RE: Jakiego sportu nie lubisz? -
karbon - 16-09-2017
(11-09-2017, 9:40 )ro_bot napisał(a): Jakoś sporty walki wręcz a zwłaszcza boks kojarzą mi się z trykającymi baranami.
Sporty walki to nie "trykanie baranów" a taktyka, technika, odpowiedni rozkład sił itd... Jak najbardziej zasługuje na miano nazywania sportem.
RE: Jakiego sportu nie lubisz? -
ro_bot - 17-09-2017
Hmmm...
Z punktu widzenia oglądacza jakiegokolwiek sportu może i tak.
W końcu może jest mniej ważne czy podczas wyścigów rowerowych okładamy się pompkami czy jak dwa tysiące lat temu gladiusami.
Sport to ciekawa ciekawostka wysublimowana przez osobników nie mających nic pożytniejszego do roboty.
I jeszcze próbujacych zrobić na tym fortunę mądralińskich w rodzaju trenerów i aptekarzy.
RE: Jakiego sportu nie lubisz? -
hogan - 17-09-2017
Hymmm... gdyby nie było sportów, to byłoby więcej wojen, bo zwłaszcza mężczyźni, nie
mieliby gdzie się wyładować.
Tak jak dziś, młodzież dopuszcza się wielu wykroczeń czy brania narkotyków(też wykroczenie), bo
nikt nie dba o to aby ta młodzież miała gdzie, miło spędzać czas.
RE: Jakiego sportu nie lubisz? -
karbon - 22-09-2017
(17-09-2017, 16:08 )ro_bot napisał(a): Hmmm...
Z punktu widzenia oglądacza jakiegokolwiek sportu może i tak.
W końcu może jest mniej ważne czy podczas wyścigów rowerowych okładamy się pompkami czy jak dwa tysiące lat temu gladiusami.
Sport to ciekawa ciekawostka wysublimowana przez osobników nie mających nic pożytniejszego do roboty.
I jeszcze próbujacych zrobić na tym fortunę mądralińskich w rodzaju trenerów i aptekarzy.
W każdej dyscyplinie sportu chodzi o rywalizację. Nie rozumiem Twojego braku zrozumienia dla dyscyplin sportowych w walkach?
Tam jak w każdej dyscyplinie sportowej są zasady, sędzia itd...
Sporty walki to jedne z najbardziej emocjonujących dyscyplin sportowych. Dużo się dzieje, zwroty akcji itd. Widowiskowo to zupełnie coś innego niż chód czy maraton (gdzie kiedyś sam biegałem)...
RE: Jakiego sportu nie lubisz? -
Siwy - 22-09-2017
O widzisz.
Chodu sportowego nie lubię.
RE: Jakiego sportu nie lubisz? -
ro_bot - 23-09-2017
Pasjonujace?
A jeszcze jak ktoś padnie na deski znokautowany to już dla widzów szczyt szczęścia.
Podobnie jak w skokach narciarskich-niech skoczy jak najdalej a jak mu się noga podwinie połamując się to jest o czym gadać przez miesiąc.
A gdyby jeszcze sędziów i zasd nie było!Nawet próbują wciskać dla pieniędzy jakieś teatralne walki w klatkach czy inszy wresling.
Ciekawe dlaczego przy śmiertelnym wypadku,nawet drogowym zbiera się tłum gapiów?
Jak na moje to adrenalina jest wymysłem ewolucji służącym wodzeniu przez nią nas za nos.
...
Oby jak najmniej osobników z takim jak moje rozumowaniem bo wyginiemy jako gatunek.
A może by to i bobrze było...?
RE: Jakiego sportu nie lubisz? -
karbon - 23-09-2017
Wrestling jest bardzo często właśnie wyreżyserowany ale boks, MMA, zapasy i inne sporty walki akurat nie do końca. W boksie i MMA zdarzają się manipulacje jak w wielu innych dyscyplinach sportu. Moim zdaniem doping bardziej wypacza wizję sportu niż sporadyczne ustawianie wyników.
RE: Jakiego sportu nie lubisz? -
hogan - 23-09-2017
Robociku ale sam też uprawiasz sport, bo co to jest jazda rowerem, jak nie sport?

I jak miałbyś wypadek(tfu, tfu, wyplunąć przez lewę ramię), to też tłum by się zebrał.
RE: Jakiego sportu nie lubisz? -
ro_bot - 23-09-2017
Turystykę rowerową trudno nazwać sportem,ponieważ brakuje w niej elementu walki/współzawodnictwa/doskonalenia się,które definiują sport.
Chyba że podwyższanie poprzeczki sobie samemu też można pod sport podciągnąć
RE: Jakiego sportu nie lubisz? -
hogan - 23-09-2017
Wszystko, przy czym tracisz kalorie, można nazwać sportem, nawet walenie młotkiem

Oczywiście, to tylko moje zdanie.