RE: Zielone zacisze u hogan -
ro_bot - 05-06-2017
(04-06-2017, 15:30 )hogan napisał(a): Muszę się Was zapytać, co to są za kwiaty?
Też miałem tylko mi nornice zżarły.
Hemerocallis(liliowiec ogrodowy)
Właśnie roztworzyłem gębę jak Księżyc na sputnik :O ,że można stworzyć taki ogród bez doświadczenia.
Ale doczytałem się,że to ogród przeję ty po kimś.
Życzę sukcesów w tej dziedzinie,która pozwala być szczęśliwym przez całe życie.
RE: Zielone zacisze u hogan -
hogan - 05-06-2017
Dziękuję Wam za miłe opinie, bo to, przekonuje mnie, że dokonałam dobrego wyboru, gdyż nie mam doświadczenia
w prowadzeniu ogródków. Znać się, to się znam, bo przy tym się chowałam między innymi ale osobiście, mam mały
wkład w prowadzeniu.
Jak to są te lilie co napisałeś, to jestem zachwycona!
O ile będą w takim kolorze, to będą wyglądały jak coś takiego(to zdjęcie z Google):
Widziałam też inne fotki ale na innych, przeważnie łodygi, równe są z liśćmi a u mnie, łodygi o wiele więcej
wystają do góry i nie "kładą" się wraz z liśćmi a "stoją" prężnie do góry.

Tylko liście układają się do dołu w taki jakby krzak bujny.
RE: Zielone zacisze u hogan - Gość - 05-06-2017
Masz w końcu swój zakątek pełen zieleni. Muszę wpaść na grilla
Gość z el..
RE: Zielone zacisze u hogan -
hogan - 05-06-2017
Witaj Gościu z el???
Dziękuję za miły komentarz i żebym chociaż wiedziała kim jesteś, to bym zaprosiła, bo tak w ciemno, to trochę
mam stracha

No i z grillem trzeba poczekać, bo był tam grill ale "zwinęli" go zanim kupiłam działkę, tzn. byli właściciele go sobie zabrali, mimo
że była umowa, że grill zostaje... tego w ludziach nie lubię...
Chyba, że masz swego grilla, to pakuj i będzie szybciej! :radocha:
RE: Zielone zacisze u hogan -
cichutkiszept - 08-06-2017
Ile kwiatów
pięknie superowo
RE: Zielone zacisze u hogan -
hogan - 08-06-2017
Cieszę się, że Ci się podoba i naprawdę, fajnie się tam wypoczywa... jeszcze myślę nad basenem dmuchanym ale
takim duuuużym, żebym i ja i Heron się zmieścił
RE: Zielone zacisze u hogan -
ro_bot - 09-06-2017
Basen?
Poszedłbym bardziej w kierunku oczka wodnego,które żyje własnym życiem i woda w nim się nie zepsuje jak jest dostatecznie duże.Widok grzybieni,trzciny i pałek wodnych pośród ryb,żab i ślimaków jest nie do opisania.A co z tym problemów...Pozostanę przy małym,symbolicznym oczku.
Szkoda,że kosaćce już przekwitły.
RE: Zielone zacisze u hogan -
jankobzykant - 09-06-2017
Brakuje na tej urokliwej działce kilku uli.
Drzewa są, miały by pszczoóki co zapylać.
A jak się fajnie śpi słysząc kojący bxyk z uli
RE: Zielone zacisze u hogan -
hogan - 09-06-2017
Robociku ale w oczku nie będę się przecież kąpała ani pies

A mi o kąpiel chodzi.
Ule odpadają, bo za dużo z tym roboty a ja chcę aby to była działka, bardziej rekreacyjna, niż uprawna.
No i pies lubi łapać owady a pszczoły, to by było dla niego zagrożenie.
RE: Zielone zacisze u hogan -
hogan - 15-07-2017
Tak, jak już pisałam, nie znam się na kosiarkach ale tę co kupiłam, mogę polecić każdemu.
Jestem bardzo zadowolona z zakupu, przy naciśnięciu napędu, leci sama jak burza, nie patrząc czy kamień, kretowisko
czy co innego i najwyżej, na chwilę zwalnia, cofa się, chwyci porządnie a potem znów leci do przodu.

Nie wiem czy inne kosiarki też tak mają ale ta, naprawdę jest godna polecenia i swojej ceny.
Teraz pokażę wam efekty mojej pracy z dzisiejszego dnia. Wydaje mi się, że dobrze też chwyta przy drzewkach, nie
musiałam nic wykaszać czy wyrywać. Trochę zostało trawy dookoła ale dziś, miałam w zamiarze, skosić wszystko
co do tej pory zarosło. Dziś pierwszy raz w tym roku, trawa była koszona.
Jest tylko jakiś feler i muszę dojść do tego, co zrobiłam źle, bo zauważyłam, że wycieka bardzo dużo oleju.
PRZED:
PO: