RE: Nie jedzmy mięsa i mordujemy nasze dzieci -
uii - 20-01-2024
(20-01-2024, 10:58 )polliter napisał(a): Spoko, przecież to forum dyskusyjne, właśnie o to chodzi, by się ze sobą nie zgadzać i podyskutować. 
Pies to nie jest zwierze, to przyjaciel, przynajmniej dla wiekszości , no to go nie zjemy.
W neolicie czy dawniej pewnie jedliśmy, ale z czasem rozwinęła się przyjaźń i już nie.
To pewien luksus wynikający z dostatku pożywienia.
Różne ciapate takiego luksusu nie miały , za dużo głodu, to żrą wszystko.
Ja tam lubie śledzie, kaczuszki, kasze gryczaną, świnką, cielęcinką nie pogardzę.
I tak będę jadał, dopuki Unia nie zabroni
Tak nas natura , czy bóg (w zależniści od wyznania) stworzył , że nie mamy chlorofilu i musimy
zżerać co inne organizmy ze słońca wyprodukują.
A ideologiczni 'trawożercy' ' na drzewo!' Niech wcinają banany , czy szczaw, smacznego.
A co do 'dzieci napoczętych' popieram inicjatywe Rudego (wczesnoporonne bez recepty)
Moze chociaż to mu się uda uchwalić ?
Obiecał, ogłosił.... -ale jego obiecanki ? ......
RE: Nie jedzmy mięsa i mordujemy nasze dzieci -
Traf - 20-01-2024
Tabletka dzień po
nie jest tabletką wczesnoporonną, noż kuźwa rura, tak ciężo poczytać, jak ona działa?
Cytat:Czy tabletki dzień po są metodą aborcji? Nie! Niekiedy tabletki „dzień po” mylnie nazywane są tabletkami wczesnoporonnymi. Antykoncepcja awaryjna w żaden sposób nie wpływa na zarodek, nie usuwa ciąży. Jeśli doszło do zapłodnienia, to tabletka „dzień po” nie zadziała, dlatego przed każdym jej zastosowaniem warto wykluczyć ciążę, wykonując test ciążowy.
źródło:
https://www.doz.pl/czytelnia/a17236-Tabletka_dzien_po__czym_jest_antykoncepcja_awaryjna
RE: Nie jedzmy mięsa i mordujemy nasze dzieci -
uii - 20-01-2024
(20-01-2024, 15:15 )Traf napisał(a): Tabletka dzień po nie jest tabletką wczesnoporonną, noż kuźwa rura, tak ciężo poczytać, jak ona działa?
Cytat:Czy tabletki dzień po są metodą aborcji? Nie! Niekiedy tabletki „dzień po” mylnie nazywane są tabletkami wczesnoporonnymi. Antykoncepcja awaryjna w żaden sposób nie wpływa na zarodek, nie usuwa ciąży. Jeśli doszło do zapłodnienia, to tabletka „dzień po” nie zadziała, dlatego przed każdym jej zastosowaniem warto wykluczyć ciążę, wykonując test ciążowy.
źródło: https://www.doz.pl/czytelnia/a17236-Tabletka_dzien_po__czym_jest_antykoncepcja_awaryjna
Nie trudno, czytałem
ale 'kuźwa Rura' mam to w dupie 
jestem za 'dzień po' , za wczesnoporonnym i za skrobankami legalnymi.
A ty jak chcesz to se dziel , tylko po cholere?
Te podziały są istotne dla Wiernych kk i kobiet, bo skutki uboczne są mocno różne.
Babska dupa jest baby i gówno komu do tego co z nią robi. No ewentualnie właściciel plemników może coś sugerować, ale nie decydować.
RE: Nie jedzmy mięsa i mordujemy nasze dzieci -
hogan - 20-01-2024
(20-01-2024, 15:15 )Traf napisał(a): Tabletka dzień po nie jest tabletką wczesnoporonną, noż kuźwa rura, tak ciężo poczytać, jak ona działa?
Cytat:Czy tabletki dzień po są metodą aborcji? Nie! Niekiedy tabletki „dzień po” mylnie nazywane są tabletkami wczesnoporonnymi. Antykoncepcja awaryjna w żaden sposób nie wpływa na zarodek, nie usuwa ciąży. Jeśli doszło do zapłodnienia, to tabletka „dzień po” nie zadziała, dlatego przed każdym jej zastosowaniem warto wykluczyć ciążę, wykonując test ciążowy.
