Kordialne
Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: POGLĄDY (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=25)
+--- Dział: Psychologia/ socjologia/ partnerstwo (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=26)
+--- Wątek: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) (/showthread.php?tid=536)

Strony: 1 2 3 4 5 6


RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - martin - 30-08-2014

(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a):  Sam tytuł tematu jest przerażający , jak można tworzyć dzieci???

Przede wszystkim jest czymś naturalnym i nie wymuszony płodzenie i rodzenie dzieci , oczywiście że są i były kobiety które nie chciały mieć dzieci lecz 99,9 % kobiet chce i pragnie mieć dzieci gdyż posiada instynkt macierzyński który jest nie od dzwony dla kobiet i wrodzony.
Czegóż to kobiety nie uczyniły i uczynią aby mieć dzieci , zdradza , porwą dziecko innej matce , dadzą się zapłodnić sztucznie itd.,itd

To jest piękne i wspaniale w kobietach że sa zdolne to tak wielkich cierpień i poświeceń aby mieć dzieci , i nie spotkałem jeszcze matki aby się uskarżała na swe cierpienia po porodowe które na pewno sa straszne i nie wiem czy mężczyzna by je wytrzymał , tylko chylić głowy przed matkami , przed kobietami nawet tymi babo chłopami.


[Obrazek: kwiatywkoszustar1.gif]



RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - hogan - 30-08-2014

Och Ożeszek się zbulwersował i nie ma jak widzę nic do dodania jak tylko odpowiadanie na posty, szkoda, bardzo szkoda ubawa2

Cytat:Mam Ci przedstawić wywód logiczny?

Tak, przedstaw a tym samym udowodnię Ci, że nie ma w tym nic logicznego lecz same bajdurzenie o którym jak się okaże mam duże pojęcie- czyli o filozofii rzecz jasna :buzki:


RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - ożeszek podziemny - 30-08-2014

(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a):  Sam tytuł tematu jest przerażający , jak można tworzyć dzieci???

A co, odtwarzasz je?
Prokreacja ma w sobie słowo "kreacja", zwróciłeś kiedyś uwagę?

(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a):  Przede wszystkim jest czymś naturalnym i nie wymuszony płodzenie i rodzenie dzieci [/color]

Przede wszystkim czymś równie naturalnym i niewymuszonym jest zabijanie ludzi, gwałty i kradzieże.

(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a):  , oczywiście że są i były kobiety które nie chciały mieć dzieci lecz 99,9 % kobiet chce i pragnie mieć dzieci gdyż posiada instynkt macierzyński który jest nie od dzwony dla kobiet i wrodzony.[/color]

Oczywiście że są i byli ludzie, którzy nie zabijają, nie gwałcą i nie kradną. Lecz większość ludzi posiada instynkt zabijania, gwałcenia i kradzieży, który jest wrodzony.

hehehe

A ten tzw. instynkt macierzyński to prawdopodobnie wytwór kultury, a nie żaden instynkt. Zachęcam do zapoznania się z opiniami psychologów.


(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a):  Czegóż to kobiety nie uczyniły i uczynią aby mieć dzieci , zdradza , porwą dziecko innej matce , dadzą się zapłodnić sztucznie itd.,itd

Czegóż to morderca nie zrobi, żeby zabić upatrzoną ofiarę. Omami, będzie ją śledził, zwiąże i ubabra se od krwi koszulę.

(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a):  To jest piękne i wspaniale w kobietach że sa zdolne to tak wielkich cierpień i poświeceń aby mieć dzieci

To jest piękne w mordercach, że zdolni są do takich cierpień (jak choćby odsiadka w kiciu, społeczne wykluczenie), aby mordować.

(30-08-2014, 14:17 )martin napisał(a):  , i nie spotkałem jeszcze matki aby się uskarżała na swe cierpienia po porodowe które na pewno sa straszne i nie wiem czy mężczyzna by je wytrzymał , tylko chylić głowy przed matkami , przed kobietami nawet tymi babo chłopami.[/color]

Nie spotkałam mordercy, który, by narzekał, że jak wbijał ofierze nóż w serce, naderwał sobie biceps, a jak jej zwłoki targał do najbliższego stawu, zmęczył się okrutnie i kostkę skręcił.

