RE: Moje śmiechowe wiersze :) -
Lady Neosha - 09-05-2019
Hogan, ja niedawno dopiero zaczelam je pisac
Spacerowal sobie Wladek
Niepotrzebnie jadl tyle dokladek
Grochowki przed spacerem
Bo nawet, zanim wyruszyl w teren
Okropnie go puszylo
I jego zone to obruszylo:
,,Wali bakami cala chalupa"
Biedna byla jego pupa
Bo pierdzial dalej, niz widzial
Az gdy na lawce siedzial
Gruchnal dosadnie jak puzon
I najadl sie wstydu duzo
Bo z tylu szedl sasiad jego
I musial niestety uslyszec tego
Baka, lecz przysiadl sie do niego
I powiedzial mu cos fajnego:
,,Panie, ja tak dawalem po fasolowej,
Po pierogach i grzybowej,
Lecz najlepszy na to srodek,
By pokonac taki smrodek
To napic sie duzo wody
No i w koncu przejda smrody"
,,Dzieki panie, wyprobuje"
Mowi Wladek, a nagle czuje,
Ze zbiera mu sie na konkreta
Wielkiego jak rakieta
Ludzie w kolo, co tu robic
Trzeba szybko w krzaki schodzic
Tam nikt baka nie poczuje
Wiec Wladek juz luzuje
Do najblizszych krzakow pedzi
I konkretnie sobie pierdzi
Nie zauwazyl tylko, ze
Przy krzakach stoi se
Jego szefowa, ktora pali
I mowi do kolezanki: ,,Ale tu wali"
Wiec Wladek w te pedy wraca na lawke
,,Niech to piorun trzasnie
Na co mi byly te dokladki
Pierdziele juz takie obiadki"
RE: Moje śmiechowe wiersze :) -
ro_bot - 09-05-2019
Lady Neosha to facet!
Co nie znaczy,że nieuzdolniony lirycznie.
RE: Moje śmiechowe wiersze :) -
hogan - 10-05-2019
Co Ty pleciesz, w galerii pokazała swoje zdjęcie!
RE: Moje śmiechowe wiersze :) -
ro_bot - 10-05-2019
Sądzę tylko po słowach jakoże sam facetem jestem.
A kto kim je- sam czort wie.
RE: Moje śmiechowe wiersze :) -
hogan - 10-05-2019
Tylko uważaj, bo Lady łatwo zranić.
RE: Moje śmiechowe wiersze :) -
Lady Neosha - 11-05-2019
Nie jestem facetem. Slowa dobieralam po prostu tak, zeby bylo smiesznie.
Mirek z nudow obgryza paznokcie
Dzis przyszli do niego goscie
Helenka z nimi gadala
Jakis dowcip opowiadala
Jeden gosc az sie zachlynsal
Drugi zas juz prawie przysnal
Ale najlepszy byl trzeci
Bo do zarcia spadl mu tupecik
Mirek nie lubil trzeciego
Wiec sie niezle usmial z tego
Gosciu z tupecikiem swym doszedl ladu
I mowi groznie: ,,Ty dziadu
Ze mnie sie tu smiejesz
A kto baka puscil wczoraj w kosciele?"
Na to Mirek: ,,Ty sieroto
A kto wpadl dzis pupa w bloto?"
Helenka grzmi: ,,Mirek, jelopie
Opanuj sie rzesz kurde chlopie"
Goscie do reszty zglupieli
I nie wiedzieli, co mowic mieli
Wnet Helenka sypnela zartem
Co okazalo sie rozluznienia fartem
Nagle jednej pani sztuczne zeby wypadly
Przy tym, jak wszystkie osoby jadly
Coz, kiepskie spotkanie to bylo
Lecz na szczescie szybko sie skonczylo
RE: Moje śmiechowe wiersze :) -
Lady Neosha - 12-05-2019
Stachu jadl sobie piernika
Wszedl po jajka do kurnika
Wnet potknal sie o stopien
Jadzka z tylu: ,,Ty jelopie"
Piernik wpadl mu w kupy kurze
Zamieszanie zrobil duze
Kura mu nad glowa przeleciala
Sploszona, a druga zbaraniala
Stachu juz sie niezle wkurzyl
Spokoj kur na chwile zburzyl
Wyszedl szybko z tego kurnika
Zal mu bylo tylko piernika
RE: Moje śmiechowe wiersze :) -
Lady Neosha - 13-05-2019
Ferdek ciastko se wpierdziela
Nagle sobie baka strzela
Gienka mowi: ,,Przy stole
To sie nie pierdzi matole"
Ferdek wiec na ogrod wyszedl
I przerwal bloga cisze
Bo wnet drugi pierd zapodal
Wnet zauwazyl, ze nieopodal
Zbyszek z warzywniaka leje
W jego krzaki, Ferdek baranieje
Wtem szybko podchodzi do Zbycha
,,Czemu pan tu lejesz, ja sie pytam"
Zbyszek na to: ,, Wybacz panie,
Zebralo mi sie na szczanie
Cisnienie fest, strzela mnie cholera
Gdy mi tak pecherz napiera
To pomyslalem, ze
W krzaki sikne se,,
Ferdek na to: ,, Dobra, panie,
Widze tylko jedno rozwiazanie
Stawiasz mi pan zelki tera
Bo zona mi je wyzera"
Wniosek z tego taki
Ze jak lejesz w krzaki
Musisz dobrze ukryc sie
Aby nikt nie widzial Cie
RE: Moje śmiechowe wiersze :) -
Lady Neosha - 19-05-2019
Edzio wlozyl czapke z pomponem
Tak dla jaj, a potem sklonem
Przywital kota swojego
A kot huzia na glowe jego
,,Łolaboga'' - Edzio wola
Potem potknal sie pierdola
Na podlodze wyladowal
Kot z pomponem sie boksowal
Stach sie z Edzia glosno smieje
Kot zglupial i baranieje
Edzio sie podnosi z podlogi
Grzmi do Staska glosem srogim:
,,Co matole cieszysz jape?
Spojrz na siebie raczej
Z tym bananem, jak Ci sie przygladam,
To jak komiczna malpa wygladasz
Bo smiech do malpy masz podobny
I zresz banany, gdy jestes glodny"
Stachu wielce obruszony
Zostal przez Edzia zgaszony
Edzio usiadl na kanapie
I ze Stacha cieszy jape
RE: Moje śmiechowe wiersze :) -
Lady Neosha - 21-05-2019
Darek siedzi na kanapie
I po pupie wnet sie drapie
Obok Gienka glosno chrapie
Nagle Darkowi, fajtlapie
Browara sie rozlalo troche
Na wlosy Gienki, a potem
Zwial na gore wystraszony
Ze doswiadczy gniewu zony
Nagle Gienka budzi sie
Czuje, ze zaraz wnerwi sie
Wlosy mokre, pozlepiane
Krzyczy: Darek, Ty balwanie"
Gienka pedzi juz na gore
Zeby dac mezowi bure
Gdy dotarla, zlapala sie za glowe
Darek leje w kwiatki nowe
Gienka krzyczy: ,,Ty jelopie
Zamiast szczac w klopie
To w donice lejesz
Plus to, co chlejesz
To rozlewasz mi po glowie
A potem uciekasz sobie''
Darek rzecze: ,,Jesli mi
Wybaczysz, laczki kupie Ci"
Gienka na to przystala
I Darkowi spokoj dala