RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
hogan - 04-10-2016
To się wcześniej o tym myśli i zabezpiecza a poza tym, to człowiek wlazł na tereny zwierząt a nie odwrotnie.
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
Siwy - 04-10-2016
(04-10-2016, 22:21 )hogan napisał(a): To się wcześniej o tym myśli i zabezpiecza a poza tym, to człowiek wlazł na tereny zwierząt a nie odwrotnie.
Te bobry to chyba z importu z Ameryki bo rodzime wymarły za komuny. Zatem to one tu są przybyszami.
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
gratka - 05-10-2016
(04-10-2016, 22:15 )Jimmy napisał(a): Hogan,ale bywa,że rzeki [przez takie tamy rolnikom łąki,czy pola zalewają.
Spoko Jimmy, moja rzeczka płynie w tak głębokim wąwozie, że nigdzie nie wyleje, tylko się poziom wody podniósł i dziś już przelewa się ponad tamą. Nie ma łąk nad rzeczką jak na Mazowszu czy Polesiu, są głębokie brzegi w kształcie litery V.
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
gratka - 05-10-2016
(04-10-2016, 22:58 )Siwy napisał(a): (04-10-2016, 22:21 )hogan napisał(a): To się wcześniej o tym myśli i zabezpiecza a poza tym, to człowiek wlazł na tereny zwierząt a nie odwrotnie.
Te bobry to chyba z importu z Ameryki bo rodzime wymarły za komuny. Zatem to one tu są przybyszami.
W Bieszczadach się uchowały, teraz się rozprzestrzeniają z Karpat na Podkarpacie.
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
hogan - 05-10-2016
Gratko, nie zwracaj uwagi na to co Siwy wypisuje, On lubi być złośliwy :lol:
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
gratka - 05-10-2016
(04-10-2016, 22:58 )Siwy napisał(a): (04-10-2016, 22:21 )hogan napisał(a): To się wcześniej o tym myśli i zabezpiecza a poza tym, to człowiek wlazł na tereny zwierząt a nie odwrotnie.
Te bobry to chyba z importu z Ameryki bo rodzime wymarły za komuny. Zatem to one tu są przybyszami.
Ja faktycznie traktuję je jak uchodźców. Nikt ich nie zapraszał, ale jak już są, to pozwalam im żyć i chronię.
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
bonaparte - 05-10-2016
Wiecie że w dawnej Polsce bobry były ueazane za prawie ryby, dlatego mozna je było jeść w post?
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
Jimmy - 05-10-2016
(05-10-2016, 10:25 )gratka napisał(a): (04-10-2016, 22:15 )Jimmy napisał(a): Hogan,ale bywa,że rzeki [przez takie tamy rolnikom łąki,czy pola zalewają.
Spoko Jimmy, moja rzeczka płynie w tak głębokim wąwozie, że nigdzie nie wyleje, tylko się poziom wody podniósł i dziś już przelewa się ponad tamą. Nie ma łąk nad rzeczką jak na Mazowszu czy Polesiu, są głębokie brzegi w kształcie litery V.
Aa to co innego.
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
hogan - 05-10-2016
(05-10-2016, 20:21 )bonaparte napisał(a): Wiecie że w dawnej Polsce bobry były ueazane za prawie ryby, dlatego mozna je było jeść w post?
Nigdy o tym nie słyszałam
RE: Bobry pod moim domem i inne czworonogi -
Jimmy - 05-10-2016
(05-10-2016, 20:21 )bonaparte napisał(a): Wiecie że w dawnej Polsce bobry były ueazane za prawie ryby, dlatego mozna je było jeść w post?
Pierwsze słysz,ale byc może to prawda.