RE: Jak się czujesz? -
Siwy - 13-03-2017
Czuję się niczym ....autocenzura...
RE: Jak się czujesz? -
Wąsatka - 24-04-2017
W ogóle się nie czuję. Jakbym dostała młotem 10kg i zgubiła głowę. Jakoś nie potrafię jej znaleźć. :ksiądzzz2:
RE: Jak się czujesz? -
Siwy - 24-04-2017
(24-04-2017, 22:39 )Wąsatka napisał(a): W ogóle się nie czuję. Jakbym dostała młotem 10kg i zgubiła głowę. Jakoś nie potrafię jej znaleźć. :ksiądzzz2:
U mnie na fotelu jakaś głowa leży. O ile fotkę z galerii pamiętam to może mamy zgubę.
Przesłać jakoś, czy wpadniesz osobiście Ją odebrać?
Współczuję
RE: Jak się czujesz? -
Wąsatka - 25-04-2017
(24-04-2017, 22:57 )Siwy napisał(a): U mnie na fotelu jakaś głowa leży. O ile fotkę z galerii pamiętam to może mamy zgubę.
Przesłać jakoś, czy wpadniesz osobiście Ją odebrać?
Współczuję 
Ooo, dzięki Ci. Kopnij, to doleci przy tych południowych wiatrach.
Dzisiaj lepiej, w perspektywie odzyskanie głowy.
RE: Jak się czujesz? -
hogan - 25-04-2017
Średnio ale da się żyć. Jak to mówią, bywało gorzej
RE: Jak się czujesz? -
Siwy - 26-04-2017
Czekam na wiosnę. Bo ta pogoda mnie dobija. Ponoć w październiku ma się pojawić.
RE: Jak się czujesz? -
Siwy - 26-04-2017
(25-04-2017, 10:38 )Wąsatka napisał(a): (24-04-2017, 22:57 )Siwy napisał(a): U mnie na fotelu jakaś głowa leży. O ile fotkę z galerii pamiętam to może mamy zgubę.
Przesłać jakoś, czy wpadniesz osobiście Ją odebrać?
Współczuję 
Ooo, dzięki Ci. Kopnij, to doleci przy tych południowych wiatrach.
Dzisiaj lepiej, w perspektywie odzyskanie głowy.
No gdzie bym tak śmiał kopnąć

Mam gołębie dzikie na świerku syberyjskim.
Prędzej to, ale czytam że już zguba się znalazła.
Ciekawe zatem czyja ta na fotelu?
RE: Jak się czujesz? -
hogan - 27-04-2017
I nie moja na szczęście bo w ostatnich dniach, wszystko mam zaplanowane w najmniejszych szczegółach z kilkudniowym
wyprzedzeniem
A czuję się... jak? Może zmęczona trochę...
RE: Jak się czujesz? -
Wąsatka - 27-04-2017
To ja nie wiem czyja ta głowa...
Czuję się spełniona i gotowa do działania.
RE: Jak się czujesz? -
hogan - 27-04-2017
Znów mam okropne bóle i nie wiem jak dziś w takim stanie, dotrę do lekarza. Łudzę się, że może do jakiej
12: 30 przestanie boleć, bo na 14:00 mam wizytę a z bólami nie dam rady. Łyknęłam dwie tabletki ketanolu
i mam nadzieję, że przyniosą oczekiwany rezultat...