RE: Zielone zacisze u hogan -
hogan - 16-09-2020
Nie, to otwory po wyrywaniu korzeni. Zaraz jeszcze pokażę jaką stertę wszystkiego wyrwałam... no nie w całości, bo
drugie tyle do kompostownika wywaliłam. Więcej się nie mieściło.
RE: Zielone zacisze u hogan -
Siwy - 17-09-2020
Lubię tak popatrzeć, fajnie tam masz. Dawno nic nie kopałem na działce. No to może i jakoś da sie przeżyć.
RE: Zielone zacisze u hogan -
hogan - 18-09-2020
Fajnie to może kiedyś będę miała, teraz to tylko robię tyle, ile mogę z powodów jakie już opisywałam(brak dojazdu).