RE: Kupiła yorka miniaturkę za 8 tys. zł, ale coś poszło nie tak -
hogan - 16-12-2023
Panowie, nigdzie nie jest napisane, że ta kobieta źle traktuje psa albo nie daje się wysikać, itd., ona podała to
właśnie jako przestrogę dla innych, że nie kupuj a adoptuj, bo po kupnie może tak właśnie wyjść jak u niej.
Poza tym, też Herona kupiłam.
RE: Kupiła yorka miniaturkę za 8 tys. zł, ale coś poszło nie tak -
uii - 16-12-2023
(16-12-2023, 16:41 )hogan napisał(a): Panowie, nigdzie nie jest napisane, że ta kobieta źle traktuje psa albo nie daje się wysikać, itd., ona podała to
właśnie jako przestrogę dla innych, że nie kupuj a adoptuj, bo po kupnie może tak właśnie wyjść jak u niej.
Poza tym, też Herona kupiłam.
Za 8 000 zł ?
Nie ma nic złego w kupowaniu. Byle nie wydziwiać za bardzo.
Schroniskowe bywają trudne po przejsciach. Jak się ma dzieci
lepiej kupić szczeniaka.
RE: Kupiła yorka miniaturkę za 8 tys. zł, ale coś poszło nie tak -
hogan - 16-12-2023
10 lat temu za 2,5 tyś.
Wolę rasowe, bo wiem z czym mam do czynienia ale znajdę też miałam przed Heronem.
To była Hera z wilczurów, znajda.
A to Heron kupiony, Labrador
RE: Kupiła yorka miniaturkę za 8 tys. zł, ale coś poszło nie tak -
karbon - 17-12-2023
Hera... Pamiętam... Na szczęście Heron zapełnił pustkę po Herze i było już łatwiej.
RE: Kupiła yorka miniaturkę za 8 tys. zł, ale coś poszło nie tak -
bonaparte - 17-12-2023
U mnie w domu zawsze były rasowe psy.
Rodzice mieli swoje widzi mi się raczej pamietam jak kupowali shihtzu, to im poleciłem bo czytałem że to psy które miały dobry charakter i tak było i w sumie tam było bo wszyscy go lubili łącznie z weterynarzem i fryzjerami, spokojny ułożony pies.
Teraz jest ten Maltańczyk, mama chciała maltańczyka bo podobny z wyglądu to tego shihtzu chyba ale też się okazał spoko pies, ale trochę bardziej wariat niż shihtzu. No i bardziej sprytny.
Ogólnie każda rasa oprócz wyglądu różni się temperamentem i charakterem więc pozwala mieć takiego psa jakiego chce się mieć.
Rozumiem ludzi co kupują psy po kilka tysięcy bo potrzebują psy by jeździć z nim na wystawy. No cóż psy to zwierzęta użytkowe dla człowieka, jedne są dn towarzystwa inne pasterskie, przewodniki czy właśnie wystawowe taka praca.
RE: Kupiła yorka miniaturkę za 8 tys. zł, ale coś poszło nie tak -
hogan - 17-12-2023
(17-12-2023, 7:23 )karbon napisał(a): Hera... Pamiętam... Na szczęście Heron zapełnił pustkę po Herze i było już łatwiej.
Gorzej będzie teraz, bo do bloku już nie chcę psa, bo to jednak mordęga dla czworonoga i schody zwłaszcza dużym
psom nie służą. Tu mam ten komfort, że na parterze i jest auto, to non- stop gdzieś jeździmy aby luzem
sobie pobył. Pobył, bo biegać już nie daje rady.
Boni, tak właśnie jest. Ale niekoniecznie wystawy, bo na wystawy, to ludzie zazwyczaj mają swoją hodowlę.
RE: Kupiła yorka miniaturkę za 8 tys. zł, ale coś poszło nie tak -
bonaparte - 26-12-2023
Niedawno mój brat przygarnął psa, bo schronił się u nich w domu przed deszczem. Taki szczeniaczek. Przywieźli go na święta do rodziców i się dogaduje nawet z tym maltańczykiem.
Też jest problem czy to nie jakiś rasowy. W sumie to wygląda jak jakiś terrier albo pinczer, nie wiem co z niego wyrośnie.ubarwienie jak Hera
Weterynarz powiedział że mieszaniec.
RE: Kupiła yorka miniaturkę za 8 tys. zł, ale coś poszło nie tak -
hogan - 26-12-2023
Zrób wyraźną fotkę. to Ci napiszę jaki to pies będzie