Biedne matki. Ciekawe, która pomyślała, czy podobną rozkosz jaką sama czerpie z rodzenia i wychowywania dzieci będzie czerpać samo dziecko...

Jeśli chcesz mnie martinie przekonać, że antynatalizm jest niedorzeczny, przekonaj mnie pokazując, w jakiej fajnej sytuacji znalazło się dziecko, a nie matka.


RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - hogan - 30-08-2014

Cytat:Przede wszystkim czymś równie naturalnym i niewymuszonym jest zabijanie ludzi, gwałty i kradzieże.

Nie no, teraz przeginasz Ożeszku.

Twoje porównanie to jak mord porównać do siusiania.


RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - Roślinka - 30-08-2014

Matko jedyna !!!..Ty uważasz, że dzieci rosną na morderców !!!..jestem w szoku..wszystko tak interpretujesz ?,,jaki sens ma Twoje życie bez rodziny ?
Dzieci to przecież rodzina prawda ?! a może się mylę ?
Nie każde dziecko jest chuliganem i mordercą, jak je wychowasz tak masz..być może nie zawsze, ale zawsze rodzice są dumni ze swoich dzieci..morderców też odwiedzają, nie skreślą z życia..nie, nie wierze..
Nie odpisuj na mój post..ja już nie chcę tego nawet komentować..jesteś jak mój były mąż..zimnym, samolubnym człowiekiem bez odrobiny ciepłych uczuć..


RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - martin - 30-08-2014

Ożeszek napisał ""
Jeśli chcesz mnie martinie przekonać, że antynatalizm jest niedorzeczny, przekonaj mnie pokazując, w jakiej fajnej sytuacji znalazło się dziecko, a nie matka. ""
Poddaje się, nie jestem filozofem ani nie bawi mnie filozofia gdyż do niczego dobrego nie prowadzi , to co przeczytałem na temat ""Antynatalizmu ""przeraza mnie i nie mieści się w moim podejściu do życie


RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - hogan - 30-08-2014

Jak to w jakiej fajnej sytuacji znalazło się dziecko?

Poczytaj choćby w necie życzenia z okazji dnia matki, jak dzieci dziękują matkom i za co dziękują.

Nie wiem dlaczego Roślinko ale coś mnie bardziej przekonuje, że Nasz "Ożeszek", to kobieta a nie mężczyzna ubawa2 Jeśli się mylę, to przepraszam.


RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - martin - 30-08-2014

Mogę tylko potwierdzić wpis Hogan , ze na dzień Matki oblegane sa kwiaciarnie a listonosze mają co nosić tysiące , miliony kart z życzeniami i podziękowaniami otrzymują matki i niech ta będzie do końca świata i jeszcze tydzień.


RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - ożeszek podziemny - 30-08-2014

(30-08-2014, 14:36 )hogan napisał(a):  Tak, przedstaw a tym samym udowodnię Ci, że nie ma w tym nic logicznego lecz same bajdurzenie o którym jak się okaże mam duże pojęcie- czyli o filozofii rzecz jasna :buzki:

A więc proszę bardzo.

Lepiej nie cierpieć niż cierpieć.
Lepiej nie sprawiać cierpienia niż sprawiać.
Nie istniejąc nie można doświadczyć cierpienia.
Istniejąc jako człowiek nie cierpieć się nie da.
Sprowadzając dziecko na świat, ładujesz je w konieczne cierpienie.
Nie sprowadzając dziecka na świat, pozbawiasz go możliwości cierpienia.
Wnioski:
lepiej nie istnieć, niż istnieć
lepiej nie sprowadzać dziecka na świat niż sprowadzać

(30-08-2014, 14:45 )hogan napisał(a):  Twoje porównanie to jak mord porównać do siusiania.

Porównanie faktycznie jest nie najlepsze. Bo mord przy płodzeniu dzieci to faktycznie siusianie. Ofiara mordercy cierpi chwilę, ofiara rodziców całe życie.

(30-08-2014, 14:49 )Roślinka napisał(a):  Nie odpisuj na mój post..ja już nie chcę tego nawet komentować..jesteś jak mój były mąż..zimnym, samolubnym człowiekiem bez odrobiny ciepłych uczuć..

