RE: Nieboskłon -
satox - 27-03-2021
Lecz nastąpiło to czego nie spodziewał się.
Droga była pełna dziur i ledwie dojechał na miejsce.
Budowa była zamknięta a w koło walał się piasek.
Tu i ówdzie sterczały rusztowania ale nie było nikogo.
Zdziwiony stał przez chwilę po czym wrócił do auta.
Jednakże .....
RE: Nieboskłon -
hogan - 27-03-2021
Nie może więcej od razu napisać?
RE: Nieboskłon -
bonaparte - 29-03-2021
Czytam ale ocenię jak całość przeczytam.
RE: Nieboskłon -
satox - 30-03-2021
Jednakże był pewien że coś się na niej stało.
Budowa zawsze była pełna robotników.
I zauważył na drodze nie daleko rusztowania plamę krwi oraz przydeptany kawałek papieru zapisany czarnym długopisem.
Podniósł go zaś obok leżała złota obrączka.
Z wygrawerowanym napisem "W piekle czy niebie zawsze obok ciebie" imię właściciela czy też właścicielki było zupełnie starte podobnie z datą ślubu.
W liście w pierwszej linijce pisało "Kocham P" reszta była zamazana.
Zaciekawiony wziął kartkę papieru i obrączkę włożył do lewej kieszeni rozglądając się na boki czy go ktoś nie widział.
Chciał odkryć tą tajemnicę ....
RE: Nieboskłon -
satox - 31-03-2021
Chciał odkryć ta tajemnicę wrócił do domu i używając komputera oraz surfując w internecie znalazł artykuł z poprzedniego dnia.
Artykuł miał tytuł : "Czyżby to było przekleństwo Agara ?".
Agar to była spółka budowlana Krzysztofa Tutaka.
Krzysztof Tutak to był szef Tomka.
Krzysztof był niskim rudym krępym mężczyzną o niebieskich oczach na nosie nosił małe okrągłe okulary jego prawą ręką był kierownik Andrzej Cekin.
Andrzej Cekin był również krępy i rudy jego piwne oczy bacznie obserwowały budowę.
Robotnicy często się pod nosem śmiali się z szefa i kierownika iż są jak bracia.
Szef często wiercił się w swoim fotelu wpatrzony w ekran komputera.
Kierownik zaś biegał bez końca po budowie i obaj nie mogli usiedzieć w miejscu.
Ale tu nie o tym gdyż ich sylwetkę psychologiczną poznamy później.
Po przeczytaniu artykułu Tomek dowiedział się że robotnik spadł z rusztowania i co dziwne obrączka zsunęła mu się z ręki.
Zaś nie wysłany list gdyż nim była ta kartka papieru kierowany był do dziewczyny również Patrycji.
Co dziwne robotnik też miał na imię Tomek i miał 26 lat.
Czemu list nie został wysłany oraz w jakim stanie jest robotnik o tym niebawem..
RE: Nieboskłon -
hogan - 31-03-2021
Zwracaj uwagę na powtarzające się wyrazy, np.: "co dziwne". To nie ma być dziwne, chyba że to opowiadanie
fantasy. Dla czytelnika ma być zaskoczeniem, podnieceniem, zaciekawieniem. A więc nie "co dziwne" a raczej
Zbieg okoliczności albo zaciekawienie w narracji Autora... "hymm, robotnik ma na imię Tomek?"
RE: Nieboskłon -
satox - 31-03-2021
(31-03-2021, 10:30 )hogan napisał(a): Zwracaj uwagę na powtarzające się wyrazy, np.: "co dziwne". To nie ma być dziwne, chyba że to opowiadanie
fantasy. Dla czytelnika ma być zaskoczeniem, podnieceniem, zaciekawieniem. A więc nie "co dziwne" a raczej
Zbieg okoliczności albo zaciekawienie w narracji Autora... "hymm, robotnik ma na imię Tomek?"
Dobrze postaram się poprawić to w następnych częściach.
RE: Nieboskłon -
hogan - 31-03-2021
Nie chcę Ciebie korygować, bo sama nie piszę najlepiej ale tylko zwracam uwagę, na to co przykuło
moją uwagę w niepoprawnym napisaniu, czyli coś, co będzie czytelnikowi przeszkadzało.
A i błędy sprawdzaj

"niedaleko" piszemy razem.
A tu o czym pisałam. Nie może co drugie zdanie powtarzać się to samo:
Cytat:Po przeczytaniu artykułu Tomek dowiedział się że robotnik spadł z rusztowania i co dziwne obrączka zsunęła mu się z ręki.
Zaś nie wysłany list gdyż nim była ta kartka papieru kierowany był do dziewczyny również Patrycji.
Co dziwne robotnik też miał na imię Tomek i miał 26 lat.
To też bym zmieniła:
Cytat:Jednakże był pewien że coś się na niej stało.
Budowa zawsze była pełna robotników.
Na przykład na:
Coraz bardziej był przekonany, że na budowie coś się stało, tym bardziej że zawsze była pełna
pracowników(Wyraz "robotników", także za często występuje)
RE: Nieboskłon -
satox - 03-04-2021
Tomek dzwoniąc po znajomych z pracy dowiedział się że pracownik budowy na której był wypadek trafił do szpitala.
Gdy w końcu do niego dojechał nie mógł wejść na salę na której on leżał.
Jedynie przez szybę widział jak ten młody chłopak leżał pod respiratorem w śpiączce farmakologicznej.
Ze zdziwieniem zauważył Patrycję była w niebieskiej sukience z dwoma warkoczami było to niewątpliwie nie zwykłe gdyż zawsze nosiła rozpuszczone włosy.
Podszedł do niej i powiedział : "Cześć kochanie co tutaj robisz?"
Patrycja odpowiedziała :"Kim jesteś? "
Był tym niebywale zaskoczony nagle do pomieszczenia szpitala weszła druga Patrycja.
Była w rozpuszczonych włosach miała na sobie jeansową kurtkę i czarne spodnie.
Patrycja powiedziała : "To moja siostra bliźniaczka Ewelina."
Co łączy obie kobiety z mężczyzną w śpiączce i dlaczego spotkały się obie siostry?
O tym następnym razem....
RE: Nieboskłon -
hogan - 03-04-2021
Zaskocz czymś, bo chyba się domyślam