RE: Facet bez samochodu jest nikim w oczach kobiet? -
bonaparte - 16-10-2017
Ostatnio mi koleżanka powiedziała że dla niej chłop zarabiajacy mniej niż 7 000 jest nikim.
RE: Facet bez samochodu jest nikim w oczach kobiet? -
hogan - 16-10-2017
Mogłeś jej powiedzieć, że taniej ją wyniesie, kupienie maszyny do drukowania pieniędzy
RE: Facet bez samochodu jest nikim w oczach kobiet? -
jankobzykant - 17-10-2017
(16-10-2017, 19:08 )bonaparte napisał(a): Ostatnio mi koleżanka powiedziała że dla niej chłop zarabiajacy mniej niż 7 000 jest nikim.
Od razu nikim.

Jest bidokiem. Bidny ale gość.
RE: Facet bez samochodu jest nikim w oczach kobiet? -
Dorcik - 18-10-2017
Hogan chyba mamy za małą siłę przebicia ,hehehe :zdziwienieke: :zdziwienieke:
My Tu ,że rowerek pod pachę i fruuu
A Panowie jak nakręceni ,że bez auta to bidoki ,ech i jak ma byc dobrze
RE: Facet bez samochodu jest nikim w oczach kobiet? -
hogan - 18-10-2017
No bidoki, bo to auto się psuje a to trza mózgownicę wysilić żeby prawko zdać a to nie lada wyczyn u Tych z Marsa.
RE: Facet bez samochodu jest nikim w oczach kobiet? -
karbon - 21-10-2017
(16-10-2017, 19:08 )bonaparte napisał(a): Ostatnio mi koleżanka powiedziała że dla niej chłop zarabiajacy mniej niż 7 000 jest nikim.
Materialistka. Nie ważny dla niej jest człowiek a status w społeczeństwie itd... Świadczy to tylko o kompleksach typu słabe pochodzenie, słaba kondycja finansowa itd...
Pieniądze dla utrzymania rodziny są ważnym elementem ale nie najważniejszym. Moim zdaniem takie osoby nie są dobrymi kandydatkami na matkę i życie w rodzinie. Z reguły takie stwierdzenia padają z ust kobiet co to uważają że... A ugryzę się w język...
Nebo napisał(a):Nie mam bo nie mogłem a i tak potrafią się oglądać.
Samochód dla mnie to ostateczność, może dlatego, gdyż wiele rzeczy potrafię załatwić przez internet.
Potrafiłem cały rok pracować przez internet(zero dojazdu do pracy), rozmawiam z ludźmi przez internet(chociaż czasem miło się spotkać). Zakupy też przez internet(ostatnio próbowałem normalnie, ale wyszło mi bokiem i się nie udało kupić to czego chciałem a pół dnia z głowy). Wiele spraw urzędowych też udaje mi się załatwić przez internet o bankach już nie wspominając.
Żartuję więc, że auto byłoby mi potrzebne głównie by dojechać do kogoś na seks.
Ale tu wystarczy stary poczciwy autobus, gdzie mogę się nieco "uspołecznić". Swoją drogą nie każdy ma Skype a uścisnąć dłoń można tylko osobiście. ![[Obrazek: ddnfye.gif]](http://i57.tinypic.com/ddnfye.gif)
Ale mieć rodzinę przez internet się nie da.