Kordialne
Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz (/showthread.php?tid=2183)

Strony: 1 2 3 4


RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - Mgiełka - 24-01-2016

(22-01-2016, 13:14 )hogan napisał(a):  uważam, że ten kto czyni dobrze, słusznie i sprawiedliwie, to nie ma obaw na to, aby o sobie pisać

Zauważyłam rozbieżność! khymmm:
W realu człowiek-poczciwina ma jednak jakiś instynkt samozachowawczy. Myślę, że to wynika z bezpośredniego spojrzenia na rozmówcę, a maniera rozmówcy potrafi przystopować.
W necie człowiek-poczciwina traci kompletnie instynkt i zaczyna się zachowywać, jak dziecko we mgle. 
Czepia się każdej "latarni" (usera), który mu chlapnie fajnie piszesz  i już leci na złamanie karku, bo ktoś go rozumie?????
Pewnie ta rozbieżność wynika też z tego, że w realu nasz "bohater" tak naprawdę siedzi w kącie  bezradny a w sieci może być odważnym rozmówcą.


Ale właśnie dlaczego?


RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - Jimmy - 24-01-2016

Może dlatego,że w sieci działa anonimowo.Nikt go nie widzi.


RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - hogan - 25-01-2016

(24-01-2016, 22:27 )Mgiełka napisał(a):  
(22-01-2016, 13:14 )hogan napisał(a):  uważam, że ten kto czyni dobrze, słusznie i sprawiedliwie, to nie ma obaw na to, aby o sobie pisać

Zauważyłam rozbieżność! khymmm:
W realu człowiek-poczciwina ma jednak jakiś instynkt samozachowawczy. Myślę, że to wynika z bezpośredniego spojrzenia na rozmówcę, a maniera rozmówcy potrafi przystopować.
W necie człowiek-poczciwina traci kompletnie instynkt i zaczyna się zachowywać, jak dziecko we mgle. 
Czepia się każdej "latarni" (usera), który mu chlapnie fajnie piszesz  i już leci na złamanie karku, bo ktoś go rozumie?????
Pewnie ta rozbieżność wynika też z tego, że w realu nasz "bohater" tak naprawdę siedzi w kącie  bezradny a w sieci może być odważnym rozmówcą.


Ale właśnie dlaczego?
Bardzo mądra wypowiedź. Odpowiem później al moje zdanie będzie deczko rozbieżne  ubawa


RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - gratka - 26-01-2016

Mam zaufanie do ludzi, bo w życiu spotykałam więcej  życzliwych i raczej pomocnych niż wrogich. 
Zauważyłam nawet, że jak mam jakiś plan, jakieś marzenie i powiem o tym wielu ludziom,
 to po pierwsze zawsze znajdzie się ktoś, kto w odpowiednim czasie mi pomoże przy realizacji,
a po drugie ja się bardziej staram, aby to co ogłosiłam jako zamiar się spełniło. I się spełnia  zeg33
Stawiam antytezę - im więcej o mnie wiesz, tym bardziej możesz mi udzielić wsparcia, gdy go będę potrzebować.
Trochę Ci o sobie powiem, a resztę musisz przeczytać między wierszami. 
<gyst188>

Znajomi z sieci są często traktowani na rowni z tymi realnymi, z tym, ze  każdy pokazuje trochę realną, a trochę jednak podretuszowaną twarz.  Tu nie ma mowy ciała,  
tu  sami  nasze sylwetki modelujemy  poprzez wpisy. Możemy pisać prawdę, a możemy fantazjować. 
Mam wrażenie, że fantazjujących nie ma wielu, bo to ( z punktu widzenia psychologii) jest proces trudniejszy niż pisanie zdań uważanych za prawdę.
 
Czasem zdarzy się troll, ale to chyba należy do patologii....


RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - mysz - 26-01-2016

Każdy kij ma dwa końce...podobnie z tym stwierdzeniem 'Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz'...
Dla tego, komu sprawia frajdę niszczenie ludzi, to ktoś o kim dużo wie jest bardzo łatwym celem, żeby go zgnoić...a dla tego, który chciałby pomagać, to wiedza o kimś, komu przydałaby się pomoc jest ułatwieniem, żeby skutecznie pomóc. zhm


RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - Mgiełka - 26-01-2016

(26-01-2016, 20:59 )mysz napisał(a):  Dla tego, komu sprawia frajdę niszczenie ludzi, to ktoś o kim dużo wie jest bardzo łatwym celem, żeby go zgnoić

W sieci ma się mniejszy asortyment środków wyrazu. 
W realu reakcja na czyjąś podłość może być konkretna - świnia dostanie w pysk, a nawet, jak odda to bójka często była formą bronienia swojego honoru. Jest to oczywiście "rozwiązanie" ostateczne".  oczko
W sieci obrońcy ofiary stają się często sami ofiarami, a ew. ostracyzm nie dotyka głupka, tylko skupia się na ofierze  bezradny
W sieci łatwiej manipulować faktami, a słowo pisane potrafi mieć większą siłę strzału.


RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - Jimmy - 26-01-2016

(26-01-2016, 13:57 )gratka napisał(a):  Mam zaufanie do ludzi, bo w życiu spotykałam więcej  życzliwych i raczej pomocnych niż wrogich. 
Zauważyłam nawet, że jak mam jakiś plan, jakieś marzenie i powiem o tym wielu ludziom,
 to po pierwsze zawsze znajdzie się ktoś, kto w odpowiednim czasie mi pomoże przy realizacji,
a po drugie ja się bardziej staram, aby to co ogłosiłam jako zamiar się spełniło. I się spełnia  zeg33
Stawiam antytezę - im więcej o mnie wiesz, tym bardziej możesz mi udzielić wsparcia, gdy go będę potrzebować.
Trochę Ci o sobie powiem, a resztę musisz przeczytać między wierszami. 
<gyst188>

Znajomi z sieci są często traktowani na rowni z tymi realnymi, z tym, ze  każdy pokazuje trochę realną, a trochę jednak podretuszowaną twarz.  Tu nie ma mowy ciała,  
tu  sami  nasze sylwetki modelujemy  poprzez wpisy. Możemy pisać prawdę, a możemy fantazjować. 
Mam wrażenie, że fantazjujących nie ma wielu, bo to ( z punktu widzenia psychologii) jest proces trudniejszy niż pisanie zdań uważanych za prawdę.
 
Czasem zdarzy się troll, ale to chyba należy do patologii....

A nie boisz się Gratko,e ktoś może Cię skrzywdzić jeśli będzie za dużo o Tobie wiedział ? Ja raczej nie lubie za dużo mówic o sobie.


RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - gratka - 26-01-2016

(26-01-2016, 22:24 )Jimmy napisał(a):  
(26-01-2016, 13:57 )gratka napisał(a):  Mam zaufanie do ludzi, bo w życiu spotykałam więcej  życzliwych i raczej pomocnych niż wrogich. 
Zauważyłam nawet, że jak mam jakiś plan, jakieś marzenie i powiem o tym wielu ludziom,
 to po pierwsze zawsze znajdzie się ktoś, kto w odpowiednim czasie mi pomoże przy realizacji,
a po drugie ja się bardziej staram, aby to co ogłosiłam jako zamiar się spełniło. I się spełnia  zeg33
Stawiam antytezę - im więcej o mnie wiesz, tym bardziej możesz mi udzielić wsparcia, gdy go będę potrzebować.
Trochę Ci o sobie powiem, a resztę musisz przeczytać między wierszami. 
<gyst188>

Znajomi z sieci są często traktowani na rowni z tymi realnymi, z tym, ze  każdy pokazuje trochę realną, a trochę jednak podretuszowaną twarz.  Tu nie ma mowy ciała,  
tu  sami  nasze sylwetki modelujemy  poprzez wpisy. Możemy pisać prawdę, a możemy fantazjować. 
Mam wrażenie, że fantazjujących nie ma wielu, bo to ( z punktu widzenia psychologii) jest proces trudniejszy niż pisanie zdań uważanych za prawdę.
 
Czasem zdarzy się troll, ale to chyba należy do patologii....

A nie boisz się Gratko,e ktoś może Cię skrzywdzić jeśli będzie za dużo o Tobie wiedział ? Ja raczej nie lubie za dużo mówic o sobie.
Boję się Jimmy,  dlatego nie ujawniam miejsca zamieszkania, nazwiska, linków pod którymi można dane o mnie w sieci znaleźć. Wyrażam swoje zdanie, ale bez uporu, staram się nie wdawać w pyskówki i raczej ustępować z drogi gdy widzę czołg na horyzoncie. Nie będę kopać się z koniem i moje nie musi być na wierzchu. bezradny


RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - gratka - 08-02-2016

[Obrazek: 2s000us.jpg]

O czym mogłabym z takim młodym egzemplarzem pogadać? Dwa swiaty mające malo punktow wspólnych!


RE: Im mniej o mnie wiesz, tym mniej mnie skrzywdzisz - Jimmy - 08-02-2016

No z takim młodzieńcem to chyba tylko o muzyce można pogadać,a może on tylko tak wyglada ? ubawa2