RE: Gospodarka- wioska globalna -
Boldusia - 24-04-2020
(24-04-2020, 10:05 )hogan napisał(a): To nie mem, tylko mój obrazek wyjaśniający wszystko. Cały wirus, szczepionki, produkcja, kasa, władza, to ich wymysł
od którego jesteśmy zależni, bo... władza, kasa, itd...
Ano, tak jest z tą kasą.
Jest strach Dorota, to prawda. Mam nadzieję, że przetrwasz.
Ta piosenka co ją śpiewają:
Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie. To o nadziei, trzeba ją mieć.
Ale sobie tak myślę, że już nigdy nie będzie tak samo. Może się mylę.
RE: Gospodarka- wioska globalna -
Dorcik - 24-04-2020
(24-04-2020, 10:45 )Boldusia napisał(a): (24-04-2020, 10:05 )hogan napisał(a): To nie mem, tylko mój obrazek wyjaśniający wszystko. Cały wirus, szczepionki, produkcja, kasa, władza, to ich wymysł
od którego jesteśmy zależni, bo... władza, kasa, itd...
Ano, tak jest z tą kasą.
Jest strach Dorota, to prawda. Mam nadzieję, że przetrwasz.
Ta piosenka co ją śpiewają: Jeszcze będzie przepięknie, jeszcze będzie normalnie. To o nadziei, trzeba ją mieć.
Ale sobie tak myślę, że już nigdy nie będzie tak samo. Może się mylę.
Nie będzie , będzie inaczej..
Jeszcze ta susza , rok 2020 armagedon
RE: Gospodarka- wioska globalna -
hogan - 24-04-2020
Tu nie ma co się łudzić, nawet jak wszelkie zakazy zdejmą, to z pewnością wielu nadal będzie nosiło maseczki.
Będą ludzie, zwyczajnie bardziej ostrożni, bo wirus, rzecz oczywista, już nigdy nie zniknie, co jedynie może
być trzymany w ryzach.
RE: Gospodarka- wioska globalna -
Boldusia - 24-04-2020
(24-04-2020, 11:23 )hogan napisał(a): Tu nie ma co się łudzić, nawet jak wszelkie zakazy zdejmą, to z pewnością wielu nadal będzie nosiło maseczki.
Będą ludzie, zwyczajnie bardziej ostrożni, bo wirus, rzecz oczywista, już nigdy nie zniknie, co jedynie może
być trzymany w ryzach.
Tu nawet nie chodzi o maski, bo one nie znikną długo, będziemy je nosić.
U nas w Europie ten włoski scenariusz rozwoju epidemii, może się powtórzyć i to nie z powodu wirusa,
tylko z czysto finansowych powodów.
To mogą być grupowe zwolnienia, obniżka pensji, czy atmosfera ogólnego zagrożenia, to może kosztować życie.
Tak się zresztą dzieje.
RE: Gospodarka- wioska globalna -
Dorcik - 24-04-2020
Obydwie macie rację ..
Witrus jak kazdy z nami zostanie ..Ludzie się uodpornią lub nie , będą ze strachu co poniektózy zachipowani szczepionkami , tylko tak jak pisze Ania -dla niektórych bedzie miało to katastrofalne skutki
RE: Gospodarka- wioska globalna -
Boldusia - 24-04-2020
(24-04-2020, 11:56 )Dorcik napisał(a): Obydwie macie rację ..
Witrus jak kazdy z nami zostanie ..Ludzie się uodpornią lub nie , będą ze strachu co poniektózy zachipowani szczepionkami , tylko tak jak pisze Ania -dla niektórych bedzie miało to katastrofalne skutki
Napisałaś wyżej Dorota o suszy. Armagedon tak, może być.
Biebrzański Park Narodowy się palił, nawet nie wiem, czy ugasili.
Jest susza, prawie nie pada deszcz, zimy nie było. U nas prawie nieznane jest pojęcie "wody technicznej'.
Do wszystkiego pitna tylko, nie ma zbiorników ziemnych. Ubywa wody w rzekach. Najpierw powysychają małe rzeki,
mokradła, potem te duże rzeki, i to jest Armagedon.
RE: Gospodarka- wioska globalna -
hogan - 24-04-2020
(24-04-2020, 11:48 )Boldusia napisał(a): (24-04-2020, 11:23 )hogan napisał(a): Tu nie ma co się łudzić, nawet jak wszelkie zakazy zdejmą, to z pewnością wielu nadal będzie nosiło maseczki.
Będą ludzie, zwyczajnie bardziej ostrożni, bo wirus, rzecz oczywista, już nigdy nie zniknie, co jedynie może
być trzymany w ryzach.
Tu nawet nie chodzi o maski, bo one nie znikną długo, będziemy je nosić.
U nas w Europie ten włoski scenariusz rozwoju epidemii, może się powtórzyć i to nie z powodu wirusa,
tylko z czysto finansowych powodów.
To mogą być grupowe zwolnienia, obniżka pensji, czy atmosfera ogólnego zagrożenia, to może kosztować życie.
Tak się zresztą dzieje.
O wszystko chodzi Boldusiu.
Fabryki, które szyły ubrania, szyją maski. Zakłady produkujące tekstylia, produkują przyłbice, inne rękawiczki i to co jeszcze potrzebne
jest przy wirusie a więc cała produkcja stanęła z powodu produktów sanitarnych.