RE: Skarpetki- gdzie nakładasz? -
Dezyderiusz - 24-01-2021
Odsłaniam słomianą płachtę w drzwiach.Idę przez łąkę do drewutni.Tam sprawdzam czy nocą sąsiad nie podprowadził samogonu.Opodal na sznurze rozpiętym między starymi topolami wiszą onuce.Siadam na starym pniu co to pamięta jeszcze powstanie styczniowe.Przemywam się wodą deszczową z beczki dębowej i zakładam jak zwykle je starannie.
RE: Skarpetki- gdzie nakładasz? -
hogan - 24-01-2021
Akurat już Ci wierzę
RE: Skarpetki- gdzie nakładasz? -
polliter - 25-01-2021
Bo ja "szczególant" jestem.
Siedzę na pufie i zakładam skarpety, czasami zawijam onuce.
RE: Skarpetki- gdzie nakładasz? -
hogan - 25-01-2021
A tak poważniej, onuce w sumie to była dobra sprawa
RE: Skarpetki- gdzie nakładasz? -
Siwy - 25-01-2021
(25-01-2021, 0:45 )hogan napisał(a): A tak poważniej, onuce w sumie to była dobra sprawa 
No pewnie że to nowoczesne i wygodne. Wcześniej ta słoma to potrafiła odgniatów narobić na stopach.
https://slowianolubia.blogspot.com/2013/03/soma-w-butach-i-onuce-sowianska-tradycja.html
RE: Skarpetki- gdzie nakładasz? -
hogan - 25-01-2021
Ta, nowoczesna
RE: Skarpetki- gdzie nakładasz? -
ewus - 27-01-2021
A ja mogę wszędzie, zależy gdzie się ubieram. Mogę na siedząco ale na bociana też mogę

a jak się spieszę to w sumie jedna bosa na której skaczę, na drugą naciągam, później zmiana nogi
RE: Skarpetki- gdzie nakładasz? -
hogan - 27-01-2021
U mnie to raczej nie tyle gdzie mogę a gdzie MUSZĘ