A po co wykluczać ciążę, skoro nie ma wpływu?
To albo ma wpływ albo go nie ma.
RE: Nie jedzmy mięsa i mordujemy nasze dzieci -
uii - 20-01-2024
(20-01-2024, 21:52 )hogan napisał(a): (20-01-2024, 15:15 )Traf napisał(a): Tabletka dzień po nie jest tabletką wczesnoporonną, noż kuźwa rura, tak ciężo poczytać, jak ona działa?
Cytat:Czy tabletki dzień po są metodą aborcji? Nie! Niekiedy tabletki „dzień po” mylnie nazywane są tabletkami wczesnoporonnymi. Antykoncepcja awaryjna w żaden sposób nie wpływa na zarodek, nie usuwa ciąży. Jeśli doszło do zapłodnienia, to tabletka „dzień po” nie zadziała, dlatego przed każdym jej zastosowaniem warto wykluczyć ciążę, wykonując test ciążowy.
A po co wykluczać ciążę, skoro nie ma wpływu?
To albo ma wpływ albo go nie ma.
No ma tamten tekst to agitka.
To szok hormonalny w momencie (ciąża) kiedy powinna sïe uruchomić inna lawina hormonów.
Raczej nie wywoła poronienia , ale zakłuci ciąże i czort wi co kobieta urodzi.
Po prostu może zaszkodzić.
RE: Nie jedzmy mięsa i mordujemy nasze dzieci -
polliter - 21-01-2024
Cytat:A po co wykluczać ciążę, skoro nie ma wpływu?
To albo ma wpływ albo go nie ma.
Nie ma wpływu na zarodek, bo zarodka jeszcze nie ma. Tabletka "dzień po" opóźnia owulację, więc nie dochodzi do zapłodnienia. Gdy już do zapłodnienia dojdzie, to jest za późno i tabletka nie pomoże, dlatego nazywa się "dzień po", a nie "dwa dni po", bo wtedy jest już za późno. Dlatego tak ważne jest, aby była bez recepty. Po tej tabletce nie ma żadnego poronienia ani aborcji. To taki kondom w tabletce dla kobiet, które nie używają hormonalnej antykoncepcji. I jedno i drugie trzeba w odpowiednim czasie użyć.
Cytat:Te podziały są istotne dla Wiernych kk i kobiet, bo skutki uboczne są mocno różne.
No, nie bardzo jest istotne dla wiernych, bo im nie wolno używać ani antykoncepcji, ani tym bardziej, korzystać z aborcji, więc jest im wszystko jedno (a przynajmniej powinno być), skoro jedno i drugie zabrania Kościół.
Ale dla kobiet w ogóle, jest jak najbierdziej istotne, bo to one zażywają tabletki i mogą zrobić aborcję, więc jak najbardziej się z kolegą zgadzam, że nic nikomu do tego. To ich macice i ich zdrowie, faceci niech się od nich odp...olą.
RE: Nie jedzmy mięsa i mordujemy nasze dzieci -
hogan - 21-01-2024
Chłopaki, sprawy kobiece raczej znam lepiej niż wy lecz dla mnie to absurd, bo po co tabletka po, skoro nie zadziała.
I dlaczego nie można brać w czasie ciąży, skoro nie ma wpływu na ciążę, bo nie zapobiega PO.
Może wy tego nie rozumiecie, bo to totalne pieprzenie ale farmazonów.
Po co łykać, jak i tak nie pomoże.
RE: Nie jedzmy mięsa i mordujemy nasze dzieci -
polliter - 21-01-2024
(21-01-2024, 1:11 )hogan napisał(a): Chłopaki, sprawy kobiece raczej znam lepiej niż wy lecz dla mnie to absurd, bo po co tabletka po, skoro nie zadziała.
I dlaczego nie można brać w czasie ciąży, skoro nie ma wpływu na ciążę, bo nie zapobiega PO.
Może wy tego nie rozumiecie, bo to totalne pieprzenie ale farmazonów.
