Kordialne
Ziewanie a empatia - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Zdrowie (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=48)
+--- Wątek: Ziewanie a empatia (/showthread.php?tid=2613)

Strony: 1 2 3


RE: Ziewanie a empatia - hogan - 23-08-2016

Nie jest. Poczytaj co jest napisane w tym temacie na początku i poprzedni mój post.


RE: Ziewanie a empatia - Jimmy - 23-08-2016

Przecież czytałem bezradny


RE: Ziewanie a empatia - Siwy - 23-08-2016

(23-08-2016, 17:30 )Jimmy napisał(a):  A czy ziewanie nie jest odruchem bezwarunkowym tzn.niezależnym od naszej woli ?

Nie, bowiem silnie ściskając koniec nosa można zahamować proces ziewania. Zatem jesteśmy w stanie zapanować nad tym zjawiskiem. Wyobraź sobie, co by było, gdyby na przemówieniu prezesa, np p Ziobro zaczął ziewać, albo p Beata Sz, zwana Broszką..
Myślę że są w stanie powstrzymać ziewania, samym uczuciem strachu.


RE: Ziewanie a empatia - Wąsatka - 31-07-2017

Tak siè zastanawiam... Zawsze kiedy byłam na mszy, ogarniała mnie ziewaczka, szczególnie na kazniu. Do tego dochodziły łzy. Co to mogło oznaczać?


RE: Ziewanie a empatia - ro_bot - 01-08-2017

Ta ziewaczka i łzy na mszy to pewnie z irytacji nad czasem straconym na słuchanie wywodów o sprawach oczywistych.
Osobiście w takich sytuacjach czuje się jak uczniak z klas 1-4 szkoły podstawowej.


RE: Ziewanie a empatia - Wąsatka - 01-08-2017

Albo, że musałam wcześnie wstać. Przy intensywnym ziewaniu zawsze łzawią mi oczy.


RE: Ziewanie a empatia - Lady Neosha - 05-08-2017

Ja caly czas ziewam dzisiaj, szczegolnie od pol godziny, wiec jak tylko przeczytalam o ziewaniu, to znowu ziewnelam :lol:


RE: Ziewanie a empatia - bonaparte - 05-08-2017

Ja dużo ziewam szczególnie w pracy.


RE: Ziewanie a empatia - Nebo - 05-08-2017

Rzadko mi się zdarza ziewać.