RE: Bestia czyli Heron -
mysz - 10-10-2015
Tu może się wyhasać jak prawdziwy pies
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 10-10-2015
Zgadza się i dlatego nie rozumiem podejścia Jimmego w tych kwestiach. Tym bardziej, że Heron obecnie ma mętlik w głowie, bo
przechadza się naszymi ulicami kilka panienek(pisałyśmy trochę o tym w "Krzyku") i wcale nie zdziwiłabym się, jak by mi
uciekł w siną dal.

No ale staram się pilnować i po każdym zawołaniu, nagradzam go albo smakołykiem, albo drapaniem
za uchem.

No bo za dużo smakołyków, to też nie dobrze a on jak na razie, trzyma idealną wagę, czyli 34 kg.
A tu zdjęcie z wczoraj w lesie:
RE: Bestia czyli Heron -
Siwy - 10-10-2015
To zamiast miłości żarcie????
Co będzie z jego duchowością.!!!!?
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 10-10-2015
A kto tak napisał? czytaj ze zrozumieniem.
RE: Bestia czyli Heron -
Jimmy - 10-10-2015
Heron chyba na tej fotce jest głodny bo wyraźnie czegoś szuka.
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 10-10-2015
Heron nigdy nie jest głodny. Zwyczajnie jak każdy normalny pies, bada teren.
RE: Bestia czyli Heron -
Jimmy - 10-10-2015
Moja Kora jak przyjdzie do mojego pokoju to chodzi po całej podłodze i obwąchuje ja ,a i tak zawsze wyląduje na miękkiej kanapie. :lol:
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 10-10-2015
A co to ma do rzeczy? Podłogę obwąchuje, bo sprawdza kto po niej chodził. A na łózko wchodzi, bo tak przyzwyczaiłeś.
RE: Bestia czyli Heron -
Jimmy - 11-10-2015
Do niczego jej nie przyzwyczajałem.

Jak wejdzie do domu,a drzwi do mojego pokoju są otwarte,to od razu wali do mojego pokoju i włazi na kanapę.
RE: Bestia czyli Heron -
hogan - 11-10-2015
Od Ciebie włącznie zależy, czy pozwolisz wchodzić jej na łóżko. Teraz to już jej nie oduczysz.
Jak na początku pozwoliłeś, to teraz wchodzi jak chce i nie masz nic do gadania