A jednak odpiszę, bo nie lubię, gdy ktoś pozostaje w mylnym wrażeniu. Nie zrozumiałaś mojej wypowiedzi. Miała ona na celu porównanie mordercy i matki pod względem zasług wymienionych przez martina.
Udało mi się udowodnić, że fakt, iż kobiety mają nieodpartą potrzebę posiadania potomstwa, że zdolne są do znoszenia cierpień z tym związanych i że się nie użalają nad sobą nie usprawiedliwia tego, że płodzenie dzieci jest czymś co najmniej równie (moim zdaniem bardziej) nagannym niż morderstwo.

(30-08-2014, 15:05 )martin napisał(a):  Poddaje się, nie jestem filozofem ani nie bawi mnie filozofia gdyż do niczego dobrego nie prowadzi

Oj prowadzi, prowadzi. Uważam, że powinna być nauczana obowiązkowo od 4. klasy podstawówki, żeby nauczyć dzieciaki myślenia.

(30-08-2014, 15:05 )martin napisał(a):  , to co przeczytałem na temat ""Antynatalizmu ""przeraza mnie i nie mieści się w moim podejściu do życie

Nie tylko Ciebie. Męczę ten wątek w różnych okolicznościach i nieliczni pozostają otwarci na to, co piszę.


(30-08-2014, 15:11 )hogan napisał(a):  Poczytaj choćby w necie życzenia z okazji dnia matki, jak dzieci dziękują matkom i za co dziękują.

To irracjonalne. Te dzieci nie myślą wówczas racjonalnie, nie zdają sobie sprawy, że tak naprawdę, więcej stracili na tym, że żyją niż zyskali.

(30-08-2014, 15:11 )hogan napisał(a):  Nie wiem dlaczego Roślinko ale coś mnie bardziej przekonuje, że Nasz "Ożeszek", to kobieta a nie mężczyzna ubawa2 Jeśli się mylę, to przepraszam.

Z powodu moich częstych wspomnień o seksizmie? Śmierdzi feministką na kilometr? :zdziwienieke:


RE: Tworzenie dzieci = tworzenie cierpienia (filozofia antynatalizmu) - hogan - 30-08-2014

Cytat:Lepiej nie cierpieć niż cierpieć.
Lepiej nie sprawiać cierpienia niż sprawiać.
Nie istniejąc nie można doświadczyć cierpienia.
Istniejąc jako człowiek nie cierpieć się nie da.
Sprowadzając dziecko na świat, ładujesz je w konieczne cierpienie.
Nie sprowadzając dziecka na świat, pozbawiasz go możliwości cierpienia.
Wnioski:
lepiej nie istnieć, niż istnieć
lepiej nie sprowadzać dziecka na świat niż sprowadzać

I to jest Twoim zdaniem logiczne? ubawa2
usiądź wygodnie i przeanalizuj te wszystkie swoje zdania jeszcze raz i podejdź do tego LOGICZNIE, czy to nie jest bajdurzenie ubawa2

4 pierwsze zdania są filozoficzne ale też mądre lecz nie mające z tym nic wspólnego, jeśli tak i jeśli były u Ciebie nauki o filozofii, to wiadomym powinno się stać, że to bajdurzenie filozofów a nie logika ale mądra filozofia, nie przeczę!
jednak z logiką nie ma nic wspólnego i na ten przykład wezmę pierwsze zdanie:
Cytat:Lepiej nie cierpieć niż cierpieć.

To mądre, filozoficzne rozważanie nad cierpieniem, jednak jak w to się zgłębić, to wyjdzie masło maślane.
Otóż każdy wie bez filozofii, że cierpienie nie jest dobre, każdy tego chce uniknąć jak tylko może, jednak cierpienie nie jest odnośnikiem logicznym tylko z wyłącznością na cierpienie dzieci, które przyszły na świat a takie miały być przedstawione przykłady logiki w Twojej filozofii. ubawa2

Jak znasz się chociaż trochę na filozofii, to powinieneś/powinnaś wiedzieć, że
każdy dobry filozof to mistrz w wymyślaniu prze najróżniejszych zdań, teorii, stwierdzeń, itd.

Powiedzenia filozoficzne przyjmuje się jako pewnik ale wiesz do jakiego momentu?
Do momentu aż trafi na drugiego filozofa, wtedy dyskusję tylko oni rozumieją, gdzie mogą zacząć mówić o śniadaniu a idąc w nieskończoność na przykład mówiąc o młotach pneumatycznych. ubawa2