Kordialne
Ryba, owoce morza i cytryna... - Wersja do druku

+- Kordialne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl)
+-- Dział: DOM (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=40)
+--- Dział: Kuchnia (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=47)
+---- Dział: Rybne (https://kordialne.trafne-miejsce.pl/forumdisplay.php?fid=67)
+---- Wątek: Ryba, owoce morza i cytryna... (/showthread.php?tid=527)

Strony: 1 2


RE: Ryba, owoce morza i cytryna... - hogan - 25-08-2014

Daj spokój, dostawę mają raz na tydzień i tyle mi wystarczy... poza tym jadłam też kiedyś i taka ryba ogólnie jest niesmaczna.


RE: Ryba, owoce morza i cytryna... - Roślinka - 25-08-2014

No a ja wcześniej mieszkałam w miejscowości gdzie tylko 1 sklep rybny..tragedia :smutek:
Kupiłam kiedyś coś tam, nie pamiętam jaką rybkę, przynoszę do domu..zaledwie 200 metrów od sklepu..a tu smród..fuuj :smutek:
Poszłam zwrócić, nie przyjeli..od tej pory bardzo uważam, raczej kupuję bezpośrednio od rybaka ubawa


RE: Ryba, owoce morza i cytryna... - karbon - 25-08-2014

Najlepiej od rybaka ale nie zawsze jest możliwość.
W mojej okolicy są tylko ewentualnie stawy hodowlane ale to już też nie ta ryba co z jeziora. :smutek:


RE: Ryba, owoce morza i cytryna... - hogan - 25-08-2014

Ze stawów to ludzie chwalą sobie karpie. Nigdy nie jadłam ze stawu to nie wiem ile w tym jest prawdy.
Pamiętam za to na Schwebischall w Niemczech jak byłam przy stawach rybnych, całe takie, że to tak nazwę- siedlisko stawów i można było samemu sobie złowić jaką rybę się chciało. Można było ją wypuścić albo na miejscu usmażyć, jak też surową, czy żywą, zabrać do domu. I tam jadłam zrobioną na miejscu przeze mnie złowioną, była bardzo smaczna. ubawa A może już za głodna byłam? zhm