RE: Krótka religijna i polityczna historia spowiedzi -
hogan - 16-12-2015
Filipku, jakim prawem ktoś miałby coś dodawać do Biblii?
Moim argumentem niech będzie dla Ciebie to:
Objawienia 22.18-19
„Co do mnie, to świadczę każdemu, który słucha słów proroctwa tej księgi: Jeżeli ktoś dołoży coś do nich, dołoży mu Bóg plag opisanych w tej księdze. A jeżeli ktoś ujmie coś ze słów tej księgi proroctwa, ujmie Bóg z działu jego z drzewa żywota i ze świętego miasta, opisanych w tej księdze.”
Sam Jezus jest autorem Księgi Objawienia oraz wizji, jaką obdarzył apostoła Jana (Księga Objawienia 1.1). Podsumowuje księgę poprzez zapewnienia końcowe dotyczące proroctw. To są jego słowa i przestrzega przed chęcią zmienienia ich w jakikolwiek sposób, czy to poprzez dodanie czegoś, wypełnienie, próby przekształcenia czy zniekształcenie tekstu w jakiś sposób. To ostrzeżenie jest jasne i konkretne. Plagi z Księgi Objawienia dosięgną każdego, kto będzie próbował zmienić objawienia w niej przedstawione, a ci którzy będą to czynić nie będą mieli udziału w życiu wiecznym.
A co mi brakuje a czego nie brakuje, to już nie Twoja sprawa, skupmy się na dyskusji a nie na personalnych wycieczkach
RE: Krótka religijna i polityczna historia spowiedzi -
Filip - 16-12-2015
Czyli wg Ciebie przyjęte przez Ojców Kościoła księgi ST i 4 ewangelie NT są bezprawne? Domyślam się, że uznajesz tylko Janową tak?
RE: Krótka religijna i polityczna historia spowiedzi -
hogan - 16-12-2015
Nie wiem o jakich księgach piszesz, ja uznaję tylko Biblię, żadne inne dodatki są mi obojętne.
RE: Krótka religijna i polityczna historia spowiedzi -
Siwy - 17-12-2015
(16-12-2015, 19:07 )hogan napisał(a): Nie wiem o jakich księgach piszesz, ja uznaję tylko Biblię, żadne inne dodatki są mi obojętne. 
Ewangelię wg Ciebie to jakieś dodatki?
Czyli Nowe Przymierze to nie Twoja bajka.?
A...czyli Judaizm.
To co innego.
RE: Krótka religijna i polityczna historia spowiedzi -
hogan - 17-12-2015
Filip pisał o jakichś księgach ojców kościoła a nie o Biblii.
Przynajmniej ja tak zrozumiałam.
RE: Krótka religijna i polityczna historia spowiedzi - Belial - 17-12-2015
(16-12-2015, 16:56 )Filip napisał(a): Belial uznaje tylko swojego Boga.
A Tobie jak widać, brakuje konsekwencji w argumentacji. Jeśli następcy apostołów mogli przyjąć Biblię, to mogli też wprowadzić śluby małżeńskie, celibat, czy przyjąć formę pojednania z Bogiem itd.
Oczywiście każdy ma prawo powiedzieć, to nie dla mnie i żyć po swojemu, jak to czyni Belial. Mnie jego argumentacja nie obraża.
Powiem tak . Pisze jak myślę . To że ktoś może się poczuć urażony to nie jest mój problem . Uczucia religijne dla mnie jest to wymysł kleru który ma za duży wpływ na politykę i prawo w naszym kraju dlatego kilka osób miało kłopoty z tym tworem .I teraz jeśli ma mi być zwracana uwaga czy mają być edytowane moje posty za wpisy , które piszę zgodnie ze swoimi przekonaniami to jaki to sens dyskusji ? Napisałem tak na temat biblii bo tak myślę to co mam robić ? Kłamać ? Pisać pod publikę żeby się wszystkim podobało ?
Reakcja Filipa jest jak najbardziej na miejscu , może się ze mną nie zgadzać ale nie czuje się obrażony bo nie atakowałem nikogo tylko książkę . Ja wierzę w Boga na swój sposób i tego będę się trzymał , Hogan wierzysz na swój sposób i starasz sie przekonać np. mnie że to Ty masz rację tylko pytanie skąd wiesz ? Bo ja nie wiem czy ja mam rację pisze o tym w co wierzę a i Ty nie wiesz tylko wierzysz i mówienie że ci , którzy czytali biblię wiedzą do mnie nie trafia . Nie będę kłamał czy pisał inaczej niz na daną sprawę patrzę . Jeśli Ci to nie odpowiada to napisz mi i już, w końcu Twoje forum.I jeśli taka będzie Twoja decyzja to nie wejdę tu więcej żeby nie siać zgorszenia. Proste jesteśmy dorośli.
A Filip nie pisał o jakiś tam księgach tylko o tym co znajduje się w Starym i Nowym Testamencie czyli w biblii co tu niejasnego. To albo sie uznaje biblie jako całośc albo nie wiem wtedy to jakieś nieporozumienie
RE: Krótka religijna i polityczna historia spowiedzi -
Filip - 17-12-2015
Kończąc w tym temacie sprawę Biblii, choć nadal nie wiadomo co pod tym terminem rozumie Hogan. Ostateczną (obecną) formę Biblii przyjęto w IV wieku. W tym czasie odbyło się kilka synodów, takich jak synod w Rzymie (382), synod w Hipponie (393), synod w Kartaginie (397), na których uznano wszystkie 27 ksiąg Nowego Testamentu za kanoniczne. Kanoniczne czyli zgodną z regułą. A reguła, którą przyjęli Ojcowie Kościoła, jest zgodność ze ST.
Problem religii i związków wyznaniowych, które odeszły z głównego nurtu chrześcijańskiego polega, na przyznaniu faktu, że bazują na Biblii, która przyjął Kościół, z którego odeszli. No i wtedy słyszy się takie rzeczy jak nam mówi tutaj Hogan. Ostatnio miałem rozmowę z protestantką, jej też wybito z głowy podane powyżej fakty historyczne. Mówiąc, że Biblia spłynęła nam z nieba prosto od Boga, z pominięciem tego niedobrego Kościoła.