Po co łykać, jak i tak nie pomoże.
To Ty chyba nie łapiesz. Nie trzeba być kobietą, to wiedza z podstawówki, z lekcji biologii.
Tabletka "dzień po" nie dopuszcza do zapłodnienia, więc jest "środkiem antykoncepcyjnym" (w cudzysłowie, bo to jednak lek hormonalny, który powinien być używany w naprawdę awaryjnych przypadkach, to nie jest witamina C), a nie aborcyjnym. Niczego nie zabija, bo jeszcze nic nie powstało (plemnik nie połączył się z komórką jajową).
Jak któraś chce to może sobie ją brać w czasie ciąży (tzn. nie powinna, bo są przeciwskazania), ale tabletka tej ciąży nie usunie, dlatego jest nieskuteczna, gdy już jest "po ptokach", bo nie jest tabletką aborcyjną. Nie usunie płodu, który już powstał.
Dziewczyna idzie do łóżka z facetem. Rano się budzi i myśli: "Boże, co ja zrobiłam!". Bierze tabletkę "dzień po" i sprawa załatwiona. Ta tabletka, po prostu, uniemożliwia zapłodnienie, blokuje owulację, więc plemnik nie ma do czego dotrzeć. Jak kobieta weźmie ją zbyt późno to tabletka nie pomoże, bo już dojdzie do zapłodnienia. Dlatego kobieta musi ją zażyć szybko (najlepiej w ciągu 24 godzin), bo później już nie pomoże.
Rozjaśniłem trochę czy nadal nie rozumiesz?
Jakbyś nadal nie rozumiała to sobie przeczytaj. Mnie się nie chciało. Jak tam coś się kłóci z tym, co napisałem to daj znać, bo może czegoś zapomniałem (podstawówkę skończyłem dawno temu).
https://www.medonet.pl/leki-od-a-do-z/inne-leki,tabletka-dzien-po---dzialanie--dawkowanie--skutki-uboczne,artykul,1729724.html
RE: Nie jedzmy mięsa i mordujemy nasze dzieci -
Traf - 21-01-2024
(21-01-2024, 1:11 )hogan napisał(a): Chłopaki, sprawy kobiece raczej znam lepiej niż wy lecz dla mnie to absurd, bo po co tabletka po, skoro nie zadziała.
I dlaczego nie można brać w czasie ciąży, skoro nie ma wpływu na ciążę, bo nie zapobiega PO.
Może wy tego nie rozumiecie, bo to totalne pieprzenie ale farmazonów.
Po co łykać, jak i tak nie pomoże.
Nie zadziała tylko w sytuacji, kiedy nastąpi natychmiastowe zapłodnienie, a takie nie zdarza się w ogóle...
Cytat z porady, jak zajść w ciążę:
Cytat:Plemniki zwykle docierają do jajowodów w ciągu kilkunastu minut, ale nie są zdolne do zapłodnienia. Potrzebują około 6 godzin pobytu w szyjce macicy i przejścia przez proces tzw. kapacytacji, aby osiągnąć ostateczną dojrzałość. Dlatego najlepszy czas na stosunek to dzień przed lub dzień po jajeczkowaniu. Plemniki zdolne są do zapłodnienia średnio 24-48 godzin.
Jak widzisz, do zapłodnienia nie może dojść wcześniej, niż 6 godzin po stosunku i to tylko wtedy, gdy komórka jajowa jest już gotowa do zapłodnienia...
To że taka tabletka jest skuteczna do 24 godzin po stosunku, ktoś jednak musiał zbadać...
Jest też sprawa przykrych dolegliwości po zażyciu takiej tabletki i to chyba one są przyczyną niewskazywania użycia jej już po zapłodnieniu- może te dolegliwości się w takiej sytuacji nasilają?
RE: Nie jedzmy mięsa i mordujemy nasze dzieci -
hogan - 21-01-2024
Nadal nie rozumiecie
Tabletka PO, powinna być brana PRZED a więc nazywać się powinna PRZED a nie PO.
I do tego, ma być brana PO lecz może zaszkodzić ciąży. Tu nieważne jest czy to minuta po zajściu w ciążę czy osiem miesięcy
ale sęk w tym aby nie brać PO, bo może zaszkodzić.