RE: Rysowanie dawne i obecne -
hogan - 31-10-2022
Jakie masz sama wrażenie? Lepiej czujesz się w farbach czy ołówku?
Bo na moje oko, szkice wychodzą Ci jakby bardziej wyraziste a obrazy, jak z bajki. W sensie, tak jak obrazy
do bajek.
RE: Rysowanie dawne i obecne -
karbon - 31-10-2022
Pochwaliłem cienie ale moim zdaniem bywają za ostre. Tak jak na szybach w domu. Chyba zrobiłbym łagodniejsze przejścia. Ale ja dawno temu odłożyłem rysowadełka, pędzelki, dłutka itp... Na obecną chwilę jestem laikiem. Ale jestem pod wrażeniem. Bardzo ładne prace. Moim zdaniem twarze ładnie wyszły ale tak znów jakby zbyt "ostre kreski". Takie bardziej "mdłe" prace wydają mi się naturalniejsze. Ale każdy ma inne preferencje.
Jedno jest pewne! Masz Talent!!! I chętnie obejrzę Twoje kolejne prace.
RE: Rysowanie dawne i obecne -
Zenobia - 31-10-2022
Gdy mój syn miał 9 lat jego klasa dostała zadanie aby narysować co robili na wakacjach.
On całe wakacje spędził na wsi. Narysował domek, budę dla psa, płot i słońce.
Poprosił mnie, abym mu narysowała psa.
Po kilku dniach się na mnie pogniewał. Powiedział, że pani go spytała, dlaczego ta krówka jest przywiązana do psiej budy.
Jak więc widać, z tym moim talentem to trochę na wyrost.
A co do rysowania i malowania, to stanowczo stawiam na kolory bo działają na mnie terapeutycznie
a poza tym, proces malowania sprawia mi wielką przyjemność.
RE: Rysowanie dawne i obecne -
hogan - 31-10-2022
Tak myślę, że nauczycielka zapomniała okularów

Albo był czas na zmianę na nowe okulary
Ważne abyś sama właśnie czuła satysfakcję. Działaj dalej, zawsze chętnie obejrzę.
RE: Rysowanie dawne i obecne -
Zenobia - 01-11-2022
Nauczycielka się nie myliła. Zwierzak, który miał być psem był większy od psiej budy i nie przypominał psa... ani nawet barana czy krowy.
A teraz ostatnie rysunki tworzone bez nadzoru artysty.
Tym razem z fotografii własnej a na dole z fotki mojej drugiej miłości i kogoś, kto chciał zostać moją czwartą miłością ale coś mu nie wyszło...
Tylko nie pamiętam skąd podprowadziłam Witkacego.
RE: Rysowanie dawne i obecne -
hogan - 01-11-2022
Łow! Masz nawet swój portret, super
RE: Rysowanie dawne i obecne -
karbon - 02-11-2022
Talent masz na pewno.
RE: Rysowanie dawne i obecne -
Zenobia - 05-11-2022
Teraz zapodam tu rysunki z trójwymiarowej ekspozycji, tym razem wykonane pod okiem opiekuna grupy malarskiej.
Te cztery powstały w pracowni pana Piotra-mistrza akwareli.
Czasem stojąc za moimi plecami mówił : "Jakieś ciekawe sprawy tu się tworzą..." bo nie chciał krytykować ale i chwalić nie było czego.
Raz mu odpowiedziałam : "Najwięksi artyści n.p Norwid, zostali docenieni dopiero po śmierci" .
a on :"Oby pani ołówki były tak zaostrzone jak pani riposty".
Gdy rezygnowałam z dalszej edukacji p. Piotr poprosił o jeden z moich rysunków do zbiorów pracowni więc zostawiłam mogą Gitarę.
Ponieważ ja, jako buntownik jestem odporna na t.zw Dobre Rady więc i te arcydzieła są płaskie jak naleśniki.
RE: Rysowanie dawne i obecne -
satox - 06-11-2022
@
Zenobia Może i płaskie jak naleśnik ale ładne.
Naleśnik czyli placek.
Rysuj więcej.
Aż chce się powiedzieć: "lubię placki"
RE: Rysowanie dawne i obecne -
Zenobia - 08-11-2022
Teraz moje ostatnie cztery rysunki z innej pracowni, tworzone u innego prowadzącego,
który kiedyś na zajęcia przyniósł kilka swoich rysunków aby nam pokazać.
To były piękne prace. Jeden z nich przedstawiał pogniecioną plastikową zrywkę,
taką jakich używa się do pakowania warzyw, a inny rysunek to była pajęczyna ale lekko porwana i jeszcze potłuczona szklanka... jak prawdziwa.
To wyglądało tak realistycznie, jakby było rzeczywiste a nie narysowane. Musiałam ich dotknąć bo myślałam, że są w D3.
Do dzisiaj żałuję, że nie cyknęłam fotki, bo bym wam pokazała.
Tymczasem kilka moich ostatnich bohomazów.