RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
hogan - 25-08-2014
Daj spokój, dostawę mają raz na tydzień i tyle mi wystarczy... poza tym jadłam też kiedyś i taka ryba ogólnie jest niesmaczna.
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
Roślinka - 25-08-2014
No a ja wcześniej mieszkałam w miejscowości gdzie tylko 1 sklep rybny..tragedia

Kupiłam kiedyś coś tam, nie pamiętam jaką rybkę, przynoszę do domu..zaledwie 200 metrów od sklepu..a tu smród..fuuj

Poszłam zwrócić, nie przyjeli..od tej pory bardzo uważam, raczej kupuję bezpośrednio od rybaka
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
karbon - 25-08-2014
Najlepiej od rybaka ale nie zawsze jest możliwość.
W mojej okolicy są tylko ewentualnie stawy hodowlane ale to już też nie ta ryba co z jeziora.
RE: Ryba, owoce morza i cytryna... -
hogan - 25-08-2014
Ze stawów to ludzie chwalą sobie karpie. Nigdy nie jadłam ze stawu to nie wiem ile w tym jest prawdy.
Pamiętam za to na Schwebischall w Niemczech jak byłam przy stawach rybnych, całe takie, że to tak nazwę- siedlisko stawów i można było samemu sobie złowić jaką rybę się chciało. Można było ją wypuścić albo na miejscu usmażyć, jak też surową, czy żywą, zabrać do domu. I tam jadłam zrobioną na miejscu przeze mnie złowioną, była bardzo smaczna.

A może już za głodna byłam?