie wytwarzać a wytwarzają swój specyficzny zapach plus
dym. W zasadzie jest to tylko para wodna a nie dym nikotynowy ale ludziom nie wytłumaczysz i widzą w tym zwykłe
i trujące papierosy. To jest ta "polska tolerancja wszech obecna" ubawa2


RE: Bezdymne, czyli jakie? - xiao - 17-01-2018

Albo efekt "psa ogrodnika" oczko