RE: To dopiero sztuka! -
uii - 07-11-2023
(07-11-2023, 12:26 )hogan napisał(a): Z medycznej strony.
To albo mocno idityczna strona. Albo czyałaś nieuważnie .
To co wymieniłaś to bardzo ekstremalne dysfunkcje , zdażają się ale bardzo żadko.
Mają zazwyczaj oddzielne nazwy.
Czasem sie je łączy z dysleksją ale to czyste spekulacje, takie dysfunkcje czesto występują po urazach głowy.
Podaj link to oddzielimy ziarno od plew.
Taki wpis moze zestresować i ogłupić rodzica z dyslektycznym dzieckiem.
Poza wszystkim jest są różnice w nazewnictwie psychologicznym i psychiatrycznym.
Chyba musze założyć temat o dysleksji
RE: To dopiero sztuka! -
hogan - 07-11-2023
Wszystkie strony o tym piszą.
Tu nie da się tego oddzielić, bo chodzi o prowadzenie pojazdów. Nikt nie będzie sprawdzał w razie
spowodowania wypadku, jakie i u kogo występują objawy.
RE: To dopiero sztuka! -
uii - 07-11-2023
(07-11-2023, 20:11 )hogan napisał(a): Wszystkie strony o tym piszą.
Tu nie da się tego oddzielić, bo chodzi o prowadzenie pojazdów. Nikt nie będzie sprawdzał w razie
spowodowania wypadku, jakie i u kogo występują objawy.
Jezu zabije .... -Ręce opadają.....

-To twoje strony wypisują bzdury. To szkodliwe i powinno być karalne.
Definicja:
[b]Dysleksja to specyficzne trudności w nauce czytania i pisania stwierdzane u ucznia, pomimo stosowania standardowych metod nauczania i inteligencji na poziomie co najmniej przeciętnym oraz sprzyjających warunkach społeczno-kulturowych[/b]
(gr. dys „nie” + lexis „wyraz, czytanie”), czyli specyficzne trudności w nauce czytania i pisania.
To niema nic wspólnego z samochodem, z wzrokiem, ze słyszeniem w kontekscie prowadzenia pojazdu.
Dyslektycy raczej lepiej prowadzą, bo mają lepszą wyobraźnie przestrzenną i lepiej przewidują skutki działań.
Dobra jak to nie pomoże to trudno, każdy ma prawo do swoich wyobrażeń.
RE: To dopiero sztuka! -
hogan - 07-11-2023
Podałeś tylko ogólną formułkę a to należy bardziej rozwinąć.