RE: Okruch złota +18 -
satox - 13-07-2022
@
hoganOto zakończenie :
Wtem ktoś wbiegł do szpitala był to Wojtek szef Western Globe konkurencji Ghost Stream.
Był on niskim krępym mężczyzną o fioletowych oczach i szpakowatych włosach.
Jakiś czas temu próbował przejąć konkurencyjną spółkę ale to mu się nie udało.
Western Globe to był szmatławiec goniący tylko za sensacją by zwiększyć jego nakład.
Firma stała na przepaścią bankructwa dlatego Wojtek dorabiał jako kierowca tira.
Miał on kiedyś przygodę i w czasie deszczu zderzył się on z samochodem KIA ale się nie zatrzymał.
Auto zezłomował tak aby nie zostawiać śladów.
Lecz nie był sam gdyż w kieszeni przemycił mały nóż.
Marcel i Wojtek to byli wrogowie zaś Marcin był przyjacielem Marcela i to on odkrył machinacje Wojtka.
Wojtek ukrywał swe konszachty z mafią i oszukiwał w zeznaniu podatkowym.
Wojtek pomyślał: "Teraz się was obu się pozbędę najpierw ty Marcin a potem Marcel".
Marcina mógł ocalić jedynie cud.
Ale to mu się nie udało gdy tylko chciał zaatakować śpiącego Marcina.
Do sali wszedł jeden z lekarzy wytrącił mu nóż z ręki i wezwał policję.
Wojtka by nie uciekł trzymało dwóch sanitariuszy.
Gdy tylko policja weszła do szpitala to zakuto go w kajdanki.
Jedno było pewne nie da mu się wykaraskać z tej sytuacji.
Spoiler
Lecz to nie było teraz ważne gdyż do sali wkroczyła Ola ubrana w kurtkę.
Marcin się obudził gdy drzwi trzasneły Ola przyparła do drzwi krzesło i zablokwała drzwi przesuwając łóżko.
Zdjeła z niego kołdrę zasłoniła zasłonami okna.
Podeszła do włącznika i zapaliła światło świetlówki zajaśniały białym światłem.
Zdjęła ze swoich stópek skarpety oraz buty i rzuciła je w kąt lekceważąc że były brudne od błota.
Zaczęła zdejmować z niego ubrania a był jedynie ubrany w tshirt i bokserki.
Jego ubrania leżały obok na krześle.
Kilka gwałtownych ruchów i był już nagi ale nie opierał się jej.
Zdjęła z siebie kurtkę i była naga przemaszerowała przed nim pochylając się do przodu pokazjąc swe piersi potem łono a po kilku sekundach odwróciła się i widać było jej kragłe pośladki.
Jego penis mocno prężył się pośród gry świateł i ich odblasków wśród szpitalnych mebli.
Ola mrugneła do niego i powiedziała uśmiechając się: Bądź duźy dla mnie.
Podeszła do niego i usiadła na nim i powiedziała:Będę cię ujeżdżać.
Jego pensis wślizgnał się do jej łona Ola unosiła się na nim w górę i dół.
Po kilku minutach oboje zadrżeli i zamkneli oczy czując wspólny orgazm.
Jego nasienie zalało jej łono zaś ona oblała go swoim wewnętrznym deszczem.
Po wszystkim spojrzał jej w oczy i powiedział:Kocham cię Olu moja najdroższa pamiętam już wszystko nigdy cię nie opuszczę i chcę miec z toba dzieci.
Przechyliła się w jego stronę i go pocałowała a całowali się długo.
Oboje na zawsze razem zakochane gołąbki.
W tym samym czasie po podróży z bahamów w łazience Ghost Stream Ewelina sprawdzała test ciążowy pokazały się na nim dwie kreski.
Cholera jasna pomyślała Ewelina nie chciała o tym powiedzieć Marcelowi.
Nie wiedziała jak on na to zareguje może ją zostawi i wyrzuci z pracy.
Po krótkim czasie wróciła na swoje miejsce przy komputerze zdenerwowana wylała kawę na dywan przewracając kubek.
Po pracy wróciła do domu i zadzwoniła do niego gdyż wstydziła się powiedzieć o tym w pracy nie chciała plotek.
Spotkała go na mieście i chwyciła go za rękę i odważnie powiedziała:zapomniałam moich tabletek antykoncepcyjnych i jestem w ciąży.
Marcel wbrew temu czego się spodziewała uśmiechnął się i powiedział: To super będę tatą !
Przytulił ją do siebie i pocałował ignorując patrzących się na nich ludzi przerwał pocałunki na chwilę i powiedział jeszcze:Kocham cię od lat lecz kiedyś nasze drogi się rozeszły jestem szczęśliwy że jesteś znów obok mnie zawsze cię kochałem ale nigdy nie potrafiłem tego wyjawić przebacz mi za stracony czas zawsze będę przy tobie.
Ta zima była inna niż zwykle gdyż na ślubnym kobiercu stały dwie pary Marcel i Ewelina oraz Ola z Marcinem.
Obie panny młode miały zaokraglone brzuszki i luźne białe suknie i mrugały do siebie chichocząc.
Panowie zaś byli poważni obie pary stały obok siebie.
Po chwili ksiądz powiedział do Marcela i Eweliny:Czy ty Marcelu oraz ty Ewelino chcecie być razem na dobre i na złe póki śmierć was nie rozłączy oboje odpowiedzieli: Tak !
Następnie czy ty Marcinie i Olu chcecie być razem na dobre i na złe póki was śmierć nie rozłączy: Tak ! odpowiedzieli równocześnie Marcin i Ola.
Zwracając się Do Marcela i Marcina ksiądz powiedział: Nałóżcie im obrączki możecie pocałować panny młode.
Wszystkim zrobiło się ciepło w sercach.
W tym samym czasie Wojtek siedział w swej celi dostał dożywotni wyrok przez kraty patrzył na spadający na zimię śnieg.
Ćmił w niej ostatniego papierosa wiedział że nie uda mu się wyjść nawet za dobre zachowanie.
Świat został dla niego zamknięty zaś on sam zamkniety w swoim umyśle.
Gdy tylko przyszła wiosna Marcel z Marcinem prowadzili w wózkach dwoje dzieci w bordowym wózku był to jasnowłosy chłopczyk i ruda dziewczynka zaś w czerwonym dziewczynka i chłopczyk o ciemnych włosach.
Marcel oraz Ewelina jak i Marcin i Ola wiedzieli że wszystko co złe skończyło się cieszyli się każdą chwilą ze swoimi dziećmi.
Koniec.
Ale czy napewno......
RE: Okruch złota +18 -
hogan - 13-07-2022
Ten wyraz "okrakiem" jest tu zbyteczny

Wyobraziłam sobie starą pomarszczoną kobietę o krągłych kształtach, która
siada okrakiem... obrzydliwe.
RE: Okruch złota +18 -
satox - 13-07-2022
@
hogan Ok to usunę ten wyraz
RE: Okruch złota +18 -
bonaparte - 14-07-2022
Dosyć odważne momentami ale ok.
RE: Okruch złota +18 -
satox - 14-07-2022
@
bonaparte Dzięki może jeszcze kiedyś coś napiszę